jak skończyć z samotnością?

09.10.06, 20:34
mam dość, 28 lat i straszna głęboka samotność
nie umiem sobie nikogo znaleźć, bo nie jestem okazem piękności
czas pogodzić się z myślą o staropanieństwie.... tak strasznie się tego boję
tak mi źle samej
powinnam się już przyzwyczaić, ale nie potrafię
    • 83kimi Re: jak skończyć z samotnością? 09.10.06, 20:40
      A bywasz miedzy ludzmi? Idz zapisz sie do jakiegos klubu, moze na taniec, moze
      na jezyk, gdziekolwiek, moze kogos poznasz... a jezeli nie, to zajmiesz sie
      czyms ciekawym...
    • qw994 Re: jak skończyć z samotnością? 09.10.06, 20:42
      A próbowałaś na portalach randkowych?
      Myślisz, że po świecie chodzą sami urodziwi ludzie? :)
      • pimpinellanisum Re: jak skończyć z samotnością? 09.10.06, 21:02
        Ja rozstalam sie z facetem majac 21 lat... po 5 latach zwiazku. Moje kolezanki
        wlasnie sie zabieraly za przygotowania do slubow, nam wszyscy wrozyli dzwony
        koscielne...a tutaj. Stalo sie jak sie stalo. Rozstalismy sie. Jestem sama od 5
        wrzesnia zeszlego roku... na poczatku bylo tragicznie, placz ze zostane stara
        panna, bo jestem brzydka, glupia, bez forsy itp. Ale nagle zlapaly mnie 2
        kolezanki z wydzialu, znalysmy sie na czesc czesc, nawet nie znalam ich imion,
        dopiero po czasie okazalo sie, ze jedna z nich byla moja przyjaciolka w
        zerowce. Dzieki nim zauwazylam ze jest zycie, ze zycie jest radoscia poznalam
        ich znajomych i caly czas poznaje znajomych, znajomych, znajomych ;))
        Przestalam sie bac samotnosci... przestalam myslec ze zostane sama...
        odzyskalam wiare :) Nie martw sie!!
        Zacznij od drobnych zmian... bo gdy zaczniesz poznawac nowych ludzi poczujesz
        ze cos moze sie jeszcze zmienic, zaczniesz jeszcze czekac... Ktos poradzil
        tance... bardzo dobry pomysl!!! A moze jestes fanka jakiegos zespolu? zapisz
        sie do fan clubu, nie wszyscy tam maja po nascie lat...Sama sie zdziwilam jak w
        fan clubie poznawalam ludzi starszych od siebie!! Pojdz na kurs malo
        popularnego jezyka...ot. prosze bardzo np. jezyk slowacki, sama chodzilam...
        poznalam nowych ludzi!!!
        Po prostu zacznij zyc!!!!

        Masz ochote, to napisz do mnie maila... sama swietnie rozumiem co znaczy takie
        uczucie samotnosci... Gwarantuje, nie bede Ci sadzila oklepanych sloganow, bo
        wiem jakie to irytujace ;))
    • kalinazkalinowa Re: jak skończyć z samotnością? 09.10.06, 21:03
      bycie samą ma wiele plusów odkryje je
      • tracer81 Re: jak skończyć z samotnością? 09.10.06, 21:09
        >bycie samą ma wiele plusów odkryje je

        Zdecydowanie dużo więcej minusów niż plusów.
    • lemoorka Re: jak skończyć z samotnością? 09.10.06, 21:12
      wiesz co, ale gadas zod rzeczy. w tym roku miałam przyjemnośc odwiedzic pewne
      miasto słynące z sanatoriów i babcie 60 letnie tak podrywały panów, że ąz miło
      było patrzec. I nie obchodziło ich to, że maja lat, ile mają. musza sie malowac
      bo wymaga tego wiek i moze niedługo ich przygoda na tym świecie się skonczy.
      Carpe diem... i Tobie tez to radze. Wyjdz do ludzi, pojedz na jakies wakacje;)
      Ja w tym roku byłam na 2 slubach, gdzie panna młoda była w okolicach 30:)
      • grax Re: jak skończyć z samotnością? 09.10.06, 21:38
        to nie jest tak że ja nigdzie nie chodze, zamykam się w domu itd...
        mam wielu znajomych, ale i tak czuję się sama
        tego jedynego najważniejszego mi brak...
        • illuzja2 Re: jak skończyć z samotnością? 09.10.06, 22:06
          Odnoszę wrażenie, że mówicie o dwóch różnych odmianach samotności. Można bowiem
          odczuwać brak kontaktów z innymi ludźmi i wynikające stąd poczucie osamotnienia
          jak również można cierpieć z powodu samotności w sensie tęsknoty za bliskimi
          kontaktami z drugą osobą.
          Często się zresztą zdarza, że ludzie mylą oba te rodzaje samotności.

          Przezwyciężenie samotności, o której piszesz Grax nie jest proste.
          Prawdopodobnie oceniasz każdego napotkanego człowieka (mężczyznę) jako
          potencjalnego kandydata na idealnego partnera, a to może powodować wiele
          rozczarowań i w konsekwencji zamknięcie się na jakiekolwiek znajomości z Twojej
          strony.

          Paradoksalnie, powinnaś nie zwracać większej uwagi na odczuwane przez Ciebie
          osamotnienie. Skupiając się na nim, jedynie powiększasz własną rozpacz.





          • grax Re: jak skończyć z samotnością? 09.10.06, 22:44
            w ogóle nie oceniam ich jako potencjalych kandydatów na partnera ani oni mnie

            problem jest raczej z tym że faceci uważają mnie za świetną koleżankę, kumpelkę
            ja zawsze chciałam taka być, ale teraz widzę że przez to mam problem z
            nawiązaniem bliższej intymnej relacji z mężczyznami, w ogóle z ludźmi
            moje kontakty z innymi są bardzo powierzchowne
            czuję się inna niż wszyscy, i wcale nie lepsza, przeciwnie ciągle czuję ze
            czegoś mi brak

            i to nie jest tak że się skupiam na tej samotności, tylko czasem nachodzą takie
            myśli, jak się dookoła widzi szczęśliwe całujące pary, albo dostaje zaproszenie
            na ślub itp.
            w sumie jak słucham i czytam o problemach małżenstw, to może i dobrze być samej
            i jeszcze film "Plac Zbawiciela" najsmutniejszy jaki widziałam....
            • illuzja2 Re: jak skończyć z samotnością? 10.10.06, 22:17
              Kontakty z ludźmi są powierzchowne, gdyż istnieje w Tobie obawa przed
              odrzuceniem. Lepiej się nie angażować, niż zostać zranionym- to naczelna zasada
              wielu osób.

              Brak rodzi potrzebę, a poczucie odmienności nastawione jest na wyróżnianie się
              z tłumu. Można przeto wnosić, iż pragniesz uwagi otoczenia.

              Może warto zacząć otwarcie mówić innym o swojej samotności ?

    • widokzmarsa Re: jak skończyć z samotnością? 09.10.06, 23:55
      staraj się zarobić dużo kasy, i być kimś ciekawym od wnętrza. Jak będziesz
      zamożna to poprawisz sobie wygląd, lepiej się będziesz ubierać. Poza tym jest
      wielu facetów któzy nie szukają piękności tylko partnera do życia.
      • walutka Re: jak skończyć z samotnością? 10.10.06, 11:51
        Właśnie też chciałam napisać,żeby bardziej dbała o siebie i brdziej wyglądała
        jak kobieta (również ładny jakiś dyskretny makijaż oprócz zmainy ubioru) no bo
        może ubiera się zbyt sportowo, za mało kobieco skoro odbierają ją jako dobrą
        koleżankę ale nie kandydatkę na partnerkę ale na to nie tzreba tak wiele kasy
        jak to przedstawiasz. No i to,że nie jesteś super laską to naprawdę jeszcze nie
        przeświadcza.
        Poza tym czytałam w pewnej gazecie,że mężczyźni są bardziej w stanie z
        mniejszyć swoje wymagania odnośnie wyglądu od kobiet odnośnie i statusu
        społecznego i majętności mężczyzn(przeprowadzono badania) i z mojej obserwacji
        otoczenia wydaje się,że to prawda.
    • krwawabestia Re: jak skończyć z samotnością? 10.10.06, 00:38
      hehehe ale ubaw
      tak naprawde to nie ma brzydkich lasek to kit
      (chyba ze jakas chora albo nie wysportowana:)
    • mar.lena Re: jak skończyć z samotnością? 10.10.06, 22:31
      grax napisała:

      > mam dość, 28 lat i straszna głęboka samotność
      > nie umiem sobie nikogo znaleźć, bo nie jestem okazem piękności
      > czas pogodzić się z myślą o staropanieństwie.... tak strasznie się tego boję
      > tak mi źle samej
      > powinnam się już przyzwyczaić, ale nie potrafię

      Kobieto....
      Uroda to rzecz względna. Naprawdę.
      Staraj się wyglądac codziennie bardzo dobrze,
      nie zaniedbuj sie, chodz ciagle w tych ciuchach,
      w ktorych wygladasz sczeglnie ladnie,
      miej piekne, blyszczace wlosy. Podkreslaj urode.
      Pachnij ladnie. Staraj sie.
      Musisz sie czuc pieknie, zeby inni zaczeli to zauwazac.
      Rob sobie codziennie swieto.

      Humor. Osoby wesole, bezproblemowe sa uwazane czesto za atrakcyjniejsze,
      mlodsze. Lepiej sie z takimi spedza czas. Odrobina szalenstwa, luzu,
      flirtu, w malych smacznych, intrygujacych dawkach. Dziala.

      Wreszcie sprawa tego, ze wszyscy Cie lubia i traktuja jako kumpelke -
      Ty sama traktujesz tak wszystkich, w miare jednakowo. Wyrozniaj facetow,
      niech czuja, ze kazdy jest dla Ciebie szczegolnie wazny, ze ma jakas szczegolna
      ceche, ktora Ci sie podoba. Chwal, fascynuj sie, podziwiaj, okazuj wlasna
      slabosc ku nim, potrzebuj pomocy. Kurka, badz kobieta a nie uniseksem.
      Zobaczysz, ze beda sie odwazjemniac rowniez wieksza uwaga skierowana ku Tobie.

      Pozdrowka.
      • 83kimi Re: jak skończyć z samotnością? 10.10.06, 22:39
        Sluchaj dziewczyn, bo dobrze mowia!!! tak naprawde malo jest kobiet idealnych,
        wlasciwie takich nie ma, kazdy ma jakies wady. I kazdy facet ma inny gust -
        jeden lubi mikroskopijne cycki, inny wielkie piersi, jeden niskie kobiety, inny
        wysokie, chude, grube, piegowate... kaza z nas moze sie podobac, tylko trzeba
        siebie akceptowac. nie wolno karmic swoich kompleksow. Uwierz, ze np ja zdaje
        sobie sprawe ze swoich defektow, ale rozmyslam o nich tylko wtedy, gdy mam
        PMS ;), a na co dzien mysle o tym, co jest we mnie fajne. To nie uroda jest
        przeszkoda bys kogos poznala, ale niska samoakceptacja. Popracuj nad tym, kup
        sonie nowy ciuch, odwiedz kosmetyczke, fryzjera, poflirtuj z facetami... Bedzie
        ok. Jestes jeszcze mloda, coz to jest 28 lat? Moj kuzyn w wieku 31 lat rozstal
        sie ze swoja dziewczyna i jest do wziecia, i zapewniam Cie, ze nie on jeden.
    • zeberdee24 Re: jak skończyć z samotnością? 10.10.06, 23:09
      Przyzwyczaj się, bo nic już z ciebie nie będzie.
    • ma_gala Re: jak skończyć z samotnością? 11.10.06, 15:14
      witaj w klubie! rady w stylu: idź gdzieś, wyjedź gdzieś są do bani, bo
      większość ludzi właśnie wychodzi i wyjeżdża z KIMŚ. Jedyne rozrywki, gdzie sie
      nie będzie narażonym na głupie komentarze to: babskie imprezy (ale i le
      można?), aerobik i wczasy odchudzające! Ja też mam dość i dlatego mam cel na
      najbliższe 3 do 5 lat - zarobić tyle kasy zeby pewnego dnia fundąć sobie
      dzidziusia! i zaden chłop nie będzie mi na co dzień potrzebny - poradzę sobie
      sama w każdej sytuacji! Zaplanowana przez mnie prokreacja - dla faceta zero
      informacji o tym, ze jest tatusiem i po krzyku! Moze brzmi wyrachowanie, ale ja
      już nie mam siły na proszenie się o to zeby komuś chciało się ze mna być na co
      dzień, spędzić weekend albo traktować bardziej poważnie niż "fajna laska" na
      seks... :-( aha... mam 27 lat - dlatego napisałam witaj w klubie! wszelkie 20 -
      23 latki powinny zamilknąć bo mają jeszcze kupę czasu! mnie też - jeszcze 3
      lata temu - tak sie wydawało! :-(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja