Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku?

09.09.06, 04:43
Chodzi mi spanie, nie o seks. Zeby spac musze miec zupelny spokoj. Budzi mnie
chrapanie, a nawet oddech. Gdy moj mezczyzna wstaje w nocy albo przewraca sie
na drugi bok tez sie budze. Pare razy oberwalam lokciem (niechcacy przez
sen). Nie jestem kobieta, ktora lubi spac wtulona w swojego mezczyzne. Lubie
spac na plecach i miec duzo wolnego miejsca wokol siebie.
W ciagu dnia jestem bardzo czula i duzo przytulam sie do swojego faceta, ale
nie moge spac z nim obok. Czy ktos mial podobny problem i go rozwiazal?
Znam pare kobiet, ktore nie moga spac przez chrapanie swojego faceta, ale do
glowy im nie przyjdzie zeby spac osobno. Czy to takie straszne? Czy trzeba
spac w jednym lozku? Przeciez kobieta, ktora nie moze sie wyspac jest caly
dzien zmeczona. Faceci sa w stanie zasypiac nawet przy wlaczonym telewizorze.
My, kobiety potrzebujemy ciszy, a przynajmniej ja jej potrzebuje.
    • ygra Nie ma powodu aby sie zmuszac. 09.09.06, 04:50
      Jezeli przeszkadza Tobie spiaco/chrapiaca obecnosc Twojego
      mezczyzny to zrobcie sobie druga sypialnie.
      Musicie tylko ustalic kto wstaje po orgazmie i sie przenosi :).
      Moj facet nie lubi po seksie wedrowac wiec spimy razem.
      Fakt, ze on nie chrapie... i jest kochany.
    • kaktusik0 Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 09.09.06, 10:43
      Początki sypiania z moim mężczyzną były koszmarne. Chcieliśmy spać przytuleni,
      ale wtedy się wierciłam, budził mnie każdy szelest. Jak spaliśmy na 2 końcach
      łóżka to ściągałam z niego kołdrę. Jak gdzieś razem wyjeżdżaliśmy to pierwsze
      parę dni chodziliśmy kompletnie niewyspani. W koncu opanowaliśmy tę trudną
      sztukę - po paru latach sypiania razem w okresie wakacji przez jakieś 3tyg.
      udało się :).
      Nasze patenty:
      - zasypiamy blisko siebie, ale w nocy migrujemy jak najdalej. Po jakimś czasie
      jak się przyzwyczajamy do tego że nie jesteśmy sami w łóżku to sami z siebie
      przestajemy migrować.
      - 2 kołdry. Niekoniecznie każdy śpi pod swoją, ale można je jakoś na zakładkę
      położyć itp. W każdym razie efekt jest taki że każde może robić ze swoją kołdrą
      co mu się żywnie podoba, i nie odkrywa drugiego.
      - duże łóżko. Dobrze jeśli każde może się na swoim końcu łóżka wiercić i
      przewracać nie przeszkadzając drugiemu.

      Mój facet nie chrapał, więc w tym nie mam doświadczenia.
      • mellody1 Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 09.09.06, 11:07
        Ja śpię spokojniutko i się nie wierce heheh. Wszelkie dzwięki jak TV, chrapanie
        itp. mi nie przeszkadzają, chcoiaz mój nie chrapie, a nie niecierpię nawet
        błogiej ciszy, wtedy nie zasnę w ogóle, więc jakiś drobny hałas jest w moim
        przpadku nawet wskazany czego mi nie brakuje, niedaleko są tory kolejowe, to
        zawsze jakiś pociąg przejedzie heheh. Zawsze tak miałam nawet uczyć się
        musiałam przy głośnej muzyce czy włączonym TV, moja rodzina tego nie mogła
        zrozumieć ,ale ja już tak mam heheh
    • bw.com Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 09.09.06, 11:05
      Po pierwsze 2 kołdry, po drugie jeśli chcecie kupić łóżko musi być albo dosyć
      duże, albo kupcie 2 jednoosobówki i zsuńcie, wtedy jak on się będzie wiercił Ty
      nie będziesz tak tego czuła. Do wszystkiego można się przyzwyczaić, nawet
      zdziwisz się jak szybko wkrótce będziesz spała jak suseł. :-)
      • ania.downar Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 09.09.06, 11:11
        Popieram poprzedniczke w calej rozciaglosci :-)
        Dwie koldry, wielkie lozko (koniecznie dwa oddzielne maretace, zebys nie
        skakala przy kazdym jego poruszeniu sie). I to naprawde rozwiazuje problem.

        Nie drecz sie, kobieto, bo brak snu to tragedia -> znam ten bol :-)
    • bezzasadnie Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 09.09.06, 11:53
      znam ten ból:). ja także, choć uwielbiam się przytulać i czuc kontakt fizyczny,
      to w nocy wolę mieć łóżko tylko dla siebie. śmieszą mnie filmy, w których ZAWSZE
      ludzie zasypiają wtuleni do siebie,jak tak można się wyspać?! ja przed snem
      przytulam się do mojego faceta, a potem stopniowo się odsuwam, on trochę
      marudzi, bo należy do tych szczęśliwych osób, które spać mogą w niemal każdych
      warunkach, więc chciałby mnie przez sen przytulać, ale ja się odsuwam. a czasem
      śpimy osobno i wtedy naprawdę się wysypiam.

      swoją drogą, widziałam niedawno wyniki badań, że osoby, które śpią same, są
      bardziej kreatywne i inteligentniejsze, właśnie dzięki temu, że się wysypiają. i
      najbardziej to było u kobiet widoczne!
      • bezchmurne_niebo Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 09.09.06, 17:33
        bezzasadnie napisała:

        śmieszą mnie filmy, w których ZAWSZE ludzie zasypiają wtuleni do siebie,jak tak
        można się wyspać?!

        Oj mozna, można! :D:D:D Ja zawsze zasypiam wtulona w mojego mężczyznę i ani
        jemu ani mnie to nie przeszkadza.
        • bezzasadnie Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 10.09.06, 16:19
          no, ok, wierzę, że można, ale dlaczego na filmach ZAWSZE zasypiają i budzą się
          wtuleni w siebie? można pomyśleć, że coś z tobą jest nie tak, skoro tak nie
          robisz;).
          • aiczka Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 11.09.06, 12:38
            Pooglądaj starsze filmy - np. amerykańskie, brytyjskie. Tam małżeństwa mają
            osobne tapczaniki. ^_^
    • 36mayfair Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 09.09.06, 17:51
      Dzieki za rady. Dlaczego nie pomyslalam o dwoch materacach? Moje wiercenie tez
      go budzi.
      Musze jednak zrobic cos z jego chrapaniem, bo jest bardzo glosne. Slyszalam o
      zabiegu laserowym. Ktos cos o tym wie?
      • martalek Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 09.09.06, 18:08
        Kup sobie stopery do uszu w aptece, to nie bedziesz slyszala ani chrapania ani
        jego sapania:)
        • 36mayfair Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 09.09.06, 20:49
          Nie istnieja takie stopery. Wyprobowalam wszystkie. Nie slysze w nich halasu z
          dworu, ale nadal slysze glosne chrapanie (a wlasciwie warczenie) osoby tuz obok
          mnie. Spalam nawet w stoperach i w sluchawkach i nie pomagalo. Ten halas jest
          po prostu za blisko.
          Slyszal ktos o laserowym zabiegu na chrapanie? Mojemu mezczyznie tez to
          przeszkadza. Sam siebie budzi.
          • trish_zarzecki Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 09.09.06, 21:13
            Najpierw go wyślij do laryngologa. Nie rozumiem, co to może być "laser na
            chrapanie" - brzmi jak tabletka-cud na odchudzanie, maść na powiekszenie biustu
            o trzy rozmiary lub krem po którym cera 45-latki w 2 tyg. młodnieje o ćwierć
            wieku.
        • ira22 Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 09.09.06, 21:38
          Jeśli chodzi o sapanie, to czasami miło je słyszeć... ;)
      • aiczka Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 11.09.06, 12:39
        Zdaje się, że chrapanie może mieć różne źródła i powody. Może więc trzeba
        najpierw znaleźć właściwą przyczynę.
    • hellena8 Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 09.09.06, 21:10
      Ja uciekam w nocy na drugi koniec łóżka i muszę spać w szortach, dlatego że mój
      mężczyzna przez sen wiecznie mnie obmacuje. Ja się budzę, nie mogę potem długo
      zasnąć, denerwuję się - a on śpi! Lubię oczywiście dotyk, ale nie taki, co
      przeszkadza normalnie spać. Popieram używanie drugiej kołdry.
    • krolowa_poludnia Re: Jak nauczyc sie spac z kims - a z innymi ? 09.09.06, 21:14
      A jak było z innymi facetami? Też nie mogłaś z nimi spać w jednym łóżku, czy
      dotyczy to wyłącznie tego faceta?
    • baler_inca Rozwiązanie 10.09.06, 00:35
      Mam tak samo jak ty. Mój facet początkowo marudził, bo on z tych przylepnych,
      ale dzielnie walczyłam o swoje i oto rezultat:
      Zamiast jednego szerokiego łóżka - dwa połączone tapczany (bo jak on się
      przewracał w nocy to mnie budziły podskoki materaca:)
      Zamiast jednej kołdry - dwie
      Na chrapanie - korki w uszach (juz nie chrapie, ale korki mi zostały z
      przyzwyczajenia)
      Gdy się kładziemy, przytulamy się, na zasypianie jednak idę na swoją połowę i
      zasypiam jak lubię ('na małysza' - na brzuchu, ręce wzdłuż tułowia, dłonie pod
      biodrami, dookoła wolna przestrzeń:))
      Da się przeżyć, juz ponad rok mieszkamy razem i nie narzekam:) Ale na inne
      łóżko, gdzies w innym pokoju, nie przeniosłabym się za żadne skarby - wspólny
      sen i mozliwośc w każdej chwili przytulenia się uważam za swoje (i partnera)
      święte prawo i przywilej bycia razem:)
      Pozdrawiam
      • poprioniony Re: Rozwiązanie 10.09.06, 00:44
        > ('na małysza' - na brzuchu, ręce wzdłuż tułowia, dłonie pod biodrami, dookoła wolna przestrzeń:))

        W systemie V, czy klasycznym?
        • baler_inca Re: Rozwiązanie 10.09.06, 14:43
          Czasem klasycznie, czasem V:)
    • karinka82 Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 10.09.06, 04:15
      A my z mężem sypiamy osobno, każde w innym pokoju. Nie dlatego, że nam się w
      małżeństwie nie układa, ale dlatego, że mój mąż jakoś miesiąc po ślubie
      stwierdził, że on nie umie spać razem i się nie wysypia.

      Na początku nie za bardzo mogłam to zrozumieć i było mi przykro, teraz zaczynam
      dostrzegać pewne plusy tej sytuacji - przynajmniej nie budzi się koło mnie co
      rano, kiedy nie mam świeżego oddechu itd.

      Szczerze jednak napiszę, że brakuje mi trochę takiej bliskości, żeby się do
      niego wtulić w nocy, a tamto pocieszanie się jest po prostu ot tak sobie, żeby
      było mniej przykro.

      Nie zamierzam go na siłę uszczęśliwiać moją obecnością w nocy. Skoro on nie chce...
    • 36mayfair Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 10.09.06, 04:30
      Z tym laserem to chodzi mi zabieg powodujacy to, ze podniebienie miekkie
      przestaje drgac i powodowac dzwiek chrapania. Nie wiem, czy dobrze pamietam,
      czy chodzi wlasnie o podniebienie miekkie, czy o inna czesc.
      • 36mayfair To laserowe leczenie chrapania nazywa sie 10.09.06, 17:44
        Uvuloplastyka. Znalazlam na Internecie.
        Mial ktos z Was robiony ten zabieg? Pomoglo na chrapanie?
        • baler_inca Re: To laserowe leczenie chrapania nazywa sie 10.09.06, 23:07
          Chyba nikt nie miał... Może zapytaj na jakiejś tematycznej grupie, może zdrowie?
          Ale wiem, że chrapanie partnera to dramat, ja dziękuję niebiosom że mój
          przestał, bo przez rok wytrzymac się nie dawało...Ale jakoś mu przeszło...
          Życze pwodzenia w walce z chrapiącym potworem:) Ale boję się, że jak świat
          światem faceci chrapali i będa chrapać... Współczuję...
      • trypel Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 11.09.06, 08:21
        Nie potrafię zrozumieć jak spanie z kimś może być problemem, przytulanie się,
        oddech drugiej osoby, jej ciepło... szczerze mówiąc tego brakowało bardziej od
        sexu po rozpadzie małżeństwa :)
        Uwielbiam spać przytulony do kobiety, nigdy nie spałem w żadnej pidżamie więc
        koniecznie oboje nago. I naprawdę całą noc przytuleni do siebie :) tak wysypiam
        się najlepiej i moja była również tak miała co utrudnia zrozumienie sytuacji że
        obecna dziewczyna nie lubi się tulić całą noc i goni mnie na drugą stronę łóżka
        wrrrrrr.... :)
    • zewszad_i_znikad Re: Jak nauczyc sie spac z kims w jednym lozku? 11.09.06, 21:32
      Jeżeli ktoś inaczej nie umie, to dlaczego właściwie para nie może spać osobno?
      Jeżeli któraś z Was sama śpi niespokojnie, tylko męczy swojego faceta. Ja męża
      ani chłopaka (ani dziewczyny) nie mam i mieć nie chcę, ale zdarzało mi się na
      wakacjach spać w jednym łóżku z mamą i dla niej to była męka. Kopię, wierzgam,
      przewracam się całą noc z boku na bok, zrywam kołdry i prześcieradła... ;)
      Mając wybór nie mogłabym skazać kogoś na spanie ze mną, taki ktoś nie zmrużyłby
      oka. Wystarczy, że ja sama źle sypiam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja