"zniewieściały" facet z punktu widzenia kobiety?

24.09.06, 19:36
dzisiaj słyszałem ciekawą rozmowę, opowiadał jej nie będę, ale wniosek taki,
że Panie przy metroseksualnych Panach wpadają w kompleksy, lub zwyczajnie
mówią, że to nie męskie, zniewieścienie i tym podobne hasła. Nie do pomyślenia
jest aby mężczyzna miał więcej kosmetyków niż kobieta, aby więcej czasu
spędzał w łazience i bardziej się 'stroił'. Może to i racja, ja daleki jest do
takiego podejścia, ale zawsze sądziłem że kobiety lubią zadbanych mężczyzn.
Kiedy okazuje się że taki facet dba o siebie to też jest problem, więc tak czy
inaczej jest źle.

W związku z tym mam pytanie. Jakich kosmetyków i przyborów toaletowych
powinien używać mężczyzna, aby być zadbany i jednocześnie nie być
'zniewieściałym'(nie wliczając do tego mydła i pasty do zębów)?
Poza tym co Waszym zdaniem jest przejawem 'zniewieścienia'? Chodzenie do
kosmetyczki, depilacja nóg czy coś jeszcze innego?
    • baler_inca Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 24.09.06, 19:52
      Żel pod prysznic, szampon, pianka do golenia (zarostu na twarzy), płyn po
      goleniu czy coś podobnego, dezodorant, woda toaletowa, oczywiście pasta do
      zębów. Ewentualnie krem do stóp jesli są problemy (np z potliwością). Więcej?
      nie widze powodu.
      A już nigdy, przenigdy nie zaakceptuję malujących się facetów. Pudry, tusze,
      cienie, szminki na facecie - koszmar.
    • ulala1979 Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 24.09.06, 20:03
      Uważam,że ilość czasu spędzanego przed lustrem czy zawartość kosmetyczki itp nie
      mają tu nic do rzeczy a tymbardziej fakt, że mężczyzna spędza sporo czasu "przed
      lustrem". Masz rację, kobiety generalnie wolą aby ich mężczyźni o siebie dbali!

      Dzisiaj jednak "zniewieścienie" mężczyzn jest pewnego rodzaju plagą...ostatnio
      zastanawiałam się dlaczego tak się dzieje, jak obserwuję ludzi wokoło, coraz
      wiecej po ziemi stąpa silnych kobiet i tym samym coraz więcej facetów
      zagubionych, niezdecydowanych, mało odpowiedzialnych, wygodnych, nieporadnych
      życiowo, takich zniewieściałych.
      Nie chce oczywiście generalizować - znam wielu Panów, którzy tacy nie są...chcę
      po prostu zwrócić uwage na pewną tendencję, która w ostatnich latach zapisuje
      się w historii ludzkości...
      Być może Panowie zawsze tacy byli, byc może to kobiety stają się po prostu
      bardziej zaradne niż były w poprzednich pokoleniach...
      • armagedon6661 Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 24.09.06, 21:02
        Przestań jęczeć. Kapiatalizm to dobry system dla kobiet. BO zgadza się tu
        potwierdzenie Gdzie diabeł nie może to babę poślę. Podobnie jest na zachodzie.
        Prawda jest taka, że kobiety jeczą bez powodu. Nie znają się na wielu rzeczach i
        krytykują brak zaradności u mężczyzn. Dlatego takie mniemanie. Znam wiele
        dziewczyn które jęczały rzucały i k9im zostały? Nikim przegrały życie, często są
        prostytutkami. Wystarczy. Sa wyjątki, ale zawsze są reguły z wyjątkami.
        • ulala1979 Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 24.09.06, 21:53
          Ale kto tu jęczy? Co to w ogóle za słowo?

          Raz jeszcze przeczytaj sobie moją wypowiedź a dopiero potem zapraszam do dalszej
          polemiki ;)
          • armagedon6661 Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 25.09.06, 00:09
            Poprawn aż do bólu. Przeczytaj słownnik to może poznasz parę nowych słów. Ktoś
            dał temat do rozmowy to ja wypowiadam swoje zdanie. sama odbiegasz od postu
            autora(swoją drogą). To ty piszesz o niezaradności facetów. Ja wypowiadam opinię
            na twój post. To ty powinnaś przeczytać swoją wypowiedż nie ja.
            • ulala1979 Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 25.09.06, 10:28
              wydaje mi się że odpowiedziałm, iż czas spędzany przez faceta na dbanie o
              siebie,ilość kosmetyków itd nie świadczy o niewieścieniu...

              dodatkowo wspomniałam o pewnej tendencji, ktora wg mnie świadczy właśnie o tym
              zjawisku...naprawdę nie rozumiem do czego zmierzasz...
              Nikogo nie krytykuję bezpodstawnie, nie obrażam - o ile pamiętam- wspomniałam iż
              nie "widać" tego u wszytskich...
        • squirrel9 Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 24.09.06, 22:03
          armagedon6661 napisał:

          > Znam wiele
          > dziewczyn które jęczały rzucały i k9im zostały? Nikim przegrały życie, często
          s
          > ą
          > prostytutkami. Wystarczy. Sa wyjątki, ale zawsze są reguły z wyjątkami.


          W jakim środowisku się obracasz,że tak powiem takich masz znajomych koleś.
          Tak debilne wnioski może wyciągnąć facety o mentalności
          alfonsa :))))))))))))))))))
          • armagedon6661 Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 25.09.06, 00:13
            Trochę przesadziłem znam dwie. Jednak wiekszość koleżanek marzących o karierze
            kierowniczek sprzedaje w sklepie lub na rynku. To tak do panienek narzekających
            na facetów.
    • azazela Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 24.09.06, 21:14
      nie chcialabym zeby moj facet uzywal jakich kolwiek kosmetykow kolorowych,
      samoopalacza, tony zelu, chodzil na solarium czy do kosmetyczki(chyba ze ma
      problemy z cera i tego potrzebuje) nie lubie tez bizuterii u facetow.
      natomiast uwielbiam(!) gdy facet delikatnie pachnie meskimi perfumami,
      przytulanie sie do takiego kogos, calowanie go po szyjce, karku czy klatce
      piersiowej(byleby nie za bardzo wlochatej) - moge tak godzinami:P
    • eleni80 Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 24.09.06, 22:09
      nie chodzi w tym pojęciu o ilośc używanych kosmetyków, lecz o pewien tp
      osobowości... brak odwagi, zdecydowania i innych cech typowych dla mężczyzn
    • histeryczna_trzydziestka Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 24.09.06, 22:15
      >wniosek taki,
      > że Panie przy metroseksualnych Panach wpadają w kompleksy, lub zwyczajnie
      > mówią, że to nie męskie, zniewieścienie i tym podobne hasła

      Boją się, że mężczyźni będą wyglądać lepiej od nich???
    • marta.uparta Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 24.09.06, 22:58
      to jest tak samo jak z facetami - kazdy chciałby, żeby jego kobieta bo
      przebudzeniu przemyła tylko twarz poranną rosą i promieniała urodą przez cały
      dzień. Wydaje mi się że wazny jest umiar, zarowno z jednej jak i drugiej
      strony, chociaz oczywiście zwyczajowo kobieta wymaga więcej zabiegów wokół
      własnej osoby.
      Nie potępiapiam zabiegów upiekszających u facetów, łącznie z kosmetyczką i
      manikiurzystką, chociaż depilacja nóg to lekka przesada.
    • calypsa Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 25.09.06, 00:40
      Tusz do rzęs, cienie, lakier do paznokci i takie typowo babskie kosmetyki wogóle
      odpadają. To ma być facet, a nie facet stylizowany na kobietę. Fajnie jest jak
      facet o siebie dba, ale bez przesady. Facet mimo wszystko musi pozostać facetem,
      być męski a nie taki zniewieściały. Bo co to wtedy za facet? Jak ja chce to
      sobie z przyjaciółką wyjdę na miasto, ale w domu chcę mieć faceta z prawdziwego
      zdarzenia, a nie takiego, który używa tych samych kosmetyków do makijażu co ja!!
    • yagiennka Kluczem jest zdrowy rozsądek 25.09.06, 01:15
      Uzywanie wody i mydła czy żelu pod prysznic, balsamu po goleniu, nawet kremu do
      rąk, szamponu, odżywki do włosów, wody toaletowej i w ogóle męskich kosmetyków
      jest wg mnie po prostu dbaniem o siebie. Faceci tez mają różna skórę i różne
      potrzeby, jak któryś ma ręce zniszczone to nie widzę powodu aby nie mógł sięgnąć
      po krem bo to niby niemęskie. Pewnie, bo meskie jest mieć dłonie jak tarka tylko
      jak mnie takimi któryś dotknie do policzka to będę miała zdarty naskórek.
      Dziękuję :)
      Z kosmetyczką to nie wiem, po co facet miałby tam chodzić? No chyba że ma
      trądzik :)
      Depilacja nóg u facetów czy klaty jest dziwactwem. U kobiet zresztą też ale tak
      się przyjęło więc jesteśmy przyzwyczajone :)
    • bitch.with.a.brain Re: "zniewieściały" facet z punktu widzenia kobie 25.09.06, 10:37
      Dla mnie wazne jest to,jaki mój partner jest,a nie to jakich kosmetyków używa
      (pomijam normalną higienę,bo to oczywiste). Moó mężczyzna nie używa żadnych
      kosmetyków i nie stroi się,może się ubrac w spodnie z bazarku i dobrze się w
      nich czuje.
      Ale mogłabym być z kimś kto ma 3 razy więcej ciuchów i kosmetyków niż ja.Co mnei
      obchodzi czyjaś półka w łazience?
      Byle mial jakieś zainteresowania poza tym to ok. Dla mnie nie ma czegoś takiego
      jak zniewieściały mężczyzna
Pełna wersja