fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizacja

13.10.06, 14:50
powiedzcie co o tym sądzicie.
taki sam post zamieściłam również na mężatkach i na "na luzie", aby uzyskać
więcej odpowiedzi.

otóż mój mąż już od dłuższego czasu namawia mnie do spełnienia jego fantazji
erotycznych któr mnie nie raz strasznie zaskakują i zastanawiam się czy jest
to normalne.
CZEGO PRAGNIE?JUŻ WAM PISZĘ.
chciałby abym to ja była dominą która go zwiąże i będzie traktowała jak
szmatę.
każe mu się lizać po intymnych miejscach, napluje na niego a nawet nasika mu
na twarz.
albo np założę mu worek na głowę żeby nie wiedział co z nim będę robić,
poczym wyleję na niego wosk ze świeczki.
czy Wam wydaje się to normalne???
ja już nie wiem co o tym myśleć i jak dać mu do zrozumienia, że chyba nie
potrafię spełnić jego oczekiwań.
    • bri Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 14:52
      Może mu po prostu powiedz???
    • popka5 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 14:53
      Jeja...a co ty na to?! "chyba" nie potrafisz czy nie masz na to ochoty?
      • malybialymis Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:04
        dużo rozmawiamy na te tematy i on widzi , że ja nie mogę tak do końca się
        przełamać.
        troche żle się wyraziłam - nie chodzi o to , że nie potrafię tego zrobić tylko
        właśnie nie mogę się przełamać.
        próbowałam ale w mniej perwersyjny sposób ale jemu ciągle jest mało i chce
        więcej a nie raz wymyśla coś nowego.dużo przykładów mogłabym wymieniać na jego
        fantazje.
        nie powiem żebym ja nie miała różnych odmiennych pomysłów ale jak mu o nich
        wspomnę to troche się dziwi.
        ciężko tak się funkcjonuje jak się ma świadomość, że mój facet czuje się
        niezaspokojony w swych fantazjach.
        wydawało mi się że wszystko jest ok bo nasz sex i tak nigdy nie był klasyczny.
        kochamy się w przeróżnych pozycjach i dajemy sobie wiele różnych pieszczot ale
        ta "domina" mnie przeraża.
        • popka5 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:09
          Wszystko ok, ale sikanie na twarz? W zyciu bym tego nie zrobila.

          Kazdy ma jakies fantazje i czesci z nich nigdy nie wprowadzi w zycie, tak juz
          jest, ale nie oznacza to ze jest nie zaspokojony.
          Nie wiem co mam ci poradzic, ciezki jak dla mnie temat.
          • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:11
            nie jest takim wyjakiem niektorzy lubia złoty deszcz
            • popka5 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:13
              zdaje sobie z tego sprawe, napisalam o sobie :)
              • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:15
                jakby z ciiippki leciała lemoniada byłoby to nawet przyjemne :)
                • popka5 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:16
                  niewątpie :))
                  • popka5 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:17
                    albo pifko ;-D
        • bozz Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:32
          W sumie chyba ciezko mowic czy cos jest normalne, czy nie, dopoki nie zagraza
          zdrowiu i podoba sie, to czemu nie.

          Tylko ze Tobie sie to nie podoba, wiec z jakiego powodu mialabys sie zmuszac?
          Jestes jego zona, a nie prostytutka, wiec masz prawo wybierac z jego fantazji
          to, co Ci sie bedzie podobac, inaczej to bylby dla ciebie obowiazek, a powinna
          byc przyjemnosc.

          > nie powiem żebym ja nie miała różnych odmiennych pomysłów ale jak mu o nich
          > wspomnę to troche się dziwi.

          heh, troche sie dziwi?
          a wymagasz, zeby je spelnial?

          moze troche symetrii w zwiazku?
    • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:10
      moze to troche zmodyfikuj np nie bedziesz na niego pluła i sikała
      • m_buziaczek Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:11
        zamień go na lepszy model, ten jest wadliwy
        • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:14
          to wcale nie sa jego pomysły - jak ktos włazi na strony sado-macho lub
          chociazby ogladał jakis film tego typu to wie ze to sa normalne praktyki
      • malybialymis Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:16
        sikanie na jego twarz to mały pikuś w porównaniu z jego innymi fantazjami.
        próbowałam zmodyfikować część jego zachcianek ale jakoś to do niego nie dociera.
        teraz jest w domu na wekendy i chyba bardziej niż wcześniej oczekuje tej
        dominacji ode mnie a ja jak jestem cały tydzień sama to marzę tylko o
        romantycznej nocy.
        do tego ostatnio też coś we mnie wstąpiło, spotkałam się ze swoim starym
        znajomym i prawie mnie poniosło.
        dobrze , że się opanowałam, ale ciekawe czy on zaliczyłby to do moich fantazji
        które realizuję.
        ale pomyślcie sobie same - potraficie sobie wyobrazić , że sikacie na twarz
        swojemu facetowi a później się z nim całujecie???
        • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:17
          zabawy w pieska?
          i chce zebys go zerzneła sztucznym penisem:?
          to sa te inne fantazje czy cos innego?
          • malybialymis Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:30
            o takich jeszcze mi nie mówił ale kto wie co z czaem wymyśli.
            a inne fantazje - troche tego jest, jedne mniej inne bardziej perwersyjne.
            np.robienie loda ale do końca tak aby łykąć spermę
            związanie do stanu totalnego bezruchu.
            przypalanie, zabawy prądem i wiele innych.
            a jak ja mówię, że mam swoje dziwne fantazje to on raczej woli ich nie
            wprowadzać w życie
            • popka5 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:33
              co do lykania spermy nie jest to - moim zdaniem - perwersja, chociaz ja tego
              rowniez nie "stosuje" :)

              przypalanie? prad? Ooołłł ...

              A jakie twoje fajntazje mu nie pasuja?
              • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:35
                a prad czy przypalanie to perwersja?????????
                :)
                pewnie jest to podobne działanie jak uzywanie lodu czy igieł :)
                • popka5 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:38
                  wogole to niejest prwersja, wogole ;)))
                  • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:40
                    przeciez nie chce byc pod łaczony do gniazdka tylko chce odczuc jakies
                    delikatne wibracje
                    np w odbycie
                    • popka5 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:44
                      kręci cie to?
                      • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:51
                        nie bo mam bariery psychiczne ktore mnie od takiego seksu odzucaja
                        ale tak na logike biorac musi byc to przyjemne
                        • popka5 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 16.10.06, 10:42
                          na logike jak dla mnie to nie jest ani fajne ani pryzjemne.
                        • mahadeva Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 24.10.06, 17:24
                          jak moj byly, mial najfajniejsza pupcie w miescie, a kazal mi sie trzymac od
                          niej z daleka, bo mu sie kojarzylo z homoseksulizmem :/
                          ale gdy go ponioslo, korzystal chetnie :)
                  • malybialymis Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:56
                    część z tego co piszę jest perwersją a część tylko zachciankami ale przyznacie,
                    że raczej nie są to normalne zachcianki?
                    • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:57
                      cholera wie teraz to sie tak szybko zmienia ze w jakis kregach moze byc to
                      uznane za jakis seksualny antyk
              • malybialymis Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:57
                zgodzę się z Tobą , że nie jest to perwersja ale tu chodziło mi o to, że nie
                jest to miłe przeżycie z łykaniem..
            • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:33
              a jakie sa twoje?
            • dr.tapczan Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:35
              ale ze co Ty normalnie wypluwasz?
              • popka5 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:37
                kończe na moich piersiach :)
        • popka5 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:17
          bleeeee
    • kajo61 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:28
      Radze panstwu isc natychmiast do psychiatry kiedy nie jest za póżno bo do
      zboczenia niedaleka droga.
      • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:36
        uwazaj bo moze tu wszyscy tak maja a ty jest odchylona od wiekszosci czyli
        zboczona :)
    • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:38
      zreszta nie masz sie co przejmowac do "siura" mu duzo brakuje
      jego podnieca "sranie w ryj" i "obcinanie sutkow"
    • hranolka Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:45
      Lepiej zrob to co chce,bo Cie zostawi.
      • popka5 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:47
        świetna metoda rozwiazania problemu! gratuluje pomyslu
        • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:48
          no co mysli jak prawdziwa katoliczka
          najwazniejsze jest dobro drugiego
          • popka5 Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:50
            w sumie racja ;)
            • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:53
              to nie moje słowa lecz jednego ksiedza
      • pinup buhahaha 13.10.06, 15:47
        najlepsza rada ze wszystkich:)

        hranolka napisała:

        > Lepiej zrob to co chce,bo Cie zostawi.
        • loltka Re: buhahaha 13.10.06, 15:58
          pinup napisała:

          > najlepsza rada ze wszystkich:)
          >
          > hranolka napisała:
          >
          > > Lepiej zrob to co chce,bo Cie zostawi.
          >
          >



          łoł!! Matka polka i prawdziwa katoliczka:)))

          i co, jak jej mąz powie-skocz w ogien, to ma skoczyc?
          :))))
      • malybialymis do hronolka 13.10.06, 16:09
        mówi, że mnie kocha więc raczej nie zostawi:)
    • sabriel Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:49
      Normalne to by było jak ty byś sama nie miała przed tym oporów i chętnie na te
      propozycje przystała.
      Skoro musi cie do tego namawiać a ty masz wątpliwości tzn.że normalne nie jest.
      Przyznam sie, że te sikanie czy plucie to i mnie by przerosło,nie zgodziłabym
      sie na coś takiego.
      • krwawabestia Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 15:52
        a jak bys była w pelerynce???????
        :)
    • malybialymis moje fantazje 13.10.06, 16:05
      jak tak słuchałam tego wszystkiego co mi mówił o swoich zachciankach to ja
      zaczęłam mówić mu o czym ja myślę.
      zaznaczam tylko , że nie mówiłam że chcę to zrobić tylko ,że takie mam myśli.
      powiedziałam mu , że chciałabym trójkątu - ja on i jeszcze jeden facet ( z
      czego oral z obcym nie wchodziłby w grę).
      do tego dołożyłam jeszcze , że chciałabym zrobić to z innym przy nim.
      no i zwątpił już wtedy.

      • krwawabestia Re: moje fantazje 13.10.06, 16:07
        eeeeeeeeee to z ciebie zwykła dziwa jest :)
        • malybialymis Re: moje fantazje 13.10.06, 16:08
          czy ja wiem czy taka zwykła:)
      • dr.tapczan ósmy pasażer nostromo 13.10.06, 16:14
        o kurde, przeszył mnie dreszcz emocji, oral z Obcym...no no to dopiero fantazyja
        • dr.tapczan Re: ósmy pasażer nostromo 13.10.06, 16:15
          ...ale to potrafia jedynie kosmiczne dziwki
    • la_belle_au_bois_dormant Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 16:16
      Widzę, ze dla niektórych tutaj to najważniejsze jest czy to można
      zakwalifikować jako ZBOCZENIE, czy nie... Ludzie a jakie to ma znaczenie jeśli
      dwoje ludzi to kręci i przynosi zaspokojenie?! Życie jest za krótkie, żeby
      myśleć takimi kategoriami.
      Ja tu widzę inny problem, że autorce tego wątku TO POPROSTU NIE ODPOWIADA.
      • dr.tapczan Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 16:18
        osz cię, co za nick...ile sie trzeba naklepać, aby zalogować...

        czy bois wymawia się buła?
        • la_belle_au_bois_dormant Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 16.10.06, 09:42
          Tapczanie,
          La Belle au Bois Dormant znaczy po francuski Śpiąca Królewna.:->
          Moze odmieniać się na Buła jeśli chcesz.
          Pozdrawiam :->
      • malybialymis Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 16:18
        mi nie raz się wydaje, że jego fantazje mnie przerastają...
    • widokzmarsa Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 18:20
      realizowanie fantazji może popsuć seks. Bo jest z tym jak z narkotykami, trzeba
      coraz większych bodźców. Mam to za sobą i wg mnie nie warto. Chyba że z
      kochanką, to może warto....
      • malybialymis Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 15.10.06, 23:13
        a odważył(a)byś się?
        • widokzmarsa Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 15.10.06, 23:24
          na co miałbym się odważyć? Ja się na wszystko odważałem.
    • gina_rossi Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 13.10.06, 20:12
      Jesli chodzi o "blow job"...to zaproponuj swojemu mezowi, aby wczesniej wypil
      duuuuuuzo soku ananasowego.. Wtedy sperma tez tak podobnie smakuje.. ;-))
    • simon_r Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 16.10.06, 01:02
      hhhmmm.... ja i moja kobita też mieliśmy różne fantazje :).. przy czym to ona
      głównie je chciała spełniać i starsznie jej się spodobało jak zaproponowałem że
      wsadzę jej ogórka gdy ona będzie mi robić loda... no i tak zrobiliśmy..
      ogórki nadal jadamy :)) ...ale jesli chodzi o realizacje fantazji to chyba
      trochę to nam przeszło... fantazje są najfajniejsze w wyobraźni a w tzw.
      "współżyciu"chyba jednak najbardziej liczy się bliskość i ciepło... czyli mocne
      przytulenie beż żadnego kombinowania :))

      więc jak tak bardzo chce ten Twój mąż.... to może walnij mu kupę na twarz i na
      99% przejdą mu głupie pomysły.
      • fizyczna Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 16.10.06, 14:59
        Gdyby moj maz proponowal to co jej autorce, to by dostal ode mnie kopniaka
        takiego, zeby do mnie nie wrocil. Dla mnie jego fantazje swiadcza ze lubi byc
        dominowany przez kobiete, a dla mnie taki facet to baba!. Fuuuuuuuuuuu

        Ja juz bym wolala byc w tej roli uleglej, ale nie az w tak drastyczny sposob.
        • koncowka Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 18.10.06, 23:08
          ja bym sie rozwiodla. Ostatecznie chce normalnego mezczyzne,
          a nie slabeuszka, ktory chce byc dominowany przez zone (kobiete).

          Mam wstret do takich zbabialych chlopow.
          • malybialymis Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 24.10.06, 17:02
            rozwód? dlaczego odrazu rozwód?chcieliśmy być razem.
            myślicie, że te fantazje mogą nas zniszczyć?
        • slft Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 24.10.06, 17:33
          fizyczna napisała:

          > Gdyby moj maz proponowal to co jej autorce, to by dostal ode mnie kopniaka
          > takiego, zeby do mnie nie wrocil. Dla mnie jego fantazje swiadcza ze lubi byc
          > dominowany przez kobiete, a dla mnie taki facet to baba!. Fuuuuuuuuuuu
          >
          > Ja juz bym wolala byc w tej roli uleglej, ale nie az w tak drastyczny sposob



          > Idź fizyczna nie masz fantazji w ogóle, co w tym złego że się chcą zabawić w
          niekonwencjonalny sposób, już ja bym Cię zachęcił jakbym Cię zaczął całować
          potem lizać po Twoich stópkach to od razu byś zmiękła :=)
    • mahadeva Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 24.10.06, 17:28
      nie rozumiem, dlaczego nie chcesz sprawic mezowi przyjemnosci? nie lubisz go?
      • tapatik Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 26.10.06, 13:32
        mahadeva napisała:

        > nie rozumiem, dlaczego nie chcesz sprawic mezowi przyjemnosci? nie lubisz go?

        Dlatego ponieważ sprawianie TAKIEJ przyjemności nie rajcuje Jej.
        Ona Go kocha, ale to nie oznacza, że musi dla Niego zrobić totalnie wszystko.
        • malybialymis Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 26.10.06, 14:05
          tapatik napisał:
          > Ona Go kocha, ale to nie oznacza, że musi dla Niego zrobić totalnie wszystko.

          zgadzam się z Tobą.
      • malybialymis do mahadeva 26.10.06, 14:04
        mahadeva napisała:

        > nie rozumiem, dlaczego nie chcesz sprawic mezowi przyjemnosci? nie lubisz go?

        kocham i lubię mojego męża, potrafię wiele dla niego zrobić ale niektóre jego
        fantazje chyba mnie przerastają.
        może gdyby on zrobił dla mnie to czego ja oczekuję byłoby inaczej...
        • noemip Re: do mahadeva 26.10.06, 14:39
          Powtarzacie w kółko to słowo "zboczenie" jak mantrę, całkiem jak minister
          edukacji narodowej i jego spółka...
          Może autorka i jej mąż powinni pójść do dobrego seksuologa, nie dlatego, że te
          fantazje to jakieś "zboczenia", ale dlatego, że są niedopasowane i to rodzi
          frustracje.
        • bleman A czego oczekujesz 27.10.06, 00:52

