Do kobiet...

29.08.06, 14:05
Nienawidzę was...
    • korysia Re: Do kobiet... 29.08.06, 14:10
      czemu?
      • lupus48 Re: Do kobiet... 29.08.06, 14:13
        pewnie jesteś kolejnym skrzywdzonym i nie potrafiacym o tym mowic facetem,ale
        wierz mi faceci tez krzywdza równie mocno jak kobiety,tylko wam troche latwiej
        sie z tym uporać bo macie silniejsza psychike.nie nawidzisz Twoja broszka,nic mi
        do tego,generalizujesz nic mi do tego,ale mysle ze wcale tak nie
        uwazasz.napisales to albo w celu prowokacji ale w pzrypływie złości.
        • broken.boy Re: Do kobiet... 29.08.06, 14:24
          > pewnie jesteś kolejnym skrzywdzonym i nie potrafiacym o tym mowic facetem,ale
          > wierz mi faceci tez krzywdza równie mocno jak kobiety,tylko wam troche latwiej
          > sie z tym uporać bo macie silniejsza psychike.

          jestem facetem ale chyba nie mam silniejszej psychiki. tylko nikt o tym nie
          wie, bo jak coś powiem, to nikt mnie nie bedzie szanowal, a kobiety mogą się
          nad soba rozczulac i wszyscy się nad nimi pochylają.
          Poza tym jak facet skrzywdzi kobietę to wszyscy uwazaja go za swinię, a jak
          kobieta dowali facetowi to wszyscy opowiadają, jak go fajnie załatwiła, a ona
          czuje satysfakcje, jakby wygrała pojedynek


          • pinup Re: Do kobiet... 29.08.06, 14:27
            i kobiety nie maja problemow z erekcja:)
            • angelust Re: Do kobiet... 29.08.06, 14:29
              nie mają, ale czasem je powodują
              gdy nieładnie wyglądają
              • pinup Re: Do kobiet... 29.08.06, 14:30
                nadal to jedynie meski problem:)
                • angelust Re: Do kobiet... 29.08.06, 14:31
                  no jesli kobieta ma ochote na seks, a nikogo nie podnieca, to chyba to jej
                  problem:)
                  • pinup Re: Do kobiet... 30.08.06, 15:27
                    kazda potwora etc:) a mezczyzni sa o wiele mniej wybredni niz kobiety:)
                    • angelust Re: Do kobiet... 30.08.06, 23:09
                      fajni faceci są bardzo wybredni
                      chyba, że zamierzasz zatrzymywać tiry, to twoja sprawa:)
          • lupus48 Re: Do broken boy. 30.08.06, 15:23
            moge tylko wobrazic sobie jak sie czujesz,trudno mi sie wypowiedzieć na temat
            twojej sytuacji poniewaz wiem tylko ze jakas babka Cie skrzywdziła,a nie znam
            szczegółów.ja osobiście potepiam takie zachowanie(w sensie krzywdzenie osoby z
            ktorą sie jest)bez względu na jej płec.najczesciej chodzi o zdrade.masz kilka
            wyjści w takiej sytuacji.mozesz wybaczyc wyrzadzona krzywda,ale mozesz tez dusic
            gniew i nienawisc.nie powinienes jednak winic calego swiata,a własciwie
            wszystkich kobiet o to co cie spotkalo.nie Ty jeden zostales skrzywdzony,mnostwo
            kobiet i mezczyzn zostala zraniona.uwazam są jeszcze na tym tym świecie porządni
            ludzie,i pewnie kiedys spotkasz kogos takiego.
          • lupus48 Re: Do kobiet... 30.08.06, 15:27
            jesli potrafisz przyznac się do swoich słabości to znaczy ze wcale nie jestes
            taki słaby,tyle ze to internet tu latwiej byc soba ale tez latwiej
            udawac,sprobuj otworzyc sie przed tymi ktorych znasz,jesli sie od Ciebie odwroca
            to bedzie tylko znaczylo ze nie zaslugiwali na znajomosc z Toba.
          • 1mzeta Re: Do kobiet... 31.08.06, 12:31
            To tak ja z tym:
            Jak facet się rżnie ile wlezie to "macho" ,a jak kobieta to od razu "ku.."-
            jarzysz?
    • grogreg Re: Do kobiet... 29.08.06, 14:11
      Matki tez?
    • truskawa21 Re: Do kobiet... 29.08.06, 14:11
      to masz problem
    • dzikoozka Re: Do kobiet... 29.08.06, 14:13
      Też ci wybaczam.
    • kobieta_na_pasach szkoda, bo bym ci cos pokazala 29.08.06, 14:28
      ladnego.
    • kotbehemot6 Re: Do kobiet... 30.08.06, 15:32
      no i co w ziązku z tym...???? Ani mnie to ziębi ani grzeje
    • wichrowe_wzgorza Re: Do kobiet... 30.08.06, 15:40
      Kurde:) Nie masz powodu mnie nienawidziec, wiec nie czuje sie adresatka tej
      wypowiedzi

      amen
    • iberia30 Re: Do kobiet... 30.08.06, 16:58
      broken.boy napisał:

      > Nienawidzę was...

      jakos mnie to nie rusza .
    • ania.downar Re: Do kobiet... 30.08.06, 17:11
      A ja tam go rozumiem troche...
      Tylko nie pielegnuj tego uczucia zbyt dlugo, bo to wypacza charakter, prowadzi
      do nerwicy oraz powoduje wzrost zachowan dewiacyjnych, a w efekcie do tradziku
      mlodzienczego... a wtedy to dopiero nas zaczniesz nienawidzic, ze hej! ;-)
    • onlyju spotkasz następną i Ci przejdzie. 30.08.06, 17:15

    • juta50 Re: Do kobiet... 30.08.06, 23:12
      broken.boy napisał:

      > Nienawidzę was...

      - no i co mam teraz z tym zrobic?chyba zjem tort czekoladowy, taką mam chandrę
      buehehehhehehe
      • the.better.man Re: Do kobiet... 31.08.06, 02:12
        Jesteście niepoważni. Zauważyłem, że część potrafi się wyśmiewać, zgrywać, po
        co?! Najlepiej w ogole nie komentujcie. Rozumiem Cie, zostałem również
        zdardzony przez kobiete, która była dla mnie wszystkim. Ale mówie Ci, nie
        wszystkie kobiety takie są, miałem ten sam uraz co Ty. Pewnie teraz nie zaufasz
        każdej kobiecie, wszystkie są dla Ciebie obiektem pogardy. Minął rok od kiedy
        zostałem zdradzony, nadal czuję wielki ból, ale trzeba myśleć inaczej, jestem
        pewien, że spotkasz kobietę, która wszystko odmieni, choć wiem, że to trudne
        jak ktoś kto był dla Ciebie całym światem wyrządza Ci krzywde.
        Co do Pani, która mówił, że mężczyźni mają mocniejszą psychikę. Badania mówią,
        iż to mężczyźni w dzisiejszych czasach bardziej się angażują i bardziej
        starają, za czym przemawiają statystyki samobójstw popełnionych przez mężczyzn
        przez miłość. Kobiety zaś popełniają samobójstwa przez szkołę, niepowodzenie w
        pracy itd. Pora się zastanowić, bo facet to nie świnia przynajmniej w połowie
        populacji.
        • angelust ciekawostka... 31.08.06, 10:45
          Możesz mi powiedzieć, skąd masz takie badania? Bo ja akurat czytałem trochę na
          ten temat i wiem, że rzeczywiście mężczyźni popełniają częściej skutecznie
          samobójstwo, ale głównym tego powodem jest fakt, że mniej się boją śmierci. Bo
          mężczyźni generalnie mniej się boją, tak mają ukształtowane mózgi. Jak chcą ze
          sobą skończyć to po prostu to robią. Każdy psycholog ci o tym powie.
          Natomiast w nieudanych próbach samobójczych prowadzą kobiety.
          Co do powodów samobójstwa, to wśród mężczyzn zdecydowanie prowadzi depresja z
          powodu bezrobocia bądź problemów w życiu zawodowym.
          Wiadomym jest też, że generalnie faceci częściej zdradzają, mają naturę
          bardziej poligamiczną od kobiet, ergo lepiej znoszą psychicznie koniec związku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja