Arash...co to bylo?

01.09.06, 20:55
masakra. lubie ta piosenke a szczegolnie wokal pani. ale to co slyszalam az
mna wstrzasnelo. czy to ta sama ktora spiewa na plycie tyle ze podlansowana
komputerowo czy zmienil sobie pania i ta po prostu ma taki tragiczny glos?
    • za.a.nawet.przeciw Re: Arash...co to bylo? 01.09.06, 20:58
      Głos ma średni za to nieprzeciętnie fałszowała (tym razem?)
      • unicat6 Re: Arash...co to bylo? 01.09.06, 21:01
        no wlasnie nie wiem czy to ona. bo jak widzialam ich na jakims innym festiwalu
        ostatnio(tez w polsce) to spiewala ladnie. moze wtedy z playbacku. spodnica
        niby ta sama ale czy pani?
        • za.a.nawet.przeciw Re: Arash...co to bylo? 01.09.06, 21:04
          nie wiem, ja ich wcześniej nie widziałam. piosenka ładna :)
    • kalinazkalinowa Re: Arash...co to bylo? 01.09.06, 21:03
      ale są sympatyczni i tacy festiwalowi ;)
      • unicat6 Re: Arash...co to bylo? 01.09.06, 21:06
        tak tylko pytam. bo pomyslalam ze moze pani zmienil bo tatma np. nie mogla
        przyjechac.
    • zielony.motylek Re: Arash...co to bylo? 01.09.06, 21:23
      Nie mam pojęcia co jej było, ale popieram.. tragedia! Też mi się zawsze podobał
      delikatny głos kobiety w tej piosence a tutaj... hmm..:/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja