passmanteria 11.09.06, 01:38 I jeśli tak sie zdarzylo, czy doszlo do zaplodnienia...? Nie chce brac tabletek, a nie wiem, na ile moge polegac na prezerwatywach. Co radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
blueska3 Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 01:40 Zawsze jest jakaś mała szansa na to, że antykoncepcja zawiedzie. Ale jesli kontakty seksualne nie są regularne to faktycznie nie warto pakować w siebie dużej dawki hormonów. Dodatkowo oprócz prezerwatywy polecam środki plemnikobójcze :-) Zawsze wieksza pewność. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 09:51 Tak, Durex easy (podobno super bezpieczna...) ale bez problemu moja ginekolog wypisała mi Postinor ( trzeba się zgłaszać jak najszybciej w takiej sytuacji, należy podać w czasie 48 godzin). Od tamtej sytuacji wyznajemy zasadę, że jeden środek anty to za mało , czyli np. prezerwatywa + globulki (można kupić w aptece internetowej, jeżeli wstydzisz się poprosić gin. Nawet jak jedno zawiedzie możesz spać spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 11:59 > czyli np. prezerwatywa + globulki (można kupić w > aptece internetowej, jeżeli wstydzisz się poprosić gin. A co, teraz są na receptę? Z ciekawości pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 12:12 No racja, nie są na receptę. Powinnam wpisać - jak się wstydzisz farmaceutki, ale się pospieszyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
passmanteria Globulki 11.09.06, 18:08 a jak sie stosuje globulki..? i jak to rozwiazac, zeby zachowac resztki spontanicznosci.......? Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Globulki 11.09.06, 19:59 Globulki trzeba zastosować do wewnątrz jakieś 10-15 minut przed (różne są - podobno niektóre godzinę przed). Możesz to zrobić dyskretnie przed, a nie w trakcie namiętnej akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
kaktusik0 Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 10:04 jest mnóstwo artykułów na temat różnych metod antykoncepcji w których przedstawione są argumenty zarówno "za" jak i "przeciw" danej metodzie. Poczytaj w necie. Jest też jakaś miara (współczynnik kogoś-tam) określający prawdopodobieństwo zajścia w ciążę przy stosowaniu danej metody anty. Odpowiedz Link Zgłoś
prezes_pan Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 11:57 zawracanie dupy, jak się prawidłowo używa to pewność jest 100% ale ... jak ktoś wpierw popuści spermy, a potem zakłada nie umie założyc i wpuści pęcherzyk powietrza tak że pęknie podczas stosunku skończy i zdejmie, fiuta dobrze nie umyje i znowu bierze się do akcji ma dziewczynę kretynkę, która cichcem nakłuwa prezerwatywy itp.itd. to ów ktoś zakłada potem debilne wątki na forum o słabej skuteczności prezerwatywy Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 12:15 Bzdury. Nie tylko prawidłowy sposób użycia jest ważny, ale inne sprawy - np. czy nie leżała w aptece w zbyt oświetlonym miejscu lub blisko kaloryfera, czy nie minęła data przydatności. Swoją drogą , rzeczywiście warto uważnie przeczytać ulotkę. Odpowiedz Link Zgłoś
prezes_pan Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 12:51 Ależ jakie jest prawdopodobieństwo tego, że w aptece ktoś trzyma prezerwatywy na kaloryferze lub pod stuwatową lampą??? co ty opowiadasz? data przydatności na durexach jest na ładnych pare lat! ręce mi opadają Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 12:58 No właśnie, ręce mi opadły. Data przydatności jest owszem - parę lat ale należy ją sprawdzać, bo nie wiadomo ile produkt przeleżał się w magazynie - różnie bywa. Nie masz pewności, że to nowa dostawa, wczoraj zebrana z taśmy. A zresztą, nie każdy kupuje w aptece - np. na stacjach benzynowych widziałam gumki właśnie na półce tuż nad kaloryferem - chociaż i tak były nieakceptowalne (firmy krzak za 2 złote...). Prezerwatywa jest pewnym środkiem anty - ale nic nie zaszkodzą globulki (szczególnie jeżeli ktoś się denerwuje) i świadomość, że sam zakup gumki nie zwalnia od myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
prezes_pan Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 13:04 zgadzam się co do tego, że najsłabszym ogniwem jest zawsze człowiek i jego trudne do przewidzenia postępowanie Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach jak mnie wku...takie pytania! 11.09.06, 12:03 a co to prezerwatywa?! to zadna ochrona. trzeba dodatkowo przestrzegac dni plodnych to wtedy nie bedziesz miala takich dylematow. antykoncepcja dziala wtedy, kiedy jest stosowana kilkoma maetodami naraz. tak ciezko, w te 5-6 dni plodnych zrezygnowac z seksu?! Odpowiedz Link Zgłoś
prezes_pan Re: jak mnie wku...takie pytania! 11.09.06, 12:05 żadna ochrona? dobre sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: jak mnie wku...takie pytania! 11.09.06, 13:01 moja starsza córka zawdziecza jej swe zycie;) Odpowiedz Link Zgłoś
rapsodiagitana Re: jak mnie wku...takie pytania! 11.09.06, 13:02 Nie siej paniki :) Prezerwatywa to bardzo dobra ochrona. Wazne tylko żeby jej prawidłowo używać. A na wstrzemięźliwość przez 6 dni płodnych + 6 dni okresu w 28-dniowych cyklach to mi zycia szkoda ;) Jasne, że wpadki się zdarzają, ale nie ma 100% pewnych metod i jak ktoś sie zaczyna bzykac to chyba zdaje sobie z tego sprawę. W odpowiedzi na główne pytanie - nigdy nie zdarzyło mi się, że gumka pękła albo się zsunęła, albo cokolwiek takiego. Jak się zdarzy to mozna pognac po postinor. chociaż ja pewnie zdam się wtedy na los ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: jak mnie wku...takie pytania! 11.09.06, 13:05 rapsodiagitana napisała: > Nie siej paniki :) Prezerwatywa to bardzo dobra ochrona. Wazne tylko żeby jej > prawidłowo używać. A na wstrzemięźliwość przez 6 dni płodnych + 6 dni okresu w > 28-dniowych cyklach to mi zycia szkoda ;) jesli dla kogos zycie sklada sie wylacznie z bzykania to faktycznie - nie nalezy marnowac czasu na bzdety. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: jak mnie wku...takie pytania! 11.09.06, 14:43 pytanie brzmiało czy zawidła prezerwatywa tak-zawiodła gdzie tu sianie paniki? Odpowiedz Link Zgłoś
nie_wiedzaca Re: jak mnie wku...takie pytania! 11.09.06, 17:20 to chyba masz malutkiego skoro gumka ci sie trzyma prawidlowo .... :D Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: jak mnie wku...takie pytania! 11.09.06, 17:33 Droga Kobieto! Biorac pod uwage, ze nie jestesmy w stanie przewidziec, jaka zywotnisc maja plemniki naszych starych (teoretýcznie wg najnowszych badan amerykanskich niektore cholery potrafia dozyc 9 dni) pozostaje seksik dzien przed miesiaczka... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: jak mnie wku...takie pytania! 11.09.06, 17:57 annajustyna napisała: > Droga Kobieto! Biorac pod uwage, ze nie jestesmy w stanie przewidziec, jaka > zywotnisc maja plemniki naszych starych (teoretýcznie wg najnowszych badan > amerykanskich niektore cholery potrafia dozyc 9 dni) pozostaje seksik dzien > przed miesiaczka... e tam. ja 17 lat zyje wg kalendarzyka i rozumu i mam tylko jedno dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: jak mnie wku...takie pytania! 11.09.06, 18:01 A tak wogole, kochana Kobieto, to tesknie za Toba, ze hej!!! Pzdr! A. Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 13:16 trudna sprawa, moze warto zalozyc dwie gumki? co dwie gumki to nie jedna, hihi i bezpieczenstwo gwarantowane...ale co sie stalo. czy chodzi, ze gumeczka peknie z napiecia czy jak? m.s. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 13:22 mathias_sammer napisał: > trudna sprawa, moze warto zalozyc dwie gumki? co dwie gumki to nie jedna, hihi > i bezpieczenstwo gwarantowane...ale co sie stalo. czy chodzi, ze gumeczka > peknie z napiecia czy jak? > m.s. > raczej z przegrzania Odpowiedz Link Zgłoś
efreet81 Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 17:02 Kilkakrotnie. Na szczęście bez konsekwencji. Moim zdaniem Dureksy są mocno przereklamowane. To właśnie one głównie zawodziły. Przekonałem się później na własnej skórze, że trochę tańsze nie oznacza od razu gorsze. Jeśli nie musisz to nie szprycuj się lekami antykoncepcyjnymi. Zerknij na listę skutków ubocznych :-/ Mimo wszystko prezerwatywa jest lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
desermleczny Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 17:34 raz pękła całkowiecie, a była b. dobrej firmy Odpowiedz Link Zgłoś
karolina.weronika Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 17:35 kiedys tam zawiodła mnie i mojego narzeczonego prezerwatywa Durex (ze szczegółami to bananowa!) do zapłodnienia nie doszło bo zastosowałam antykoncepcje "po" dlatego, zdecydowalam sie na tabletki, ale jeśli ich nie chcesz to polecam błękitne prezerwatywy Unimil :) Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 18:09 Gumka mnie nigdy nie zawiodła i zawsze uwazałam że to jakieś historyjki wyssane z palca, o tym, ze gumka komuś pękła. Jednak ostatnio o takim wypadku przy pracy opowiedziała mi dziewczyna, której wierze, wiem, ze nie kłamie i... się zdziwiłam. Może faktycznie one porafią peknać, no nie wiem. Na razie nigdy mi nie pękła, a jest to jedyne zabezpieczenie przed ciążą, jakiego używam, wiec wolałabym, zeby nie pękały... Odpowiedz Link Zgłoś
kornelka21 Re: czy zawiodła Was kiedyś prezerwatywa...? 11.09.06, 18:55 durex sobie ordynarnie pękł i musiałam ratować się postinorem Odpowiedz Link Zgłoś