czy takie slowa sa obrazliwe ?

24.09.06, 22:15
Co byscie pomyslaly gdyby facet starajacy sie o wasze wzgledy
powiedzialby "ale masz garbaty nos, cos ci sie stalo ?" Czy uznalybyscie
takie slowa za obrazliwe ? Czy on bylby juz stracony w waszych oczach? Mimo
iz on utrzymuje, ze nie mial nic zlego na mysli.
    • cagligostro Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 24.09.06, 22:27
      faceci czasami tak maja,nie przejmuj sie.moj przyjaciel mowil swojej
      dziewczynie ze ma male cycki.teraz sa malzenstwem.trzeba miec dystans do siebie
      tez.to tak jak w grupie facetow,moic znajomych.kiedyssptokalismy sie razem na
      wyjezdzie.czesc ludzi widzialampierwszy raz. i nagle jeden z nich wypala do
      mojego znajomego per - ty h...u.zdebialam,a okazuje sie ze na to trzeba sobie
      zasluzyc.jesli tak cie nzywa to znaczy ze masz u niego wgledy.
      • nikola231 Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 24.09.06, 22:29
        Tak, ale nie wyobrazam sobie dalszego zwiazku z kims kto zupelnie nie liczy sie
        z moimi uczuciami i sprawia mi przykrosc...
      • nikola231 Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 24.09.06, 22:30
        Ciekawe jak czulby sie mezczyzna przy ktorym mowilabym, ze ma mikroskopijnego
        fiutka :/ ?
        • latindancer Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 24.09.06, 22:36
          A masz rzeczywiście garbaty nos? Bo jeśli tak i w dodatku nie powiedział tego
          złośliwie to w czym problem?
    • azazela Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 24.09.06, 22:37
      obrazliwe nie, malo przyjemne (zwlaszcza jesli to dla ciebie drazliwy temat) na
      pewno tak.
      • nikola231 Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 24.09.06, 22:39
        Mysle, ze czlowiek na poziomie wie na jakie teksty moze sobie pozwolic a jakimi
        sprawia przykrosc ... Ale chetnie poznam jeszcze inne opinie.
        • azazela Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 24.09.06, 22:54
          nie zgadzam sie z toba, faceci maja troche inna wrazliwosc i niektore teksty
          dla nas ewidentnie niemile dla nich sa calkiem normalne co wiecej to szczera
          prawda:D
          np luby powiedizal kiedys cos na temet mojego tluszczyku dopiero po mojej minie
          zorientowal sie ze cos jest nie tak;/ potem sie tlumaczyl przepraszal ale wiesz
          dla mnie to drazliwy temat wiec i tak bylo mi przykro, chociaz wiem ze on nie
          chcial byc nie mily, efekt jest taki ze w koncu zalapal ktore tamaty sa tabu
          > Mysle, ze czlowiek na poziomie wie na jakie teksty moze sobie pozwolic a
          >jakimi sprawia przykrosc ...
          kwesti wrazliwosci, pamietasz brigid jones i "jestes taka mieciutka"?
          dla niej to kubel zimnej wody i obraza majestatu a on uwazal ze nic sie nie
          stalo bo przciez ma takie fajne miekkie cialo:P
          • nikola231 Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 24.09.06, 23:06
            Jezeli mam byc z kims kto sprawia mi przykrosc to juz wole byc sama.
            • azazela Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 24.09.06, 23:12
              chyba troche zbyt powaznie to traktujesz, moze ten facet jeszcze nigdy nie byl
              z takimi fajnymi dziewczynami jak ty czy ja:0 i jeszcze nikt go nie uswiadomil
              ze pewnych tematy sa dla dziewczyn drazliwe, jesli to jest jego jedyny
              mankament a facet jest inteligenty to z go sobie wychowasz:P
              dobranoc-pchly na noc:)
              • cala_w_kwiatkach Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 24.09.06, 23:57
                moj facet powiedzial dziewczynie swojego brata:"czemu tak mowisz, co ci sie
                stalo?" jak pierwszy raz ja spotkał a ona jak mowila to strasznie piszczala jak
                mala dziewczynka - okazlo sie ze ona po prostu tak juz ma:/ niezreczna sytuacja

                ja bym sie nie obrazila na jej miejscu, pewnie nie po raz pierwszy ktos sie
                zdziwil slyszac jej glosik
                a o nos, usta, oczy tez bym sie nie martwila
    • aiczka Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 25.09.06, 16:39
      Gdyby wszystko wskazywało, że po prostu "tak mu się wypsnęło" i naprawdę nie
      chciał być niemiły, to pewnie bym mu wybaczyła. Czasami zdarza sie nam
      powiedzieć coś, co zabrzmi niezręcznie.
      • panisiusia Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 25.09.06, 16:48
        A może po prostu interesuje go, co się stało, że masz garbaty nos i uznał, że to
        już taki etap związku, że może zapytać. Gdyby to były blizny po oparzeniu to też
        byś uznała, że to niedelikatne? Przecież nie mówi, że od razu masz lecieć na
        operację plastyczną!
    • souls_hunter Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 25.09.06, 16:51
      Ale Quasimodo jeszcze na ciebie nie wola?
    • rlena Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 25.09.06, 22:12
      Taki zwrot nie jest sczytem delikatnosci,jednak zalezy to od twojego stosunku
      do wlasnego nosa. Jestes z niego dumna,czy go nie lubisz.
      • nikola231 Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 26.09.06, 11:37
        Trudno raczej jest byc dumnym i zadowolonym z garbatego i niemalego nosa ;(
    • maialina1 Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 26.09.06, 11:41
      Ja bym mu powiedziala: taaaaaa, no patrz, sama nigdy nie zauwazylam, dobrze ze
      mi mowisz!
    • maialina1 a teraz na serio 26.09.06, 11:44
      Uwazam ze to bylo bardzo glupie zachowanie z jego strony.
      Jesli nie mial nic zlego na mysli i nie spodziewal sie ze cie zrani, to tym
      gorzej jeszzce o nim swiadczy, znaczy ze nie liczy sie z ludzkimi uczuciami, i
      uwaza ze sam jest tak idealny ze moze sobie pozwolic na krytyke innych.
      Rozumiem gdyby skrytykowal cos co mozna zmienic, znaczyloby to ze zwraca ci na
      to uwage, bo mu z tym zle i ma nadzieje ze to zmienisz (np. ale ty nieladnie
      trzymasz widelec" i poinstruowalby cie jak trzymac prawidlowo), ale taka
      bezinteresowna chamska krytyka cech fizycznych jak dla mnie jest
      niedopuszczalna, i tylko na poziomie przedszkola mozna ja wybaczyc.
      • maialina1 Re: a teraz na serio 26.09.06, 11:51
        Swoja droga, mnie bardzo zranilo kiedy syn mojej kuzynki powiedzial mi ni z
        gruszki ni z pietruszki, po dluzszym patrzeniu sie mi w twarz "fe, ale to
        wstretne, co to jest?" wskazujac na moja blizne ktora mam od dziecinstwa nad
        brwia i ktorej nienawidze.
        A przeciez to tylko dziecko.
        Gdyby ktos dorosly zwrocil mi uwage na to co najbardziej mnie boli,, uznalabym
        ze ta osoba nie potrafi byc ani delikatna ani dyskretna, a ludzi o takim
        charakterze nie znosze.
        Tym bardziej kiedy krytyka jest totalnie debilna, zwraca sie uwage na cos o
        czym ta osobie na pewno wie, wiec jaki jest sens informowania jej o tym?
    • miauka Re: czy takie slowa sa obrazliwe ? 26.09.06, 12:09
      Nie obraźliwe, ale zaczęłabym się zastanawiać, po co facet na początku
      znajomości mówi mi takie nieprzyjemne rzeczy. Życie nauczyło mnie, że trzeba
      bardzo wnikliwie analizowac, co się mówi na początku znajomości. Kilka razy
      zlekceważyłam takie "ostrzeżenia" i bardzo drogo mnie to kosztowało. Pewnie
      skreśliłabym takiego faceta, bo po pierwsze: to jest niemiłe, po drugie: po co?,
      po trzecie: to takie niby niegroźne pokazanie, kto tu jest lepszy, ładniejszy,
      kto rządzi (trochę jesteś brzydka, nikt Cię pewnie nie chce, ale za to masz
      takiego wspaniałego macho jak ja, zrobię Ci tę łaskę, będę z tobą, ale żądam
      bezwzględnego posłuszeństwa).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja