nie jestem wyrozumiała?

11.09.06, 22:48
hej,słuchajcie, jest taki problem z Facetem.do niedawna nawet dogadywałam się
z Jego kolegami i było ok.ale kiedy z jednym z nich dość poważnie się
spięłam,mam wrażenie że reszta też się dziwnie do mnie nastawiła(np gdy
dzwonię do Niego kiedy jest z kolegami, oni głupio mi docinają a jemu
podsuwają Złote Myśli pt:"ona cię znowu sprawdza!jakbym miał taką babę to...")
a najgorsze jest to,że On po spotkaniach z nimi ma wyraźnie podwyższony
pierwiastek chamstwa wobec mnie i wytyka mi wszystkie moje błędy.ale później
twierdzi, że sobie coś ubzdurałam, że się do nich uprzedziłam,że w ogóle
jestem zła i okrutna i na dodatek brak mi wyrozumiałości.trochę to dziecinne
ale wkurzające...
i mała prośba, nie komentujcie mnie tylko temat.
dzięki
    • wielo-kropek Re: nie jestem wyrozumiała? 11.09.06, 23:05
      Temat jak dla mnie to mocno dziecinny jest. Widzisz, o tobie nic nie
      napisalem.
      • maretina Re: nie jestem wyrozumiała? 12.09.06, 09:35
        po jaka cholere dzwonisz, kiedy on ma spotkanie z kolegami?
        macie wspolny dom i dzieci? dom sie wlasnie zapalil czy jedno z dzieci sie
        powaznie pochorowalo? a moze umierasz i w ostatnim tchnieniu musisz sprawdzic
        co on teraz z kumplami robi?
        naprawde dzwoniac podczas JEGO wolnego czasu masz tak wazne sprawy, ze trujesz
        mu tylek przy kolegach?
    • loltka Re: nie jestem wyrozumiała? 14.09.06, 16:06
      a ile masz lat??
    • bri Re: nie jestem wyrozumiała? 14.09.06, 16:09
      O co się spiełaś z jego kolegą bo to chyba dość istotne?
    • miauka Re: nie jestem wyrozumiała? 14.09.06, 16:18
      Z jednej strony rozumiem, że jestes wqrwiona, bo to jakieś przedszkole ci
      koleżkowie Twojego faceta. Spięcia, normalana rzecz, w dodatku wygląda na to, że
      to oni się do Ciebie uprzedzili, a nie Ty do nich.
      Z drugiej strony nie rozumiem po co się podkładasz i dzwonisz do faceta, jak ma
      spotkanie z kolegami.
      Z trzeciej, jak ma takich kretynów za kumpli i wzrasta mu agresja do Ciebie po
      spotkaniu z nimi, to może poszukaj sobie faceta na poziomie z kolegami na poziomie.
      • loltka Re: nie jestem wyrozumiała? 14.09.06, 16:27
        w sumie to zastanawia mnie jedno-jak sie koledzy nieładnie zachowuja wobec
        ciebie to co za dzieciuch ten facet, ze nic z tym nie robi??
        co to koeldzy-świete krowy???
        • maretina Re: nie jestem wyrozumiała? 14.09.06, 19:56
          loltka napisała:

          > w sumie to zastanawia mnie jedno-jak sie koledzy nieładnie zachowuja wobec
          > ciebie to co za dzieciuch ten facet, ze nic z tym nie robi??
          > co to koeldzy-świete krowy???

          a ona swieta krowa? zachowuje sie smiesznie to koledzy sie smieja. facet to
          widzi, jesli jest normalny, to moze jedynie zakceptowac usmiechy kumpli, nie
          bedzie im pral pyskow za prawde.wazne jest, ze mimo tych dziecinnych zagrywek
          nadal ja kocha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja