Dlaczego teściowe nas nie lubią ?

04.10.06, 14:40
Dlaczego tesciowe nas nie lubia ? jeszcze sie nie spotkalam żeby któras z Was
napisała że jej tesciowa jest bardzo fajna, mozna z nia pogadać o róznych
sprawach i umówic sie z nią na kawę jak z dobra znajomą. Ja bardzo bym
chciała zeby tak własnie bylo z moja tesciowa i przestala mnie traktować jak
wroga który zabrał jaj ukochanego synusia ponad 15 lat temu i nie chce oddać
z powrotem mamusi.
    • kohol Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 04.10.06, 14:49
      To są dwie rózne rzeczy - lubienie i fajność :) Mnie teściowa lubi, ale nie
      jest fajna i źle by nam się piło kawkę.
    • bitch.with.a.brain Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 04.10.06, 14:50
      moja nie-teściowa, czyli mama mojego mężczyzny z którym jestem już 5 lat jest
      bardzo fajna. Nie przyjaźnię się z nią,nie chodę na kawę,ale lubię z nią
      rozmawiać. Nigdy nie była dla mnie niemiła.
    • aserath Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 04.10.06, 14:54
      bo to teściowe. Dla nich synuś jest najważniejszy.
    • olamka1 Nie lubią nas dlatego że: 04.10.06, 15:10
      ... często nieświadomie... ZAZDROSZCZĄ !!!
      Czego?
      Głównie tego, ze jesteśmy MŁODSZE a one się STARZEJĄ...
      Zazdroszczą, ze mamy ŁATWIEJ niż one miały kiedyś i to rodzi w nich wrogie
      uczucia do nas: bo jeszcze dochodzi zarzut, ze NIE doceniamy tego co mamy a
      czego one NIE miały. Ale myśle, że głównie chodzi tu o wiek - kobietom trudno
      jest się starzeć i patrzeć na synową, która ma przed sobą to wszystko co
      teściowa już za sobą.
      Ja mam w sumie poprawne stosunki z moją teściową, ale bez nuty serdeczności.
      Jest to prosta kobieta, ciasna umysłowo i ograniczona. Z wiekiem (jestem 13 lat
      po ślubie) odkrywa w sobie coraz więcej pretensji o własne zmarnowane życie i
      staje się coraz gorsza. Uszczypliwa i zła, dołująca wszystkich i wszystko. Nie
      miałabym najmniejszej ochoty się z nią zaprzyjaźnić, gdyż po prostu jest
      głupia. Wierzy w zabobony typu, że jeśli ktoś w dzieciństwie zobaczył trupa to
      nigdy nie będzie się opalał itp - to wygłosiła w niedzielę :) Nigdy nie
      powiedziała mi nic miłego... ja jej BARDZO czesto, gdyż wzbudza we mnie po
      prostu litość... . Ona mnie raczy tylko czarnymi wizjami: że po 40 to już na
      pewno zeby mi wylecą, że może nie wymiotuję w pierwszych tygodniach ciąży - ale
      potem zobaczę jak się źle poczuję, przytyję, skóra mi popęka... (nie sprawdziło
      się na szczęście...), nie zostanie z dzieckiem - bo z jej przy dzieciach tez
      nikt nie pomagał... . Nie lubię baby po prostu :( Czesto mi jej żal ale
      absolutnie nie mam potrzeby, zeby dążyć do jakieś przyjaźni... brrrrrrrrrr....
    • one_slip Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 04.10.06, 15:21
      Mama mojego chłopaka jest świetną kobietą ;-) Myślę, że jeśli zostanie moją
      teściową to będę z nią piła kawę strasznie chętnie :-)
      Bardzo się cieszę, że wychowała dobrze syna, jest moim wymarzonym facetem. Ona
      jest bardzo dobrą, ciepłą kobietą.
      Ostatnio, jak jechała do sanatorium a ja przyjeżdżałam na trzy tygodnie do niego
      to zostawiła nam całą szafę słodyczy ;-)
      Pierwsze co, to jak wyszykujemy mieszkanie żeby się dało w nim po ludzku
      mieszkać to zapraszam teściową :-)
      Teściowa to taka sama babka jak my, więc nie ma się co schizować zabieraniem i
      wydzieraniem syna/męża, on i tak zawsze ma swój rozum bo to facet :>
    • ewab2507 więc ja będę pierwsza... 04.10.06, 15:35
      bardzo lubię moją teściową, a ona mnie. zawsze tak było, nawet gdy jeszcze nie
      była teściową. nawet mój teść się dziwił, że jestem pierwszą dziewczyną ich
      syna, którą jego matka zaakceptowała, z którą rozmawia, robi razem obiad w
      kuchni, pije herbatę itp itd... tylko, że tak się poskładało, że właściwie to
      nawet chyba nie powinam jej obecnie nazywać teściową, bo jestem po rozwodzie z
      jej synem (on mnie zdradził, a później zachowywał się paskudnie). ona jest
      naprawdę wspaniałą, mądrą i życzliwą kobietą.
      • shady27 a ja druga 04.10.06, 17:14
        uwielbiam moja tesciowa, to super babka, nie mam do niej zadnych zastrzezen, no i co najwazniejsze: jak jej synus cos nabroi daje jej cynk i wtedy nie ma zmiluj objezdza go od gory do dolu :P
    • nikitka78 Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 04.10.06, 15:43
      Nie wszystkie. Moja teściowa mnie lubi a ja ją. Przyjaciółkami nie będziemy ale
      nie jest źle :-) Natomiast moja koleżanka uwielbia swoją teściową, chodzą razem
      na zakupy, spotykają się na kawie i A. twierdzi, że lepszej nie mogła sobie
      wymarzyć.
    • lena575 Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 04.10.06, 16:01
      Z tym jest jak w piosence - do tanga trzeba dwojga. Dlaczego nie przyjaźnimy
      się z sąsiadką choć mieszka drzwi w drzwi? Dlaczego nie przyjaźnimy sie z
      koleżanką/kolegą z pracy z którymi pracujemy w jednym pokoju? Dlaczego
      najlepszym przyjacielem nie jest siostra lub brat a nawet matka i ojciec? W
      końcu dlaczego wycodzimy za mąż/żenimy się z tą a nie inną (z obiektywnego
      punktu widzenia pod wieloma względami "atrakcyjniejszą")? To po prostu
      chemia ... kogoś lubimy, nadajemy z nim na jednych falach lub nie, wręcz
      przeciwnie powinniśmy unikać bo źle na nas działa. Dlaczego w przypadku
      teściowych ma być inaczej?
      Pomijam skarajne przypadki (chyba jednak częste) gdy
      - teściowa jest niepogodzona z życiem, "poświęciła się" dla dziecka (w jej
      mniemaniu) i oczekuje,że będzie dla własnego dziecka najważniejszą osobą na
      świecie a ta druga strona winna to zaakceptować i podporządkować się.
      - synowa/zięć pochodzą z rodziny w której mamusia obsługiwała wszystkich, żyła
      dla własnych dzieci i wobec teściowej mają wyłącznie rozczeniową postawę
      (oczejują "wsparcia" - najlepiej finansowego i ewentualnej pomocy wszelakiej)
    • mathias_sammer Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 04.10.06, 18:39
      moi mnie lubia. wspolczuje. to musi byc dla ciebie trudne.
      m.s.
    • ajkro Mnie nie,bo nie mam teściowej:))) 04.10.06, 18:59
      Ale, wiele nie lubi swojej synowej z samego załozenia i nie ma co przejmowac
      sie.
      Masz malo znajomych?
      Tesciowa to tesciowa i nie musi byc nasza przyjaciolka. Niech tylko nie wchodzi
      miedzy mlodych i nie niszczy ich sczescia.
    • aquira Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 04.10.06, 19:06
      Mama mojego chłopaka jest bardzo miła. Ma kilkoro dzieci, więc nie jest typem
      "mamusi swojego kochanego synusia". Na dodatek nie jest stara, więc łatwiej się
      z nią dogadać :)
    • kaktusik0 Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 04.10.06, 21:17
      moja niedoszła teściowa taka była (w zasadzie dalej jest taka, tyle tylko że
      przestała być kandydatką na teściową). naprawdę fajna kobieta.
    • izabellaz1 Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 04.10.06, 21:48
      A moja teściowa to super-babeczka:)!
      Nigdy do nieczego się nie wtrąca. Jest tak samo fajna przed jak i po ślubie. Nie
      było nigdy u niej symptomów "zespółu odbieranego synka":)))
      Przychodzi, zajmuje się naszą córcią jak chcemy gdzieś wyjść, przynosi ciasta,
      wspomaga finansowo kiedy może. Mam nadzieję, że taką osobą pozostanie;)


      • szu-lim Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 04.10.06, 21:56
        Wiecie dlaczego was nie znosza teściowe?
        Bo mowia tak: że zięc to swój a synowa to obca.
        Kazda tesciowa jesli daje,pomaga,opiekuje sie wnukami,nie ma zadnych potrzeb i
        nie musi prosic syna o pomoc,przychodzi na wyrażne zaproszenie,obchodzi sie jak
        z jajkiem z synowa to tesciowa super.
        • izabellaz1 Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 04.10.06, 22:01
          No może Ty masz takie doświadczenia bo już kilka razy potrzebowała naszej
          pomocy, rady i wsparcia i nigdy nie odamwiamy. Jesteśmy RODZINĄ.
    • saskiaplus1 Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 05.10.06, 08:17
      Może was teściowe nie lubią, a może tylko się wam tak wydaje (swoją drogą, czemu
      piszesz o sobie w liczbie mnogiej? jakieś rozdwojenie jaźni?). A może wrażenie
      to pogłębia fakt, że na forum smarują osoby, które mają problem z teściową, a
      te, które nie mają, nie ujawniają się, bo i po co?
      Ja problemów z teściową nie mam, to fantastyczna osoba i choć ma swoje drobne
      wady i dziwactwa, to nie zamieniłabym jej na żadną inną. Jest dla mnie jak druga
      mama, a nawet więcej - jest uzupełnieniem mojej własnej mamy, posiadając cechy,
      których mi u mamy zawsze brakowało.
      • gaj33 Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 05.10.06, 10:53
        Mogę tylko pogratulować i pozazdrościc osobą które mają fajną tesciową i aby
        utrzymalo sie to jak najdłuzej.
    • blueska3 Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 05.10.06, 10:55
      Nie lubią, bo jakby konkurencję stanowią dla nas. Przez wiele lat ich syn był
      tylko ich, a nagle zjawia się inna kobieta w jego życiu i to ona przejmuje
      wszystko. Ale nie wszystkie teściowe są złe. Ja osobiście teściowej nie mam, ale
      np widzę te relacje w związku moich rodziców i ich teściów. Moja mama ma świetny
      kontakt ze swoją teściową, świetnie się dogadują i co wiecej..babcia uważa ją za
      oczko w głowie. Miło..
    • merda Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 05.10.06, 11:18
      Moja przyszla tesciwa,to naprawde dobra kobieta.Wspiera nas finansowo,nieraz
      cos dla nas ugotuje,cos kupi do domu,do ubrania.Mam do niej szacunek,problem w
      tym ,ze z charakteru jestesmy zupelnie rozne,ona jeszcze "starej daty",ja dosc
      wyzwolona,ja tolerancyja,ona ma swoje poglady, wiec nie moge z nia na wiele
      tematow dyskutowac,bo bysmy sie po prostu poklocily.Wtraca sie niesamowicie,ale
      staram sie to znosic,bo wiem,ze chce dobrze.Moja przyjaciolka pozostanie tylko
      moja mama,ktora nie jst gorsza,ani lepsza od tesciowej-jest inna.
    • mmagi Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 05.10.06, 11:18
      mnie to naprawde mało obchodzi i mam to gdzies czy mnie lubi czy nie,dla mnie
      to naprawde jest mało wazne,wazniejsze sa moje relacje z ukochanym i zeby w
      miare mozliwosci było zawsze dobrze,a Ty nie stawaj na głowie zeby Cie polubiła
      bo na to szkoda czasu i energii:-))
    • edzia7-2 Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 05.10.06, 11:52
      mnie i teściową dzieli odległośc(na szczęście) 500 km , od początku było żle i
      jest coraz gorzej, W sobotę była u nas z pierwszą wizytą w naszym nowym domu, i
      co zrobiła...,Pojechała po mnie jak po kobyle, inwektywy przechodziły przez
      mury, radość dla sąsiadów. Na szczęscie mam męża (10lat) i zwyczajnie ją
      wyprosił. A ja próbuję dojśc do siebie. Tragedia( to wszystko działo się przy
      naszym 6-letnim dziecku)
      • gaj33 Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 05.10.06, 14:59
        Na moje nieszczęście teściowa mieszka w tym samym mieście co ja, mąż na
        szczeście trzyma moja stronę ale od 15 lat i tak jest to walka o przetrwanie.
        Najgorsze sa uroczystosci rodzinne ( święta, urodziny )i zawsze nic jej nie
        pasuje, a szczytem beszczelnosci z jej strony jest to że gdy dostaje od nas
        prezent to zaraz sie pyta gdzie to kupilismy bo jest to okropne i ona pójdzie
        go wymienić na cos innego albo niech zwrócą pieniądze. Ciekawa jestem która z
        Was ma takie same przeboje jak ja z moja teściowa.
    • aniani7 Re: Dlaczego teściowe nas nie lubią ? 05.10.06, 14:53
      Moja teściowa nie dość ze wyciąga pieniądze od mojego faceta (co mi nie
      przeszkadza w sumie), to do tego (to już mi przeszkadza) dokłada ciągłe
      dopraszanie się, np. zobaczy nowe perfumy, które dostałam od niego, od razu
      chciałaby takie same, zobaczy nową apaszkę, od razu chciałaby taką samą. Jęczy -
      dlaczego mi takiej nie kupisz.
      Nie przepada za mną oczywiście, bo najlepszą żoną dla synusia byłaby jego
      pierwsza dziewczyna, którą miał z 15 lat przed poznaniem mnie. Tamta zauroczyła
      teściową podobnymi losami - obie miały niepłodnych mężów, z którymi się
      rozwiodły, żeby ponownie wyjść za mąż i mieć dzieci.
Pełna wersja