Co to możliwe że on...?

29.08.06, 19:19
Hej!Ja tu z taka sprawa:
Poznalam miesiac temu chlopaka w knajpce na dyskotece.Cala impreze bawilismi
sie razem.super tanczy,fajnie sie rozmawialo...Tydzien pozniej to samo,i
ostatnio znow to samo:)bawimy sie suep:)Wokol niego kreci sie duzo dziwczyn
(mimo ze nie jest super przystojny).a zawsze lgna do niego inne.Od miesiaca
bawimy sie razem ale on sie nie mowil ze mna w tygodniu ani raz:( W ostatnia
sobote jak rozmawialismy powiedzial cos z czego bym wywnioskowala ze on moze
byc gejem:( a pozniej dostal sms od kolegi i nie bym normalny sms(ten kolega
mu slodzil cos w stylu "skarbie") No i od soboty o niczym innym nie
mysle..Moze on sie nie che spotkac bo naprawde jest gejem...A jesli nie jest
to p9 co sie ze mna caly czas bawi skoro np.mu sie nie podobam? Co mam robic?
jak sie w tym polapac? wiem ze namieszalam t6roszke ale mam nadzieje ze
wiecie o co chodzi?
    • maialina1 Re: Co to możliwe że on...? 29.08.06, 19:22
      No chyba sama wiesz czy probowal sie do ciebie przylepic, poglaskac, pocalowac...
      Co to znaczy ze sie "super bawiliscie"? Skakaliscie tylko? Tez mi, z pierwsza
      lepsza osoba na dyskotece mozna sie tak "super" bawic.
      Dla mnie SUPER zabawa to jest jak jest cos wiecej niz tylko tanczenie.
      Piszesz o tej waszej zabawie w takich superlatywach, ze chyba bylo cos wiecej...?
      PS. Jesli to pdal, to gdzie byl jego "kobieta", tzn. jego skobiecialy mezczyzna?
      Nie wychodza razem?
      • kokosanka3 Re: Co to możliwe że on...? 29.08.06, 19:37
        He he No bylo cos wiecej:)Calowalismy sie i po jego zachowaniu w zyciu bym nie
        pomyslala ze moze to byc Pedal:P Kurde ja juz nie wiem co mam myslec:(
        Wygadalam sie kolezance ktora go poznala(widzial go 2 razy,ja 5 czy 6) i mowi
        ze dalam jej do myslenia...Moze to ze sie ze mna calowal(nie jeden raz:P) to
        tylko przykrywka?Na impreze przychodzi z grupka(wiekszosc to dziewczyny).Jejku
        jak to prawda to mam cholernego pecha...jak nie zonaty to glupu,paskudny a
        teraz pedal:P
    • ajkro Myślisz,że gdyby naprawdę był gejem,to pokazałby 29.08.06, 20:27
      Ci smsa, jak kumpel pisze do niego skarbie?
      Są młodzi i nie tylko młodzi chłopcy, którzy fajnie bawią się i mają niby dobry
      kontakt z dziewczynami, ale jak przychodzi co do czego i mieliby umówić się na
      spotkanie w cztery oczy, to boją się. Są takie niebieskie ptaszki, które tylko
      kolekcjonują wpisy w swoim notesie.
      Lepiej zapomnieć o nim.
      • kokosanka3 Re: Myślisz,że gdyby naprawdę był gejem,to pokaza 30.08.06, 06:31
        Wczoraj mi kolezanka to samo powiedziala:( Zebym sobie odpuscila:( Kurde
        naprawde mi zalezy ale wiem ze tak nie ma sensu:( Tylko jak sobie odpuscic? jak
        zapomniec? Jak wybic z glowy? :(
        • ela282 Re: Myślisz,że gdyby naprawdę był gejem,to pokaza 30.08.06, 07:28
          A czemu go nie zapytasz jakiej jest orientacji, chociażby tak w żartach?
          • khaki3 Re: Myślisz,że gdyby naprawdę był gejem,to pokaza 30.08.06, 07:31
            Chociazby w zartach?A dlaczego nie moze sama sie z nim umowic?Przeciez to nic
            takiego strasznego:)Niech wyczaji faceta,zobaczy jak sie zachowuje i po
            klopocie.A jak bedzie czekac az on ja zaprosi to sie moze nie doczekac.
            • ariele Re: Myślisz,że gdyby naprawdę był gejem,to pokaza 30.08.06, 08:51
              Dokładnie, pogadaj, umów się i wtedy zobaczysz jak zareaguje, nawet jeżeli nie
              jest gejem, to wcale może nie mieć ochoty na spotykanie sie z Toba poza
              dyskoteką, oni już tak mają - idą z Tobą do łóżka a potem mówią, że to tylko
              pożądanie, a po co masz sobie życie zatruwać i pozwalać na rodzenie sie
              jakiegoś uczucia z Twojej strony?
            • kokosanka3 Re: Myślisz,że gdyby naprawdę był gejem,to pokaza 30.08.06, 14:13
              To co mam zrobic? sama sprobowac? jestem w kropce.... Kurde od 5 czy 6 dyskotek
              bawi sie tylko ze mna a umowic sie dran nie chce:( predzej zesiwieje niz sie
              doczekam:( juz bym wolala zeby np powiedzial ze mammnie dosc albo co...A to nie
              ja sie do niego kleje tylko on...raz tak bylo ze powiedzialm ze cala dyskoteke
              bede goolewala zeby sprawdzic jak sie zachowa:P he he I nie spuszczal mnie z
              oka,zaczepial a ja olewalam:P Ale potem juz sie nie dalo:P A teraz w sobote jak
              zaczepil mnie jakis chlopak to ten odrazu do mnie:P A telefon milczy:(
              • sandrunia1 Re: Myślisz,że gdyby naprawdę był gejem,to pokaza 30.08.06, 14:16
                moze jest bi ???
                • kokosanka3 Re: Myślisz,że gdyby naprawdę był gejem,to pokaza 30.08.06, 16:30
                  Wiecie co mi nie daje spokoju...No bo po cholere sie ze mna bawi na kazdej
                  imprezie skoro moglby sie bawic z inna i dorwac inna,ktora na przyklad mu sie
                  podoba...A jednak jest ze mna...A moze sobie odpuscic?i olac go? Kolezanka mowi
                  ze jak pojdziemy nastepnym razem to pokazemy mu gdzie raki zimuja i zeby zrobic
                  jakas babska zemste:P he he Zalezy mi na nim ale wydaje mi sie ze to nie ma
                  sensu.Moze on tu sie bawi ze mna tam z inna... w tamtym tygodniu jak ja
                  pryszlam to on juz byl.Oczywiscie odrazu przyszedl ale powiedzial ze nie moze
                  zostac i jedzie..No i pojechal..Nie minelo pol godziny a on byl spowrotem:)
                  • kobieta_na_pasach Re: Myślisz,że gdyby naprawdę był gejem,to pokaza 30.08.06, 16:40
                    kokosanka3 napisała:

                    > Wiecie co mi nie daje spokoju...No bo po cholere sie ze mna bawi na kazdej
                    > imprezie skoro moglby sie bawic z inna i dorwac inna,ktora na przyklad mu sie
                    > podoba..

                    niektorzy ida w ilosc nie w jakosc:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • kobieta_na_pasach Re: Co to możliwe że on...? 30.08.06, 16:33
      kokosanka3 napisała:
      ? wiem ze namieszalam t6roszke ale mam nadzieje ze > wiecie o co chodzi?

      no jasne ,ze wiem! chodzi o to,ze on swietnie tanczy, a to w zyciu
      najwazniejsze! tak trzymaj!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja