Dodaj do ulubionych

zona wyzwala mnie od matola i bydlaka , a chcialem

18.09.06, 13:51
dobrze chcialem. Zadzwonila do mnie przez telfon i mi wiazanke puscila.
Dzisiaj rano jak sie malowala przed lustrem, objalem ja i powiedzialem, ze
jest piekna. A Ona , ze by sie czula jeszcze piekniej gdyby miala dluzsze
rzesy albo dobry tusz. No to jej poradzilem , zeby sobie nalozyla szczoteczka
z tuszu troche mydla na rzesy , zeby jej zaschlo i zeby wtedy zaczela sie
malowac, i ze bedzie miala grubsze i dluzsze. Tak ponoc robila moja ciocia z
moja mama jak byly mlode. I tak moja zona uczynila. Powiedziala przed
wyjsciem, ze jestem pomyslowy dobromir, i ze mnie kocha za to.
Przez jakis gnoji te cale nerwy. Dzieciaki ponoc zrobily sobie blotna
chlapanke i moja zona przez przypadek od nich dostala woda w oko. Mydlo jej
sie stopilo, zaczela lzawic i plakac , rozmazala sie i zadzwonila do mnie zeby
sie na mnie wyzyc. A chcialem tylko dobrze.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka