trochę się niepokoję...

25.09.06, 15:24
Mam chlopaka, spotykamy się juz od dluzszego czasu i jestesmy ze soba dosyc
blisko. Jest Inteligentny, czuły, kochający, lubie z nim rozmawiać, śmiać
się, w ogóle przebywać, ale...
No właśnie.
Często gdy jesteśmy razem i np lezymy na kanapie czy w łóżku, coś tam
oglądamy w tv, albo sobie drzemiemy, on zaczyna ruszać nogą. To może
śmiesznie zabrzmieć, ale naprwdę troche mnie to niepokoi. Niepostrzeżenie
zaczyna machać stopą (najczęściej lewą) są to dosyć nieznaczne, rytmicznie
wykonywane ruchy. Co ważne, on to robi nieświadomie!!!!! Gdy go poproszę,
żeby się pilnował - przestaje, ale potem się to powtarza.

Czy któraś z Was spotkała się z czymś takim? Czy to jest jakaś choroba? Co
robić? A może ja przesadzam?

Dodam że w sytuacjach intymnych ruszania nogą nie zaobserwowałam (choć może
nie obserwowałam wnikliwie).

Pozdrawiam.
    • miauka Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 15:27
      Wyjdź w bezksiężycową noc na pole i spluń przez lewe ramię, powinno ustąpić :-)
      • sharleena Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 15:29
        początki parkinsona. poczytaj w necie. szkoda chłopca.
        • studentka_z_czechoslowacji Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 15:40
          myslisz ze to moze byc az tak powazne??
          a da sie temu jakos zaradzic :(
        • kohol Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 15:44
          Chyba żartujesz :)
          W takim razie ten parinsonizm zaczyna mi się od jakiegoś 6 roku życia :D
      • simply_z Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 15:29
        może rwie się do tanca?
        • miauka Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 15:35
          simply_z napisała:

          > może rwie się do tanca?

          Piękne :-)
    • lemoorka Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 15:37
      Ma za mało magnezu:]
      Albo pije nałeczowianke czy podoba wode moralna:P
      • studentka_z_czechoslowacji Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 15:38
        hmm no moesz miec racje, bo on bardzo duzo kawy pija...
        • lemoorka Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 15:46
          To radze magnez do picia, dwa razy dziennie i masz z głowy:) Do tego jakis
          zestwa dobrych witamin. Tez pije duzo kawy i kiedyś mi oko latało:)
    • kohol Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 15:43
      Też tak mam, wydaje mi się, że nie ma czym się niepokoić, po prostu taki
      nawyk :) Chodzi mi wtedy po głowie jakiś taki rytm i zaczynam go taktowac :)
    • aiczka Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 16:01
      Ja bardzo często ruszam stopami, można powiedzieć nieświadomie. Zwykle wtedy,
      gdy siedzę w bezruchu - np. w pracy, przy komputerze, nad książką etc. Myślę, że
      chodzi po prostu o pobudzenie krążenia.
      Myślę, że skoro można przestać gdy tylko się o tym pomyśli, to nie jest to objaw
      choroby. Chyba że właśnie z krążeniem związanej. W każdym razie - pewnie lepiej
      pomachać nogą niż żeby miała zdretwieć, prawda?
      • kohol Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 16:15
        Widzisz, Aiczko, czas nam się leczyć :)
        Może to niedobór magenzu, może parkinsonizm, a może choroba na tle nerwowym :)
        Ech...
    • mieszkanka_lasu Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 16:13
      A nie pomyślałaś,m że to może być choroba na tle nerwowym. Teraz noga, potem
      jakieś tiki, potem zacznie na Ciebie krzyczeć bez powodu, z czasem podniesie
      rękę......
      Znałąm takie przypadki.......
      Radże się zastanowić. A najlepiej udać się do specjalisty.
      • ab03 Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 18:03
        Pomocy ! zauwazylem ze moja dziewczyna rytmicznie i o zgrozo regularnie mruga
        powiekami ! czy sa to objawy wirusa hiv ? przez lewe ramie juz splunalem i dalej
        nic !!!
        • studentka_z_czechoslowacji Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 18:20
          ... chyba wyczułeś problem ;)
      • ofelia1982 Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 20:57
        a ja radze mieszkance lasu wrocic do lasu, bo takimi tekstami niepotrzebnie
        niepokoi dziewczyne
    • alba27 Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 18:43
      Nie śmiejcie sie ja w liceum miałam koleżankę , która potrafiła tak ruszać noga
      całe 45 min lekcjii. Nie zapytałam nigdy co jej było.
      • studentka_z_czechoslowacji Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 18:45
        Też miałam w liceum taką koleżankę.
        Wkręcałyśmy jej, że ma parkinsona w lewej nodze i otępienie starcze ;P
      • aiczka Re: trochę się niepokoję... 26.09.06, 15:38
        O, to może ja byłam? ^_^
    • cala_w_kwiatkach Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 19:51
      ja uwielbiam ruszac stopa, jedna, najczesciej prawa i najczesciej jak zasypiam -
      to mnie uspokaja, jak czuje miekkosc przescieradla pod stopa:)
      czy jestem chora?
      chyba nie jesli mi to w zyciu nie przeszkadza
      ale tez jak sie denerwuje np. przed rozmowa kwalifikacyjna lub u dentysty to
      zakladam noge na noge i macham rytmicznie(!) stopa

      wniosek: alebo Twoj facet sie przy Tobie stresuje albo mu wyjatkowo milo:)
    • trish_zarzecki Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 20:15
      Może twój facet tak okazuje radość, np. gdy wracasdz do domu... :) Ciesz się,
      że nie macha ogonem... A fe! :)
      • jablkaewy Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 20:36
        Niektorzy ludzie cierpia na tzw. syndrom "ruchliwych nog". Przyczyna wciaz jest
        nieznana. Nie warto chyba jednak robic z tego az takiego problemu...
    • ofelia1982 Re: trochę się niepokoję... 25.09.06, 20:53
      o ile on Cie ta noga nie kopie, to raczej nie powinno byc problemu..moj facet
      tez tak macha noga, nawet jak zasypiamy i jakos nie zauwazylam u niego czegos
      dziwego ponad to. machanie noga nie jest oznaka zadnej choroby psychicznej,
      wiec spoko:) co najwyzej spięcia wewnetrznego, potrzeby rozladowania..
    • rlena RLS 25.09.06, 21:49
      Restless Legs Syndrom, tak to sie nazywa po angielsku (po czechopslowacku - nie
      wiem).
      Jest powszechniejszy niz myslisz. Poradz chlopakowi,by zglosil sie do lekarza.
      • studentka_z_czechoslowacji Re: RLS 25.09.06, 21:52
        hmm a po polsku??
    • kalimera6 Re: trochę się niepokoję... 05.10.06, 20:46
      jest też coś takiego jak choroba niespokojnych nóg, moze poszukaj w necie
    • tracja4 To pewnie 05.10.06, 21:03
      podświadoma chęć ucieczki :P
    • mysliwy.z.kijem Re: trochę się niepokoję... 06.10.06, 07:59
      Wiesz co, daj chlopakowi spokoj, kazdy ma jakies dziwactwa, nie robi nic zlego,
      ludzie robia gorsze rzeczy i to swiadomie.
      • maranatha2 Re: trochę się niepokoję... 06.10.06, 09:25
        To nic dziwnego. Słyszałam, że coś takiego mają ludzie którym brakowało w
        dzieciństwie bliskości i ciepła innych osób.
        A w szkole to lepiej ruszać tą nóżką. Przynajmniej krążenie lepiej działa.


        :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja