Przyjaciel odpowiada mi o swoich fantazjach er...

27.08.06, 15:40
"Przyjaciel" opowiada mi o swoich fantazjach erotycznych. Najgorsze jest to,że
JA występuje w nich jako główma bohaterka :( Nasza relacja jest ustalona. On
wie dobrze,ze nie ma u mnie szans jako chłopak. Tymbardziej,że jestem w
szczęśliwym związku. Ostatnio zaczął pisać opowiadania-przesyła mi je mailem i
wysyła listami. W opowiadaniach opisuje jak uprawiamy sex :( Zaczęłam się
poważnie niepokoić....:/ Co robić?? Nie chcę panikowac,ani wyolbrzymiać
sytuacji,ale nie podoba mi się jego zachowanie i nie wiem co robić? Chłopak
jest strasznie wrażliwy, już kiedyś miał próbę samobójczą jak chciałam
ograniczyć z nim kontakty...
    • miang Re: Przyjaciel odpowiada mi o swoich fantazjach e 27.08.06, 15:51


      popros swojego chlopaka aby obil tamtemu ryja
      sorry za brutalna rade ale wiem z doswiadczenia ze tacy "przyjaciele" potrafia
      namieszac w czyims zwiazku choc wiedza ze sami sa bez szans
      • bleman LOL....no comments 27.08.06, 16:10

    • bleman Zakochal sie i tyle. Ale lepiej uwazaj 27.08.06, 16:01
      nie wiadomo co taki moze zrobic.
    • allerune Re: Przyjaciel odpowiada mi o swoich fantazjach e 27.08.06, 16:20
      "przyjaciel" buhahahah :D
    • brak.polskich.liter Ciekawe po co? 27.08.06, 16:57
      Po co wlasciwie on Ci to mowi/pisze, pytalas go? Ciekawa jestem. Przeciez jestes
      w zwiazku z kims innym, nie jestes nim zainteresowana, klarowny uklad. Rozumiem,
      ze mozna miec sny erotyczne z przyjacielem/przyjaciolka w roli glownej, ale zeby
      od razu opowiadac (szczegolnie, jesli obiekt jest "poza zasiegiem")... Coz,
      wyglada na to, ze Twoj przyjaciel czuje do Ciebie miete, wzglednie jest po
      prostu - pardon - niedorzniety, i ten stan rzucil mu sie na zwoje.
      O ile chcesz utrzymac przyjazn, proponuje wywalic kawe na lawe. Powiedz mu, ze
      nie zyczysz sobie byc informowana o jego snach erotycznych, fantazjach itd.
      Krotko i wprost. O ile zalezy mu na przyjazni, powinien sie zastosowac. W
      przeciwnym wypadku nalezy kolesia splawic - dla Waszego wspolnego dobra.

      Bardzo spodobal mi sie kawalek o probie samobojczej... Wiesz co, moze jednak
      daruj sobie te znajomosc albo przynajmniej ogranicz kontakt, facet zdaje sie
      niezle Cie wkreca.
      • adrenalinaneo Re: Ciekawe po co? 28.08.06, 12:19
        Też jestem ciekawa...chociaż można się domyślić. Pewnie chłopak sądzi,że jak
        przeczytam jego cudowne wyobrażenia zmysłowego sexu to będę chciała tego zaznać
        ;) Może to zakamuflowany sposób podrywu?

        Oby tylko fikcja nie pomieszała mu się z rzeczywistością...

        Wolę mu nie mówić,że te teksty mi sie nie podobają, bo gość jest naprawdę ostro
        nadwrażliwy. Powiem mu coś krytycznego, to będzie mnie przepraszał przez kilka
        tygodni i tym bardziej będe miała go na głowie :(
        • brak.polskich.liter Re: Ciekawe po co? 28.08.06, 13:26
          I co - pasi Ci taka znajomosc? Ja bym chyba sobie kolege darowala. Nie znosze
          zwalania na mnie odpowiedzialnosci za cudze reakcje, wkrecania mnie w poczucie
          winy, brania "na litosc" (bo ja jestem taaaki wrazliwy) itp. Nie moje klimaty.
          Jestem w stanie zrozumiec, ze koles sytuacje lubi, bo sporo wyciaga z tego
          ukladu. Pytanie tylko, co Ty z tego masz, poza kupa problemow?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja