Juz mam dosc dziwakow z internetu!

16.09.06, 08:48
Ostatnio tak dla rozrywki spotkalam sie z takim jednym, z serwisow randkowych.
Urzeklo mnie to, ze wlasciwie malo o sobie napisal. Wydawal mi sie ok i
interesujacy. Po powitaniu poszlismy do ogrodka zamowil dwa piwa. Mial fajny
usmiech i chcialam sie dowiedziec cos wiecej o nim. Zapytalam sie go jakie ma
hobby, a on odpowiedzial, ze jego swiatem poza kobietami jest ogrod, kuchnia
i abstrakcja. Nie mialam ochoty juz z nim wiecej rozmawiac i tak 45 minut
jakis smetow mnie czekalo, dopki tego piwa nie wypilam. Daje sobie spokoj od
tego momemntu z tymi netowcami.
A moze ktoras z Was trafila na kogos ciekawego?
    • maretina Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 16.09.06, 08:54
      nie widze nic zlego w tym co powiedzil.
      wolalabys zeby jego hobby byly drogie auta i zagraniczne wojaze?
      hehehehe. mialas ciekawego faceta przed soba... nie wykorzystalas szansy:)
      • caprissa Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 16.09.06, 14:43
        też tak uważam maretina:)
        ciekawy facet:)

        Ale to tylko doceni inna dziewczyna.

        jak tam kajtus rosnie zdrowo:)?
        Ty też o ile poamiętam poznałaś męża przez forum. I jak widzę nadal cenisz
        słowo pisane. A tacyludzie są głębsi, inni:)
        • maretina Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 16.09.06, 20:07
          kajtus dzis skonczyl roczek. dokladnie o 19:50. wlasnie zbieram sily na
          sprzatanie po malej "imnprezce".
          dobrze pamietasz, meza poznalam przypadkiem, na jednym z forow gazety:)
    • maialina1 przesadzasz... 16.09.06, 09:01
      Przesadzasz chyba, ze od razu dziwak.
      Jakby ci powiedzial ze jego hobby to piwo albo znaczki, to tez by bylo zle.

      Nie wiem co sie dzialo potem, byc moze ten koles ogolnie jest nudny, ale z samej
      jego odpowiedzi ktora tu zacytowalas, uwazam ze zapowiadalo sie ciekawie.
      • karabinierka2 Re: przesadzasz... 16.09.06, 09:05
        Oj mi chodzilo o to, zeby mi powiedzial czego lubi sie uczyc, czy lubi jezyki
        obce, bo ja sie ucze japonskiego i lubie o tym rozmawiac, do jakich pubow i
        dyskotek lubi chodzic, generalnie jak spedza wolny czas, te samochody tez by
        byly ciekawe bo ja lubie szybkie samochody. I mnie zszokowal troche takim wyznaniem.
        • maialina1 Re: przesadzasz... 16.09.06, 09:07
          Chcial wypasc interesujaco, pewnie sie przygotowywal wczesniej, a ty go tak
          potraktowalas :))
          • karabinierka2 Re: przesadzasz... 16.09.06, 09:13
            Tzn. jakos powietrze , ze mnie uszlo. Te czterdziesci pare minut jednak o czyms
            tam rozmawialismy. Wlasnie o jezyku japonskim, wodce sake , pracy, ale mi sie go
            po tym co powiedzial na poczatku odechcialo, nic na to nie poradze. Zeby sobie
            nie robil nadzieji migalam wzrokiem na przechodzacych po deptkau innych facetow.
            • kalina.tt Re: przesadzasz... 16.09.06, 11:01
              Rozwaliłaś mnie dziewczyno. Tzn, że jeśli ktoś nie uczy sie ciekawych języków
              obcych i nie biega po pubach, to jest nudny? Ograniczona trochę jesteś....
              • witkacyp Re: przesadzasz... 16.09.06, 11:26
                troche przez pryzmat siebie ocenilas tego czlowieka. Skoro on nie ma
                interesujacego hobby (a pewnie uwazasz ze Twoj japonski taki jest) to nie ma o
                czym z nim gadac.
                Zanim masz sie zobaczyc to wczenisniej ustal moze o czym bedziecie gadali
                (zebys sie nie nudzial), beznadzieja...
                • absurdello No cóż, dzisiejsz młodzież ... 16.09.06, 15:13
                  puby, dyskoteki, szybkie samochody ... ten japoński tylko tu nie pasuje ...

                  A potem założy rodzinę, nuda, dzieci, nuda, życie za 936 zł brutto, nuda,
                  rozwód, dzieci do domu dziecka a sama do pubu z dyskoteką w szybkim samochodzie
                  grającą japońskie techno, NUDA :)
            • lemoorka Re: przesadzasz... 17.09.06, 13:58
              karabinierka2 napisała:

              > Tzn. jakos powietrze , ze mnie uszlo. Te czterdziesci pare minut jednak o
              czyms
              > tam rozmawialismy. Wlasnie o jezyku japonskim, wodce sake , pracy, ale mi sie
              g
              > o
              > po tym co powiedzial na poczatku odechcialo, nic na to nie poradze. Zeby sobie
              > nie robil nadzieji migalam wzrokiem na przechodzacych po deptkau innych
              facetow
              > .


              Wspólxzuje tylko facetowi:] jesteś jak autostrady w Polsce- zero rozbudowy. I
              wcal się nie dziwie, ż ejestes sama, za ciekawa tez nie jestes:)
    • ania.downar Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 16.09.06, 11:55
      Nie sluchaj ich :-)))
      Jak facet mowi, ze jego swiatem sa kobiety i w dodatku poznalas go na takim
      portalu, to podejrzewam, ze naprawde nie masz czego zalowac....
    • kacperek2231 Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 16.09.06, 12:04
      To ja chyba jestem też jednym z tych dziwaków z netu, bo nie mogę nikogo
      spotkać ciekawego, nie zwracam na żadną uwagi pewno to dlatego że moim hobby
      jest nurkowanie i nie każda chce słychać wykładów o różnicy ciśnień, wyliczaniu
      balastu, niebezpieczeństwach choroby dekompresyjnej, procedurach awaryjnych w
      przypadku zamarznięcia pierszego stopni automatu, kontorlowaniu pływalności i
      wiele wiele innych, mam samochód którym da sie jechać tylko 140 km/h więc nie
      jest za szybki i nie mogę się pochwalić super sportowym wozkiem, znam angielski
      a teraz uczę się hiszpańskiego, lubię kino, teatr muzyczny ROMA, i jestem
      dziwakiem z internetu bo nie mam czasu w tygodniu gdzies wyjść ponieważ pracuję
      do 19 aby za dwa lata móc odłożyć trochę kasy, wziąść kredyt i zbudować sobie
      dom....o i tu wyszlo że mam też plany na przyszłość...chyba naprawdę jestem
      dziwnym człowiekiem....zwłaszcza ze nie mam nałogów nie palę i nie ćpam.

      Zdanie do autorki tego tematu: Gratuluję wytrwałości, 45 minut to chyba było aż
      za dużo aby dogłębnie poznać człowieka. Miałaś racje, ze go olałaś, jeśłi ktoś
      w pierwszych 7 minutach cię nie zainteresuje to nie warto marnować kolejnych
      nawet na picie piwa !!!
      Mam nadzieję, ze gdzies jeszcze są normalne kobiety
      • ania.downar Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 16.09.06, 12:07
        Kacperek, czesto wystarczy 5 min zeby sie zorientowac, ze nie chce sie
        doglebnie poznawac czlowieka.
        • absurdello Obyś się nie nacięła ! 16.09.06, 15:16
          Chyba jesteś jeszcze bardzo młoda albo zadufana w sobie i
          swoich "umiejętnościach" rozpoznawania ludzi ...

          A może lepiej byś się nacięła, to leczy ... czasami.
          • krakoma Re: Obyś się nie nacięła ! 16.09.06, 16:33

          • ania.downar Re: Obyś się nie nacięła ! 16.09.06, 16:51
            absurdello napisał:

            > Chyba jesteś jeszcze bardzo młoda

            No coz, pudlo.

            > albo zadufana w sobie i
            > swoich "umiejętnościach" rozpoznawania ludzi ...
            >
            Pudlo. Wiek robi swoje.

            > A może lepiej byś się nacięła, to leczy ... czasami.

            Dziekuje. Doceniam troske.
      • spacecoyote Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 16.09.06, 14:20
        Czasem juz po 5 min wiadomo, ze sie nadaje na zupelnie innych falach, i nie
        widze sensu kontynuowac znajomosci - im dluzej ta znajomosc trwa, tym bardziej
        zobowiazujaco sie robi. Jezeli dziewczyna przez godzine bedzie sie starala, to
        facet nie zrozumie, dlaczego ona nie chce drugiej randki.

        Np ja uwazam nurkowanie za super sport i ciekawe hobby, ktore chetnie sama bym
        podjela. Ale juz po przeczytaniu paru Twoich postow w ostatnich dniach wiem, ze
        zyjemy w dwoch roznych swiatach i samo ciekawe hobby nie wystarczy, zebysmy sie
        mogli dogadac (to taki przyklad teoretyczny, wcale nie insynuuje, ze moglbys
        byc zainteresowany, ani ze jestem wolna).
    • kalinazkalinowa Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 16.09.06, 12:26
      ja ra zspotkałam się wiele lat temu z facetem z internetu i też stwierdziłam, że
      nigdy więcej
      trener siatkarzy szukał żony..... a wydawał się całkiem ok o matko
    • nikosik Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 16.09.06, 14:00
      ja:)
      bo mój to romantuk socjolog:) i pisarz

      ma piekne serce, dusze, i buzke:)
      • ab03 Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 16.09.06, 14:34
        szkoda faceta, tepa lalunia uslyszala cos innego niz jej najambitniejsze i
        najoryginalniejsze hobby w postaci pubow, dyskotek i szybkich samochodow i sie
        sploszyla. zenada.
        • absurdello Pewnie był ... 16.09.06, 15:19
          za mało skośny jak na jej potrzeby ;)
          • czosnek-power Re: Pewnie był ... 16.09.06, 16:50
            ojj 45 minut jedno piwo?? musiał bardzo interesująco mówić :D
    • krwawabestia Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 16.09.06, 17:27
      fakt zainteresowan jakby brak
      zreszta miejce na netowa randke załosne
    • zeberdee24 Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 16.09.06, 21:47
      Pierdoła z Ciebie - "uczę się japońskiego i o tym chcę rozmawiać", klasyczna
      nudziara która sobie coś tam upierdzieliła i taki ma horyzont myślenia który
      sobie wcześniej przygotuje wątłą mózgownicą. Cud ze ten kolo wytrzymał tyle
      czasu(widać mu się ciupciać straszelnie chciało).
      • krwawabestia Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 16:30
        w sumie trafił swoj na swego

        ciekawe ze to laski tylko oczekuja i chca oceniac - spryciary
        • ania.downar Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 18:28
          krwawabestia napisał:

          > w sumie trafił swoj na swego
          >
          > ciekawe ze to laski tylko oczekuja i chca oceniac - spryciary

          A skad to bledne przypuszczenie, ze tylko laski?
    • fajnaret Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 17.09.06, 09:36
      A nie powiedział nic o swoich dobrach materialnych?????
      • zuza844 Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 17.09.06, 10:16
        ja poznalam przez neta moja milosc:)
    • blueska3 Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 16:42
      Tak. Mi się udało trafić na garstkę bardzo ciekawych ludzi. Wszystkich poznałam
      przez internet, nasze przyjażnie trwają po kilka miesiecy, kilka lat i wiem, że
      na niektórych osobach się nie zawiodę. Jestem tego pewna w stu procentach.
      Miałam także faceta z internetu, który również jest bardzo wartościową osobą.
      Wiadomo, że trzeba na siebie uważać, że trzeba nie byc naiwnym w tych
      "internetowych znajomościach" ale..nieraz naprawdę warto jest zaryzykować!
      • krwawabestia Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 16:44
        ale pewnie ze soba wczesniej gadaliscie
        uznaliscie sie za interesujacych i dopiero sie spotkaliscie
        a w tym wypadku tak nie było
        • blueska3 Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 16:48
          Dla mnie nie ma czegoś takiego jak tylko znajomość internetowa. Bo to musi
          kiedyś przejść na real i wtedy następuje weryfikacja. I też nigdy nie
          spotkałabym się z kimś po jednej tylko krótkiej rozmowie przez tel, na gadu, czy
          serii smsów! Wiem, że ciężko jest wyczuć, kto jest po drugiej stronie tym
          bardziej, że może się okazać, że osoba z czata np znacznie się różni od tej
          którą spotykamy w realu.
          • krwawabestia Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 16:54
            nieraz zdecydowanie sie rozni
            hehehe cos o tym wiem
            • blueska3 Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 16:59
              No niestety! Ale jeśli komuś zależy na podtrzymaniu takiej znajomości to po co
              ściemnia, że jest kimś zupełnie innym? Przecież to prędzej czy później wyjdzie
              wszystko! A wtedy to raczej się znajomości utrzymać już nie da! Ja przynajmniej
              już nie chcę!
              • krwawabestia Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 17:02
                pewnie maja komplesksy i tyle
                nieraz ludzie nie sciemniaja po prostu my sobie ich inaczej wyobrazamy
                :) to tak odnosnie wygladu
                • blueska3 Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 17:07
                  Ale wiesz..dobra.. wygląd rozumiem..wstydzą się siebie i ukrywają niektóre
                  rzeczy, albo zwyczajnie kłamią. Ale są też inne rzeczy, które w realu wyglądają
                  zupełnie inaczej: zachowanie, sposób bycia, niektóre cechy.. i może być tak, że
                  np na gadu rozmawia Ci się z kimś świetnie, ale już w realu - nie masz z nim
                  tematów do rozmów.. a co wiecej - nie umiesz nawet kontaktu zawiązać. I to też
                  jest w jakiś sposób rozczarowanie. Bo ta osoba mówi Ci, że jest świetna i wogóle
                  dusza towarzystwa w kazdej sytuacji a tu... LIPA!!
                  • krwawabestia Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 17:16
                    to chyba normalne ze jest trudno przeskoczyc z rozmowy netowej do realowej
                    no chyba ze sa to starzy wyjadacze dlatego na poczatku trzeba zorganizowac tak
                    spotkanie zeby mozna było sie tylko obwachac a nie jakies spotkanie na piwie
                    • blueska3 Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 17:20
                      Jestem zdecydowanie na tak!! Tym bardziej, że nie chciałabym narażać siebie i
                      kogoś na to byśmy oboje się źle czuli w swoim towarzystwie!
                      • krwawabestia Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 17:28
                        ja zawsze umawiałem sie na cos
                        bardzo dobra jest partia tenisa :) niby sie jest razem a jednak oddzielnie
                        • blueska3 Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 17:29
                          Haha..no taaa.. :-)
                          • krwawabestia Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 17:31
                            mozna dalej gadac przez net :)
                            a jak partnerzy sie sobie spodobaja mozna po wpasc do sauny
                            • blueska3 Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 17:37
                              Haha..no patrz! na to nie wpadłam :-) Rozmowa przez net haha
    • alpepe Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 16:46
      przeczytałam cały wątek. Uważam, że ten facet mógłby założyć analogiczny, pod
      tytłem, Już mam dość DZIWACZEK z internetu. To, że akurat ty do nie go nie
      przypasowałaś wcale nie musi oznaczać, że on jest dziwakiem.
      • krwawabestia Re: Juz mam dosc dziwakow z internetu! 18.09.06, 16:50
        nazwa watku swiadczy nie najlepiej o załozycielce
        bo ten koles nie ma w sobie nic z dziwakow - jest zwykłym nudnym normalsem
    • szefu13 No, to teraz ja :))))))))))))))) 18.09.06, 17:17
      Proszę Państwa. Podejdźmy do sprawy analitycznie, na zimno i z dystansem. A
      mianowicie:
      - ona:
      cel: bawic się, szaleć, zakochać, byc w siódmym niebie, zaoferować partnerowi
      wspólną rozrywkę,
      środki: szuka fecta w interku, przedstawia się jako trendy girl (japoński),
      - on:
      cel: żyć spokojnie z kochaną kobietą u boku, oferując jej stabilizacje i
      bezpieczeństwo (dom, ogród),
      środki: szuka babki w interku, przedstawia się jako poważny, stabilny (nudny?)
      domator, ale z poczuciem humoru (hobby - kobiety).

      Skutek: rozminięcie popytów z podażami. Zdarza się, nic w tym złego, wszyscy są
      normalni i nikogo nie ma potrzeby potępiać.

      Jak bym się nie wciął, to zobaczylibyscie, że byście sami do tego doszli, bo
      niektórzy już byli blisko. Tylko te emocje niepotrzebne. Za dużo empatii? :))))
      • herkuleska Re: No, to teraz ja :))))))))))))))) 18.09.06, 17:36
        po prostu jej sie nie spodobal..
        gdyby bylo inaczej to nawet rozmowe o kosmosie by wytrzymala:))
      • mellody1 Re: No, to teraz ja :))))))))))))))) 18.09.06, 17:41
        Mam 2 przyjaciół poznanych przez neta, ale gadaliśmy ze soba bardzo długo
        dogadywaliśmy się świetnie, ale zostali poznani na forum tematycznym, mieliśmy
        wspólne hobby i to sprawiło ,że się polubiliśmy barzo , teraz są świetnymi
        przyjaciółmi , którym mogę zaufać i pogadać o wszystkim. Raz tylko spotkałam
        się z chłopakiem z czata z tym ,że gadaliśmy też póżniej na gg kilka miesięcy
        za nim się spotkaliśmy, jak się spotkaliśmy to było faktycznie nieciekawie,
        mimo ,że mieliśmy wpólne zainteresowania, na gg gadało się super, ale w realu
        już nie , był bardzo nudnym i dziwnym typem no i po tym spotkaniu się znajomość
        urwała i bardzo dobrze, teraz się już nie spotykam z luzmi z czata wogóle już
        nie czatuje nie kręci mnie już to, zresztą nigdy nie przepadałam za tym rzadko
        wchodziłam na czaty, głównie z nudów, teraz już jie robię tego wogóle..
        • cala_w_kwiatkach Re: No, to teraz ja :))))))))))))))) 18.09.06, 18:27
          no rzczywiscie! totalny dziwak! UFO bym rzekła wrecz;p
          jak mozna miec takie hobby??? <szok>
          • ania.downar Re: No, to teraz ja :))))))))))))))) 18.09.06, 18:32
            No wlasnie... moze ktorys z Panow przyblizy mi na czym polega hobby "kobiety"?
            Bo moze ja zupelnie blednie je rozumiem...
            • absurdello Trzeba być hobbystą ... 18.09.06, 20:15
              by się zadawać z kobietami innaczej to męka :)
              • ania.downar Re: Trzeba być hobbystą ... 18.09.06, 20:25
                To o czym piszesz to nie "hobby", to szara rzeczywistosc.
                A "hobby"?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja