ewellina 25.09.06, 20:33 pomocy - jestem z Poznania za szybko mowi, za szybko chodze-czasem az biegam, mam 100 mysli na minute, a musze byc zorganizowana. Czy znacie jakies szkolenia rownowagi wewnetrznej czy cos w tym styylu? dziekuje za odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
polla4 Re: jestem roztrezpana jak nad tym zapanowac 25.09.06, 22:09 A ja dodatkowo nadpobudliwa :) Chyba nic sie z tym tak naprawdę nie zrobi. Charakteru nie zmienisz. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawabestia Re: jestem roztrezpana jak nad tym zapanowac 25.09.06, 22:11 powinnas sie regularnie masturbowac to cie uspokoi jak spacer pewnego filozofa Odpowiedz Link Zgłoś
polla4 Re: jestem roztrezpana jak nad tym zapanowac 25.09.06, 22:25 Brać profilaktycznie magnez, ćwiczyć jogę, słuchać muzyki relaksacyjnej.. Odpowiedz Link Zgłoś
agapo116 Re: jestem roztrezpana jak nad tym zapanowac 25.09.06, 22:30 Właśnie JOGA......... Odpowiedz Link Zgłoś
kamikadze82 Re: jestem roztrezpana jak nad tym zapanowac 25.09.06, 23:17 jakbym siebie widziala, dodac tylko ze czasem ze sie nie łapie o co kaman?? :P Odpowiedz Link Zgłoś
one_slip Re: jestem roztrezpana jak nad tym zapanowac 26.09.06, 09:31 :-) Mieszkałam z dziewczyną, która właśnie taka była :-) Strasznie ją za to lubiłam. Ona też starała sie z tym walczyć, podam Ci jej sposoby, bo chyba o to chodzi w Twoim poście: 1)Zawsze nosiła zegarek. Mówiła, że jak go nie ma to strasznie gubi się w czasie :) Jak w korytarzach przestrzennych, mijał dla niej albo zbyt szybko (przeważnie), albo zbyt wolno (na wykładach:P) 2)Zawsze wszystko planowała. Miała mały kalendarzyk, gdzie zapisywała wszystko, duży kalendarz, gdzie wpisywała egzaminy (straszył mnie koszmarnie :>), zakupy na żółtych karteczkach, często na tych małych karteczkach też pisała plan na cały dzień, zeby się nie pogubić. 3)Często porządkowała notatki - staraj się wszystko układać zawsze w tych samych miejscach i utrzymywać porządek (ja bym tak nie dała rady, ale u niej skutkowało) 4)I może nie joga, ale ona chodziła na tai-chi. Ja chodzilam na jogę i mi pomagało to w odstresowaniu się. Po ćwiczeniach byłam taka "slow down", spokój i radość dla swiata, pełna harmonia - tyle, że w ogóle nie myślałam o robocie, raczej o tym, że jestem szczęśliwa i że jest pięknie :-) 5)Moja mama co psychoterapeutą jest też zawsze sobie planuje dzień (wieczorem albo wcześnie rano) i działa według tego planu - pomaga jej to bardzo, bo ma pełno zajęć. Możesz poświęcić kilkanaście minut na uporządkowanie tego, co chcesz danego dnia zrobić i poukładanie w optymalnej kolejności. Rób to systematycznie i pewnie zobaczysz rezultaty :-) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś