zielonakalina
10.10.06, 17:28
Córka mojej siostry, lat27, ciągle pozostaje na utrzymaniu rodziców, a mnie
już szlag trafia jak na to wszystko patrzę. Dziewczyna skończyła 2 lata temu
( prywatne, płatne słono) studia w dużym mieście , oddalonym od naszego o 600
km- samo utrzymanie jej na studiach ( nie pracowała w tym czasie i nie
dorabiała nigdzie) było dużym obciążeniem a pannica wydawała jeszcze sporo na
ciuchy, kosmetyki i łażenie po klubach oraz różne bezsensowne kursy, z
których nie było pożytku.
Teraz choć minęły 2 lata ciągle ciągnie kasę z rodziców, nigdzie nie zagrzewa
dłużej miejsca w pracy ( bo żadna nie jest dla tej księżniczki wystarczająco
dobra- chce zarabiać minimum 2,5 tys netto)- za to ciągnie od rodziców bez
skrupułów na dalsze kursy i na życie, które tanie w wielkim mieście nie jest.
Zwracam siostrze uwagę,żeby nią potrząsnęła- bezskutecznie- co robić?