latindancer
08.10.06, 11:48
Czy to jest cecha, której nabywacie z wiekiem? Czy może wynika ona z
kompleksów?
To aż kłuje w oczy. Chyba żadna kobieca cecha nie uwypukla się poprzez to
forum tak wyraźnie jak zazdrość. Przede wszystkim zazdrość o urodę innych
kobiet. Gdzieś tu ktoś napisał kretyński wątek o Ewie Sonnet. Wystarczyła
marna prowokacja, a wy od razu rzucacie się na kolesia plując jadem.
Abstrahuję od tego, czy Ewa (Doda, Cichopkowa czy jakakolwiek inna
pseudogwiazdka) jest pieknością czy nie. Ważne, że podoba się facetom. Wy w
tym momencie uruchamiacie prosty mechanizm: polepszyć sobie humor bo przecież
cycki jej obwisną, bo z twarzy wygląda jak mumia, bo nogi krzywe, bo pryszcz
na dupie itd. Niby tak, a większość osób piszących te opinie gdzieś w głębi
ducha chciałaby mieć te cycki, nogi czy buźkę.
Prostą analogią są tutaj posty facetów płaczących, że kobiety lecą na kasę.
Widzą kolesia w kabriolecie, który ma na fotelu ładną dziewczynę i
zazdroszczą mu jak cholera. Jednak na forum piszą, że ten koleś ma pewnie
siano w głowie, a ta laska obok to już nawet siana nie ma.
No ale nie o facetach tu mówię. Chcę po prostu zapytać - czy kobiety zazdrość
o urodę seksownych innych kobiet mają we krwi?