energia.d
29.09.06, 18:59
Pewnie to zabrzmi śmiesznie, ale mimo moich 22 wiosen, nigdy nie byłam
na "prawdziwej" randce - czyli że chłopak mnie zaprasza np. do kina,
kawiarni, jesteśmy sam na sam,itp. Owszem często spotykam się z mężczyznami,
ale na zasadach "kumpelskich", najczęściej w większym gronie.
I w końcu jednak znalazł się odważny ;), ktory mnie na randkę zaprosił, tylko
ja nie wiem, co się na takich randkach robi. Wiem, wiem - mam być sobą itp.
Ale "spina" mnie myśl, że to jest randka, że chłopak chyba ma poważniejsze
plany.
Aha - nie piszcie tylko, że najlepiej od razu pójść z nim do łóżka, to stres
minie.
Proszę o jakieś konkretne rady - chociaz pewnie w tym wieku nie powinnam już
o coś takiego pytać.
Z góry dzięki za życzliwe odpowiedzi:)
Pozdrawiam:)