albo ona albo wyjazd na pie..rzony slub

25.08.06, 13:02
facet ma przyjaciela z ktorym sie zna ok.5 lat,z dziewczyna spotyka sie ok .1
roku. ten kumpel zeni sie i oczywiscie poprosil go na drużbę.przyszly maz
przyjaedza wraz ze swoja przyszla zona do swego przyjaciela na wakacje.ten mu
przedstawia swoja dziewczne i dochodzi do klotni. przyjezdni naskakuja na te
dziewczyne ze niby on sie meczy z nia i powinien ja zostawic,a facet nawet
nie stanal w jej obronie, wiec ona postawila sprawe jasno albo bedzie druzba
albo bedzie sie z nia spotykac.czy uwazacie ze fair postapila stawiajac go w
takiej sytuacji??
    • laurren Re: albo ona albo wyjazd na pie..rzony slub 25.08.06, 13:44
      dosyc absurdalna sytuacja, praktycznie rodem z monty pythona.
      A swoją drogą uważam, że tego typu szantaże są poprostu nie poważne i dowodzą
      jedynie braku dojrzałości. Jedynym rozwiazaniem jest DIALOG, DIALOG i jeszcze
      raz DIALOG.
      Powodzenia!
    • progtom Re: albo ona albo wyjazd na pie..rzony slub 25.08.06, 15:11
      Dziewczyna żąda dowodów akceptacji od swojego chłopaka. Pojawi się kolejny
      problem. Czy drużba ma być zaproszony z osobą towarzyszącą? Jeśli tak, jak ma
      drużbować, jeśli nie, co ma zrobić jego dziewczyna?
    • loltka Re: albo ona albo wyjazd na pie..rzony slub 25.08.06, 15:48
      mysle, ze to dziecinne zagranie ze strony tej laski
    • stokrotka_fiolek Re: albo ona albo wyjazd na pie..rzony slub 25.08.06, 15:55
      apaczka7 napisała:

      > facet ma przyjaciela z ktorym sie zna ok.5 lat,z dziewczyna spotyka sie ok .1
      > roku. ten kumpel zeni sie i oczywiscie poprosil go na drużbę.przyszly maz
      > przyjaedza wraz ze swoja przyszla zona do swego przyjaciela na wakacje.ten mu
      > przedstawia swoja dziewczne i dochodzi do klotni. przyjezdni naskakuja na te
      > dziewczyne ze niby on sie meczy z nia i powinien ja zostawic,a facet nawet
      > nie stanal w jej obronie, wiec ona postawila sprawe jasno albo bedzie druzba
      > albo bedzie sie z nia spotykac.czy uwazacie ze fair postapila stawiajac go w
      > takiej sytuacji??

      Du...a nie facet, bo on juz w chwili kryzysu powinien podjac jakas decyzje,albo
      ona jest wazniejsza dla niego albo jego kumpel i jego przyjazn.
      Szkoda ze to ona musi potem stawiac ultimatum jemu, anie on jednej ze stron.
Pełna wersja