jak radzą sobie dzieci z domów samotnych matek

28.08.06, 19:23

jeżeli pochodzisz z domu, gdzie wychowywała cię tylko mama, powiedz, jak
radzisz sobie w dorosłym życiu, jak w związkach, czy brak dobrego wzoru nie
przeszkadza ci w budowaniu dobrych, zdrowych związków?
    • mamagd Re: jak radzą sobie dzieci z domów samotnych mate 28.08.06, 19:33
      Mnie wychowywała tylko mama, tata zaczoł pić gdy miałam 7 lat. Potem był rozwód
      a teraz tata już nie żyje z wiadomych powodów. Jestem w szczęśliwym związku od
      7 lat. Mój mąż też jest z rozbitej rodziny i może to pozwala mu także rozumieć
      jak to jest gdy jest niepełna rodzina. Ogólnie uważam, że bez znaczenia z
      jakiej jesteś rodziny jeśli chcesz zbudować zdrowy i szcześliwy związek i
      będziesz nad tym cały czas pracować to Ci się uda.
      Gorzej jak Ci się nie będzie chciało.
      Szczęśliwa
      mamagd
      • samanta455 Re: jak radzą sobie dzieci z domów samotnych mate 28.08.06, 22:55

        chodziłaś z mamą na jakąś terapię dla rodzin z problemem alkoholowym , czy
        poradziłyście sobie same? czasami przy śilnej osobowości i motywacji kobiety
        potrafią cuda, boję się, że dzieci z takich rodzin nie poradzą sobie z emocjami,
        zawsze jest obawa o geny itd. wiesz o co chodzi, cieszę się, że udało wam się
        stworzyć szczęśliwy związek, to jest bardzo trudne, nawet z zapleczem dobrego
        domu rodzinnego,pozdrawiam ciebie i męża i dzieciaki.....
        • walutka Re: jak radzą sobie dzieci z domów samotnych mate 29.08.06, 12:08
          samanta455 napisała:


          > zawsze jest obawa o geny itd. wiesz o co chodzi, cieszę się, że udało wam się
          > stworzyć szczęśliwy związek, to jest bardzo trudne, nawet z zapleczem dobrego
          > domu rodzinnego,pozdrawiam ciebie i męża i dzieciaki.....

          Moim zdaniem nie powinnaś tak się tego bać, pewnie,że jest większe
          prawdopodobieństwo tego,że będzie gorzej takiemu małżeństwu ale trzeba umieć
          ocenić człowieka w innych poza tym kontekstach a nie tylko patrzeć na
          przeszłość,prawda?
          Ja też znam udane małżeństwo, gdzie to mężczyzna jest z niepełnej rodziny(matka
          rozwiodła się z ojcem gdy dowiedziała się o jego zdradach). Mąż mojej siostry
          jest w ogóle inny-zajmuje się synem, jest dobrym mężem i na pewno jej nie
          zdradza, skromny człowiek. Jego ojciec marnie skończył i mu do tej pory nie
          wybaczył,że tak zrobił jemu i jego matce.
          • samanta455 Re: jak radzą sobie dzieci z domów samotnych mate 29.08.06, 13:34

            wiesz, może ja tak panikuję, ale dobry wzór z domu to podstawa, zrobiłam
            wszystko co mogłam, aby moje dzieci miały normalny, spokojny dom i to udało mi
            się, chociaż przychodzą chwile, że żałuję,że aż tyle (teraz jest taki moment),
            nie żebym była cierpiętnicą, ale przy tej gonitwie człowiek zapomina się, że
            moje dzieci są już duże (dwoje skończyło 18 lat) i mogą powoli odklejać się od
            mojego portfela - znasz te szantaże, manipulacje - to jest strasznie męczące
            oganiać się od własnych dzieci jak od natarczywych much, a rachunki nie
            zapłacone....
    • khaki3 Re: jak radzą sobie dzieci z domów samotnych mate 28.08.06, 22:59
      W gruncie rzeczy pomimo iz mam obydwoje rodzicow to przez wiele lat bylam
      wychowywana wylacznie przez matke.nauczylam sie od niej opiekunczosci,poczucia
      bliskosci,odwagi do stawiania na swoim.W zyciu prywatnym nie mam problemow.mam
      Ukochanego,swietnie sie dogadujemy.Choc znam osobe wychowywana jedynie przez
      matke i wiem,ze zle sie jej zycie ulozylo to jednak nie skladalabym to na barki
      tego,ze zostala wychowana przez matke.wazne jest samo wychowanie,nie fakt tego
      czy matka czy ojciec wychowuje czytez razem zajmuja sie ksztaltowaniem dzieci.
Pełna wersja