romans ze slawnymi facetami

27.08.06, 17:35
hej, czy ktoras z was miala romans z kims slawnym, z telewizji, kina, Polakow
i z innych krajow?piszcie!ja mialam jeden z pra=prawnuczkiem prawdziwego
Mussiliniego...niestety okazal sie zbyt..nudny i musialam zlamac mu serce;)
    • kosztinka Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 17:37
      O rany Boskie! Niezle, zakrztusialm sie ananasem:))))
    • pinup Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 17:41
      o mussolinim slyszalam a ten jego praprawnuk z czego slynie bo nie zalapalam:)
      • kosztinka Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 17:43
        No,okazuje sie, sam fakt bycia praprawnukiem mussoliniego, moze byc dla co
        poniektorych wyrozniajacy:)
    • dr.verte Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 17:52
      tobylsen napisała:

      > ja mialam jeden z pra=prawnuczkiem prawdziwego
      > Mussiliniego..


      i co,też robił takie śmieszne miny jak Duce?
      • tobylsen Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 18:35
        oj tak, uwazal sie za najwspanialszego na swiecie.nie czuje sie wyrozniona, po
        prostu cos innego mi sie wydarzylo, teraz sie z tego smieje;)
    • rapsodiagitana Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 18:51
      Ja byłam z facetem, którego teraz można sobie obejrzeć na MTV albo np. na
      sopockiej scenie ;) chociaż pewnie nikt go nie kojarzy z nazwiska bo nie jest
      wokalistą... i tak z nim zerwałam jak mu sie kariera rozpędzała i mu zaczęła
      sodowa uderzać i zaczęło czasu brakować. Czasem się z nim widzę i się upewniam,
      że związek z muzykiem to nie to. Mój narzeczony ukochany ma zadatki by stać się
      całkiem medialnym naukowcem. Bedę strasznie happy jak postawię na półce jego
      książkę i cieszę się z każdej publikacji - ale to głównie ze względu na to, że
      on jest szczęśliwy spełniajac swoje ambicje. Ale tak w ogóle - co to znaczy sławny?
      • pije_wino Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 19:20
        ..oj racja z muzykiem jest cięzko...najważniejsza jest muzyka, koncerty, ..ech:(
        • yes22 Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 19:23
          macie doświadczenia?
          ja od dłuższego czasu jestem z takim i mam tak serdecznie dość, że ... nie będe
          brzydko mówić na co mi się zbiera, rozbraja mnie bezsilność, że nie mam na tak
          wiele wpływu, bo zawsze - granie, siła wyższa, bleee
          :(
          • wildorchid Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 19:47
            noo.z pilkarzem[znanym dosc]
            koszykarzem
          • rapsodiagitana Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 21:40
            Kiedyś myślałam, że z tymi muzykami to taki stereotyp. Ale się zdążyłam
            napatrzec i na mojego ex, i na jego znajomych. Prawie wszyscy mają zrypane życie
            osobiste. Albo kobiety - też artystki (rzadziej) , i związki dość luźne. Po
            prostu z muzykiem trudno się zyje i nie kazda się do tego nadaje.
    • baler_inca Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 21:07
      Czytałam, czytałam i całkiem zapomniałam, że jeden z moich ex tez zrobił się
      ostatnio sławny:)
      Kilka lat temu był takim sobie muzykiem z grupy rapowej dającym koncerty po
      piwnicach i klubach naszego miasta. Nasza znajomość była krótka, całkiem nie
      dopasowaliśmy się, więc i szybko się skończyła:) Nie słyszalam o nim ostatnie 5
      lat, a niedawno patrzę, a jego teledyski są już w tv, radio, nagrywa z bardzo
      znanymi muzykami, nono...
      Może zmądrzał co nieco, a może sodówka mu uderzyła, kto wie... Nie zamierzam
      odnawiać znajomości:)
      • walnientaenta Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 21:16
        ja mam takiego jednego w domu, tzn wlasciwie nie ma go w domu, nigdy nie ma go
        w domu......no i wogóle..........chyba wolalabym ze dwa szczeble w dół......tej
        kariery :-( Dumnym się niby jest ale tak troszkę samotnie. Jest niedziela 21
        godzina myslicie ze jest w domku ??? Buchacha.......
    • evylina Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 21:21
      Witam Ja spotkałam się prae razy z prezenterem radiowym.W końcu zauroczył mnie
      pewien nieznany światu marynarz:) I tak trwamy ze sobą już 4 latka
      Pozdrawiam
      • koralik100 Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 21:55
        A ja mam kilku kolegów i przyjaciela sportowców w kraju znanych tak sobie, ale
        dobrze znanych na szczeblu regionalnym. Chłopaka znanego nigdy nie miałam,
        chociaż obecnie jestem zakochana w jednym, który jest sportowcem , ale nie za
        bardzo znanym. Nie jesteśmy jeszcze razem, ale wiele nie brakuje :), mam
        nadzieję, że się uda :)
        • koralik100 Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 22:00
          chłopak mimo ,że jest sportowcem bardzo w porządku , naprawdę fajny, ma super
          charakter i w ogóle, skromny, nie robi z siebie gwiazdy, a to najważniejsze :)
          Jest normalnym chłopakiem, nawet bardziej odpowiedzialnym niż jego
          rówieśnicy ,a to bardzo ważne. Kocham go za to jakim jest człowiekiem, a to ,że
          jest sportowcem nie ma prawie znaczenia, znamy się zreszta już długo.
          • ladyinblack Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 22:13
            Prawie bym zapomniała że ja też miałam taką przygodę;)
            On - muzyk (nie wokalista) pewnej słowackiej gotycko-punkowej grupy, bardzo mało
            znanej w Polsce (ale dość popularnej wszędzie indziej:P). Zapoznaliśmy się
            zupełnie neutralnie na jednym z ich koncertów i przegadaliśmy większość wieczoru
            a rok później, też na imprezie z ich koncertem on podchodzi do mnie i pyta czy
            go pamiętam :)) A nawet nie on, a jego kumpel z zespołu, bo sam bohater był zbyt
            nieśmiały... :)))
            Romans to za duże słowo - takie tam obściskwanie po kątach plus kontakt mailowy
            (przez jakiś czas bardzo regularny), trwało to rok czy półtora tyle że
            widywalismy sie tylko jak oni przyjeżdzali na koncerty do Polski. Potem jakoś
            umarło śmiercią naturalną. Baaaardzo sympatyczny człowiek ale jakoś wolałam nie
            pchać się w związek z facetem nie dość, że mieszkającym w innym kraju to jeszcze
            spędzającym większość życia w trasie.
            • walnientaenta Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 22:54
              A...... , kiedyś dawno temu - aktor telewizyjny - dupek jak ich mało, narcyz do
              kwadratu, strata czasu.
    • pcat Re: romans ze slawnymi facetami 27.08.06, 23:57
      Moja siostra spotyka się z synem sąsiadki listonosza Tomasz Lisa.
      • cala_w_kwiatkach Re: romans ze slawnymi facetami 28.08.06, 00:01
        a mnie spotkala nieszczesliwa milosc z G. Clooneyem:(
        • pcat Re: romans ze slawnymi facetami 28.08.06, 00:09
          Wiem, siostra mi o tym mówiła (znają się jeszcze z Ostergo Dyżuru) - był
          załamany waszym rozstaniem...
          • cala_w_kwiatkach Re: romans ze slawnymi facetami 28.08.06, 00:18
            bo kurde on mnie zdradzil z ta, no ta wiesz... z ta lekarka mloda, co pacjenta
            uratowala:(
            • simply_z Re: romans ze slawnymi facetami 28.08.06, 00:31
              ja z kolei chodziłam z tym takim mlodym lekarzem też pracuje z Clooneyem ,nie
              wiem czy go przypadkiem nie znacie.
              • cala_w_kwiatkach Re: romans ze slawnymi facetami 28.08.06, 00:52
                simply_z napisała:

                > ja z kolei chodziłam z tym takim mlodym lekarzem też pracuje z Clooneyem ,nie
                > wiem czy go przypadkiem nie znacie.


                znamy, znamy, nawet za dobrze...ale o tym cicho sza! hihihhi
              • pcat Re: romans ze slawnymi facetami 28.08.06, 01:00
                Znam gościa - był kiedyś u mnie na domowej imprezie - strasznie się schlał,
                zanieczyścił toaletę, pobrudził ścianę w przedpokoju i wyszedł w jednym bucie.
                • simply_z Re: romans ze slawnymi facetami 28.08.06, 01:06
                  o kurcze;/ ,nie wiedzalam,że on sie tak niekulturalnie zachowuje ,hmmm ale
                  Clooney mówił,że czasami mu tak odbija ,teraz mam problem ,bo spotykam sie z
                  takim innym , z bardzooo znanym aktorem nie wiem czy kojarzycie ,na imie ma
                  Orlando.
                  • nieodpowiedzialna Re: romans ze slawnymi facetami 28.08.06, 08:56
                    O kurde... zdaje się, że on ma żonę??
                    Lepiej to sprawdź w najnowszym "Życiu na gorąco"...

                    a tak ostatnio skończył Mel po randece ze mną:

                    www.rmf.fm/fakty/?from=rss&id=104277
    • krwawabestia Re: romans ze slawnymi facetami 28.08.06, 08:55
      a moim prasszcurem był czyngis han wiec dziewczyny juz rozkładajcie nogi
    • baler_inca Re: romans ze slawnymi facetami 29.08.06, 02:07
      Dzisiaj trafiłam w internecie na blog jakiejś piętnastolatki, opisującej w
      stylu soft porno (ale jednak porno:/) swój wyimaginowany "pierwszy raz" z
      Billem z Tokio Hotel... Dziewczyny, prawie z krzesła spadłam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja