hangingout
05.09.06, 13:11
Mój "chłopak" wyjechał na dwutygodniwoe, trampingowe, męskie wakacje. "Za
pięć dwunasta" zaproponował mi dołączenie się, niestety, nie miałam ważnego
paszportu i ozstałam w Polsce.
On wyjechał, wyłączył komórkę. Nie wysłał choćby 1 smsa. Przed wyjazdem
zdążyliśmy się pokłócić. W czasie wyjazdu miał nadzieje, że "mu się w głowie
poukłada".
Generalnie - on ma 29 lat, ja 27, spotykamy się od ponad pół roku, on boi się
zaangazówac.
To tak sytacja narysowana z grubsza.
Pytanie - jak interpretować jego milczenie? Dziewczyny, czy spotkaliście się
już wcześniej z takimi zachowaniami chłopaków?
pozdrawiam