cherry_tree
30.08.06, 11:44
Witam
Od pewnego czasu zajmuje mnie pewna sprawa... Chodzi o faceta, z ktrórym byłam
parę ładnych lat temu. To był świetny związek, ale być może wtedy byłam za
młoda żeby to docenić. Zostawiłam Go, niestety zrobiłam to w bardzo podły
sposób. Nie będę się wdawać w szczegóły , bo zwyczajnie jest mi przykro i wstyd !
W tej chwili ja jestem mężatką, on też się ożenił. Nie utrzymujemy ze soba
kontaktów kontaktów. Coraz częściej myślę o tym żeby się z nim spotkać i
zwyczajnie go przeprosić, powiedzieć że mi przykro, że tak go wtedy
potraktowałam. Wiem ,że byłam kimś bardzo ważnym w jego życiu ( proponował mi
małżeństwo)
Powiedzcie proszę, czy takie przeprosiny, rozmowa miałaby dla was znaczenie po
latach. Czy to po prostu ma sens?
Liczę na wasze opinie w tej sprawie