    • bleman Rzeczywiscie scat jest trudny do zaakceptowania 27.10.06, 00:51
      zale czy S&M cie brzydzi ?
      Naprawde nie potrafila bys go troche sponiewierac ?
      • mahadeva Re: Rzeczywiscie scat jest trudny do zaakceptowan 27.10.06, 10:52
        Ja bym chciala, zeby ktos mi zadawal bol fizyczny :)
        • sinny Re: Rzeczywiscie scat jest trudny do zaakceptowan 27.10.06, 10:59
          Ktoś? A nie ma kto? I jaki ból fizyczny?
          • mahadeva Re: Rzeczywiscie scat jest trudny do zaakceptowan 27.10.06, 11:18
            Nie ma kto. Chcialabym znalezc odpowiednia osobe. To nie takie proste, bo
            jestem wymagajaca :) Ale moze nawet juz znalazlam :)
            Sama nie wiem, mysle, ze trzeba poexperymentowac.
    • sinny Przyślij go do mnie 27.10.06, 10:41
      Dziś właśnie podominuję sobie nad moim facetem, wosk, kajdanki, pręgi na tyłku
      od pejcza, palcata i szczotki. Pomasakruję mu jądra butami, uwielbiany przez
      niego facesitting, wyliże mi tyłeczek no i napije się mojego złotego deszczu.
      Zaliczy też mojego sztucznego penisa. Już nie mogę się doczekać wieczoru... A
      jutro rano znów miły, czuły i słodki seks...
      Dla każdego to co lubi.
      Więcej odwagi panie.
      • krwawabestia Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:01
        a robisz mu lewatywe przed lizankiem?
        mogłabys i tego kola bzyknac moze by mu sie w głowie naprawiło
        • sinny Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:05
          Lizanko to zrobi on mi. Lewatywa gdy jest koneiczna a nie zawsze jest, kto się
          bawi to wie.
          A kolo z wątku głównego albo dostanie to czego chce u żony albo pójdzie do
          innej. Do mnie kilku takich przyszło.
          • krwawabestia Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:14
            a gdzie tym woskiem kapiesz?
            • sinny Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:24
              A gdzie się da.
          • mahadeva Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:15
            Sluchaj wiem, ze jest spore zapotrzebowanie... Moze czas zbic na tym fortune? :)
            • sinny Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:23
              mahadeva napisała:

              > Sluchaj wiem, ze jest spore zapotrzebowanie... Moze czas zbic na tym
              fortune? :
              > )
              A mało to ogłoszeń prostytutek specjalizujących się w bdsm? I pewnie zbijają
              fortunę.
              Ja to robię z czystej przyjemności. ;) I z moimi stałymi partnerami.
              • mahadeva Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:41
                Zazdroszcze :)
        • mahadeva Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:08
          czytaj uwaznie, to on jej lize :)
          a po co lewatywa? ja sobie radze bez i jest ok :)
          • krwawabestia Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:12
            fakt jest napisane mi nie mu :)
            lizesz odbyt bez lewatywy?
            • mahadeva Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:14
              szczerze mowiac nigdy nie lizalam, ale pamietaj, ze jestem jeszcze prawie
              dziewica i nie wiadomo co sie zdarzy...
              uprawialam za to anala bez lewatywy :)
              • krwawabestia Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:26
                to normalne ze anal bez lewatywy
                ale miałem kiedys kumpla ktory lubił takie lizanko i wspominał ze wczesniej
                trzeba pupe przegruszkowac :)
            • sinny Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:29
              krwawabestia napisał:

              > fakt jest napisane mi nie mu :)
              > lizesz odbyt bez lewatywy?

              Nie wiesz jak utrzymac higienę bez lewatywy?
              • krwawabestia Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:32
                nie lizałem nigdy odbytu wiec nie wiem jak to sie robi
                • mahadeva Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:42
                  nie mow :)
                  ps. ja wole cos ostrzejszego niz lizanie, ktore tam mnie po prostu laskocze :)
                  • lilarose Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:51
                    Lewatywa to przed analem, a przed lizaniem odbytu wystarczy dokładnie się
                    umyć :))
                    • sinny Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:56
                      Do analu też nie jest niezbędna - chyba na tyle zna się swój organizm?
                      • mahadeva Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:58
                        Dokladnie!
                • sinny Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:47
                  krwawabestia napisał:

                  > nie lizałem nigdy odbytu wiec nie wiem jak to sie robi

                  Tak się robi by było dobrze.
                  A mi się wydawało, że wszyscy się tak zabawiają...
                  • mahadeva Re: Przyślij go do mnie 27.10.06, 11:53
                    On od razu wchodzi i strzela... :)
    • lilarose Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 27.10.06, 11:56
      Idźcie na kompromis. Spełnij część jego fantazji, te, które nie wydają ci się
      odrażające - np. o dominacji czy kapaniu woskiem. A co do reszty, wytłumacz, że
      nie kręci cię to. A następnym razem spełniajcie Twoje, które pasują wam obojgu.

      Mój facet też miewa fantazje o dominacji, czasem prosi, bym go zbiła pasem,
      czasem się tak zabawiamy. Mnie taka rola dominy bardziej śmieszy, niż podnieca,
      ale chętnie bawię się w taki "teatrzyk". On zaś spełnia niektóre moje fantazje
      np. o odgrywaniu różnych scenek. I mamy swietną zabawę.
      • malybialymis Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 27.10.06, 13:34
        już wiele razy proponowałam jakiś kompromis , ale według niego to chyba polegał
        by on na tym, że jego zachcianki byłyby spełnione do końca a moje tylko w
        niewielkiej części.
        myślałam, że jakoś uda mi się doprowadzić do tego aby było wszystko ok i
        żebyśmy razem byli zadowoleni.
        nie jestem jakąś grzeczną panienką i szczerze mówiąc nigdy nie byłam.
        nie raz opowiadałam mojemu jak to było z innymi facetami jeszcze przed nim -
        nigdy nie przeszkadzała mu moja przeszłość.
        wiele razy mówiłam mu że jestem otwarta na różne propozycje ale gdzieś to
        wszystko ma jakieś granice.
        ja wiem, że może i były by one przekroczone w momencie gdyby on zrealizował
        chociaż część moich zachcianek.
        już te najbardziej małorealne mogłabym mu odpuścić:))
        • mahadeva Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 27.10.06, 13:48
          e tam, skoro powstaje marzenie, mysl, to na pewno mozna je zrealizowac :)
          • malybialymis Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 27.10.06, 14:03
            niby można to zrealizować , ale moje fantazje go przerosły po prostu...
            ( i z jednej strony wcale mu się nie dziwię, no ale z drugiej...)hmmm
            • cagligostro Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 28.10.06, 23:30
              przesadzasz...fantazje sa po to zeby je w miare mozliwosci realizowac.moja
              kobietka lubi jak uzwyam wulgaryzmow podczas seksu-nie lubie tego ale skoro
              sprawia jej to przyjemnosc to czemu nie.niestety kobietki czesto zachowuja sie
              w sposob purytanski.moj znajomy lubi sm tak jak twoj maz a nie moze sie nawet
              swojej kobietki doprosic zeby moc calowac jej stopy bo ona tego nie lubi...czy
              calowanie stopek jest perwersja?
              dam ci rade jak koles przyjdzie pewnego wieczora ubierz sie w jakies seksi
              ciuszki,zaloz kozaczki.kaz mu sie nastepnie rozebrac i kazac sie
              zonanizowac,nastepnie kaz mu wyzlizac swoja muszelke i daj mu plaskacza w
              twarz,pozniej znowu niech sobie zwali...zobaczymy ile tak wytrzyyma.pozdr
              • mahadeva Re: fantazje erotyczne mojego męża,a ich realizac 28.10.06, 23:49
                dobrze byloby doprowadzic do takiego stanu, zeby fantazje meza tez sprawialy
                przyjemnosc, wlasnie przez to, ze jej maz je uwilbia - w koncu najblizszy
                czlowiek, kurcze, ja bym polubila fantazje swojego meza :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja