Oswiadzcyc sie facetowi,,,,

03.09.06, 18:43
Przez wieksza czesc mojego zycia myslalam, ze to raczej kobieta powinna
czekac na ten "gest" od faceta....jak kazda dziewczynka czekalam na ksiecia z
bajki:/..rzeczywistosc jest jednak inna:/
Wiem, ze takich tematow bylo juz chyba z milion, ale u mnie to wyglada troche
inaczej i nie wiem co mam na ten temat sadzic...
Jestem juz z moim chlopakiem 4 lata, mieszkmay z soba juz od trzech.Rok temu
moj ukochany stwierdzil, ze najwyzsza poka zareczyc sie i zaczac planowac
slub.Do konca ubieglego roku mial nastapic ten moment....jednak nie nastapil
(bo nie bylo pieniedzy na pierscionek).Pozniej znow byl temat zareczyn
poruszony z jego strony, ze juz w maju na bank...oki...czekalam, nie
naciskalam (a w glebi duszy czekalam na ten moment)...i sie nie
doczekalam...mnie juz powoli meczy ta nieslownosc mojego faceta i juz
przestalam o tym myslec...az do wczoraj...moj luby stwierdzil, ze skoro
jestemy w zwiazku partnerskim to czemu JA mu sie nie oswiadcze....!!myslalam,
ze spadne z krzesla:)))...Nie rozumiem jego..czyzby sam nie potrafil podjac
decyzji i chce zebym go wyreczyla??Dziewczyny oswieccie mnie...bo albo on
zglupial albo ja jestem staroswiecka:)
    • rozwolnienie2 Kobiece oswiadczyny :). 03.09.06, 18:55
      Jasne. Kup mu zareczynowy sygnet i samochod. Zapytaj jaki kolor
      bedzie sie mu podobal. Jezeli nie samochod to kup mu rower.

      Sadze, ze wolno powinnas rozwayc powiedzenie mu "sayonara/arrivederci.
      Twoj chlopak mnie bedzie mial teraz zadnej motywacji aby sie z toba ozenic.
      Po co? Jego "pogiete" sugestie i wymadrzania sie sa tego dowodem.
      Teraz bedzie na przeszkodzie zareczyn stal albo dzien parzysty albo
      nieparzysty. Albo urok albo sra..ka. Przygladaj sie bacznie calej sytuacj.
      Zobaczysz, ze mam racje :). Chyba, ze chcesz jeszcze dziesiec lat poczekac
      aby sie zdecydowanie o tym upewnic.
      Jego zglupienie powinno byc dla ciebie ostczegawczym dzwonkiem

      Pozdrowienia.
    • annubis74 Re: Oswiadzcyc sie facetowi,,,, 04.09.06, 10:16
      chyba czegoś nie rozumiem? mieszkacie razem i planujecie ślub czyli w takiej
      czy innej formie zapytał cię czy za niego wyjdziesz.
      trochę pozmieniały sie zasady wg których żyjemy (przynajmniej niektórzy)-
      najpierw mieszkamy razem, a później wychodzimy za mąż, a z drugiej strony
      strony to chciałybyśmy jakichś staroświeckich ceremonii.
      Mój mąż podarował mi pierścionek kilka tygodni przed ślubem (wtedy mu sie
      przypomniało - fakt, że zrobił to w bardzo romantyczny sposób), bo wczesniej
      byliśmy zajęci przygotowaniami do ślubu
      jeśli i tak planujecie ślub to pól żartem pól serio chyba możesz mu
      sie "oświadczyć"
    • nikitka78 Re: Oswiadzcyc sie facetowi,,,, 04.09.06, 10:30
      Leń z tego Twojego faceta i tyle :-)
    • alpepe Re: Oswiadzcyc sie facetowi,,,, 04.09.06, 10:33
      ja nie mam pierścionka zaręczynowego. Na drugiej randce powiedział, że będziemy
      razem do końca życia i tyle. Od tamtego momentu zaczęliśmy się przygotoęywać do
      ślubu, co trwało parę miesięcy, bo były wakacje i nie było nauk przedślubnych,
      zarączyn oficjalnych ani innych nieoficjalnych się nie doczekałam i nie były mi
      do niczego potrzebne.
      Twój wybór, jak cię to tak strasznie zdenerwowało, to rozstań się z nim, jak
      jednak chciałabyś z nim być, to mu się oświadcz, kup sobie pierścionek
      zaręczynowy i mu daj, by Tobie wręczył. Może to i niekonwencjonalne, ale czy
      warto kruszyć kopie o coś takiego?
Pełna wersja