Gość: andrzej
IP: 172.16.99.*
07.11.01, 16:50
Mam do Was pytanie dotyczace tzw. ochoty na seks. Moja zona ma 30 lat, od 5 lat
jestesmy malzenstwem , mamy jedno dziecko i niby wszystko jest wspaniale.
Problemem z tym ze prawie wcale ze soba nie wspolzyjemy (jezeli nie liczyc
jakis zrywow raz na pol roku a nawet rzadzej)Z tego co widze taka czestotliwosc
kontaktow zonie najwyrazniej odpowiada, a wszelkie moje zapedy sa kwitowane
humorystycznym stwierdzeniem "kup sobie lalke :)" I nie piszcie mi ze to
sprawa stworzenia nastroju, rozluzienia, wypoczynku itp. itd. o tym wiem
doskonale..i staram sie zeby bylo dobrze pod kazdym wzgledem. Czy sa kobiety
ktorym nie zalezy na seksie ? lub majace tak male potrzeby ? A moze to oznacza
ze kogos ma ? W sumie jej potrzeby w zakresie seksu nigdy nie byly zbyt duze,
ale teraz sa duzo za male jak na kobiete w tym wieku. Chialbym poznac kobiecy
punkt widzenia na ta sprawe..