wytrwala
04.09.06, 13:11
dziewczyny mam w ten piatek poprawke z makroekonomii, a jeszcze praktycznie
nic nie umiem, tak nie lubie tego typu przedmiotow, mam do nich awersje,
ciezko mi cokolwiek zapamietac czy zrozumiec, bardziej sie ucze tego na
pamiec niz na logike, zreszta mam juz malo czasu. Przez to jestem bez humoru,
zla, nieaktywna, ciezko mi sie do tego zabrac, dni mijaja mi bardzo szybko na
niczym. Dodajcie slowa otuchy ;( chce to zdac na troje i miec spokoj :( z
innych przedmiotow mialam dobre oceny, makro chce miec z glowy i juz :)
sadzicie ze zdaze wkuc? pewnie tak, ale z jakim skutkiem .. znowu zaczyna sie
u mnie depresja spowodowana zle wybranymi studiami, ale w tym roku bedzie
licencjat wiec warto skonczyc.