Teza do przedyskutowania

25.09.06, 13:57
"Każda kobieta ma w sobie coś z dziwki".
Prawda, fałsz? Argumenty za, argumenty przeciw? Zapraszam do dyskusji.
    • alpepe Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 14:00
      a co tu do dyskusji, skoro według tej tezy 90-letnia zakonnica ma coś z dziwki?!
      Co niby?
      • krwawabestia Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 14:01
        ccipee
        • alpepe Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 14:02
          ergo 90-letnia zakonnica jest dziwką :-)
    • kohol Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 14:10
      No to proszę o jakieś cechy charakterystyczne dla dziwki :)
      • aiczka Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 16:08
        Właśnie - trzeba zdefiniować.
    • saskiaplus1 Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 14:48
      Teza: "Każdy jeż ma dwa końce". Prawda? Fałsz? Argumenty za, argumenty przeciw?
      Też zapraszam do dyskusji.
      • miauka Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 14:53
        Fałsz, każdy jeż ma wiele końców (bo jeże kończą się na końcówkach kolcowych) :-D
        • kacperek2231 Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 16:22
          ja mam znajomą (niestety)o której mogę powiedzieć że nie tylko jest dziwką, ona
          jest dziwką bez szkoły bo nie dośc że się pruje z ledwo co poznanymi
          facetami /ostatnio na weselu znajomych ze świadkiem się wyrżnęła po kilku
          godzinach znajomości/ to jeszcze nie skończyła szkoły, studiow znaczy się...
          • kohol Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 16:25
            Rozumiem, że bierze za to kasę?
            • trypel Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 16:34
              W tym przypadku niekoniecznie. Może nie chciała "spruć" niczego Kacperkowi albo
              się z nim "wyrżnąć" (na schodach czy jak??) - to pewnie wystarczy żeby zostać
              dziwką mianowaną :)
              • kohol Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 16:40
                To może tak: dziwka to bardziej wulgarne określenie prostystki, a prostytucja
                to (wg Wikipedii) sprzedaż usług seksualnych za pieniądze lub inny rodzaj
                zapłaty. Jeżeli więc ta znajoma pieniędzy za to nie pobierała - trudno nazwać
                ją dziwką sensu stricte, co najwyżej można tak o niej powiedzieć w przenośni,
                celem jej obrażenia czy poprawienia swojego samopoczucia (tak jak niektórych
                nazywamy ciXXXX czy kuXXXXXX, choć przeciez nie wyglądają jak wielkie organy
                płciowe).
                • trypel Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 16:45
                  No ale wg tej definicji pod pojęcie "dziwka" można podciągnąć co niektóre
                  małżonki wykazujące ponadzwyczajną aktywność seksualną w okolicach wypłaty męża.
                  Czy małżeństwo można wykluczyć? Chyba nie...
                  • kohol Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 16:47
                    Podciągnąć można, ale teza brzmi "kazda kobieta ma w sobie coś z dziwki", a
                    nie "są kobiety, które mają coś z dziwki".
                    • trypel Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 16:48
                      więc teza została udowodniona częściowo - część kobiet niewątpliwie ma
                      • kohol Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 16:53
                        Nie - tezy nie można "częściowo udowadniać", bo w logice nie ma półprawd.
                        Jest "prawda" albo "fałsz".
                        Dla obalenia tej tezy wystarczy wskazać jedną kobietę, która nie ma w sobie
                        czegoś z dziwki, czyli nie spełnia jakiejś cechy archetypowo dziwkowej.
                        Natomiast żeby potwierdzić tę tezę, należy udowodnić, że nie ma kobiety
                        opisanej wyżej.

                        Bo to, co napisałeś, rozumie się samo przez się - skoro dziwki sa kobietami,
                        to -> istnieją takie kobiety, które są dziwkami.
                        • trypel Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 16:56
                          to ja bardzo przepraszam - 12 lat od ostatnich zajęć z logiki i już kiepsko ze
                          mną w te klocki :)
    • aureliana Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 16:37
      temat na poziomie 15latka sluchajacego kazika;)(zeby nie bylo, tez go sluchalam
      i przez pare lat jezdizlam na koncerty).
      ze zniecierpliwieniem czekam na moment, kiedy spoleczenstwo polskie sie skapnie
      ze kobieta to tez CZLOWIEK (wow), nie kazdej w glowie bukiety roz, romantyczne
      kolacje i rozmowy o kancie; jako ze kobieta to tez czlowiek= ma swoje potrzeby=
      ma ochote sie czasem pobzykac czysto niezobowiazujaco, pozegnac pana milo
      nastepnego ranka i tyle.

      i nikt chyba nie zmusza nikogo do dawania prezentow, jak sie kobiecie spodoba
      jakis prezent, ktory dostanie od pana z ktorym sie niezobowiazujaco bzyka to
      chyba nic zlego prawda?
      a czy gdyby po one- night- stand babka dala facetowi w prezencie np ipoda;)to
      nie mowcie mi, ze nie mialby ochoty sie z nia jeszcze pare razy pobzykac; dwie
      pieczenie na jednym ogniu: fajny seks i a nuz jakis drobiazg wpadnie.
      • kohol Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 16:41
        E, ale Kazik to w tej piosence ironicznie mówi chyba, nie? Wczuwa się w
        kurdupla nadętego (hm! hm! bez nazwisk!).
        • aureliana Re: Teza do przedyskutowania 25.09.06, 16:48
          tez uwazam, ze ironicznie, ale ni kazdy 15 latek to zauwaza. sa tacy, ktory
          wszystkie jego slowa biora super doslownie i potem robia temat na dyskusje:) nic
          w tym zlego, mlody czlowiek podyskutuje, poszerzy horyzont itp:)

          kohol napisała:

          > E, ale Kazik to w tej piosence ironicznie mówi chyba, nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja