fantazji erotycznych mojego męża ciąg dalszy....

16.10.06, 12:18
chyba tego nie zrozumiem.on swoje fantazje ma nadal i ciągle mi o nich mówi
dążąc do ich spełnienia.jak ich nie spełniam to jest źle, jak próbuję małymi
kroczkami(tak aby się przełamać) to też jest źle bo mu za mało.
moich fantazji spełnić nie chce , a jak proszę chociaż o miły romantyczny
wieczór to też go nie ma bo on tak nie lubi i mu się nie chce tak długo
zabawiać.
już nie wiem jak mu wytłumaczyć , że może jakby ziściło się coś najpierw z
moich pragnień to może drgnęłoby coś i w kierunku jego fantazji.
ps.wątek zamieszczam jeszcze na dwóch innych forach na których jednocześnie
poruszam ten temat.
BRAK MI JUŻ SIŁ...
    • gulonn Re: fantazji erotycznych mojego męża ciąg dalszy. 16.10.06, 12:21
      współczuje Ci ze jest tak malo wyrozumialy. Przeciez jesli on spełniał by Twoje
      pragnienia i marzenia... to i Ty do jego całkiem inaczej bedziesz podchodzila :/
      moze tak mu ta sprawe sprobuj przedstawic?
    • malybialymis Re: fantazji erotycznych mojego męża ciąg dalszy. 16.10.06, 12:26
      właśnie postawiłam tak sprawę ostatnio i nic:(
    • walutka Re: fantazji erotycznych mojego męża ciąg dalszy. 16.10.06, 12:36
      Te ż z podobnym egositą byłam kiedyś.Czasem coś robił o coś prosiłm ale było
      czuć wymuszenie i nie dawało i to przyjemności choć nigdy do końca tylko
      połowicznie a póxniej się dziwił,że mi się włóżku nudzi, tak mu powiedziałam. A
      nie wiem jaka rada na to może być chyba, ponieważ będąc z nim 4 lata nie
      potrafiłam go przekoanć do moich fanatazji chociaż nie były tak ostre jak
      Twoje.
      • malybialymis Re: fantazji erotycznych mojego męża ciąg dalszy. 16.10.06, 12:44
        moje fantazje pojawiły się wówczas gdy urodziłam a mój nie chciał się ze mną
        kochać przez bardzo długi okres czasu a jak już coś było to właśnie wymuszone
        takjakby.
        teraz sex wrócił ale moje fantazje zostały...
        • walutka Re: fantazji erotycznych mojego męża ciąg dalszy. 16.10.06, 12:48
          To taki typ faceta widocznie.Wcześniej,przed ciążą nie miałaś fantazji?
    • malybialymis Re: fantazji erotycznych mojego męża ciąg dalszy. 16.10.06, 12:52
      aż takich jak teraz to nie.pojawiły mi się po porodzie i jak tak się głębiej
      zastanowie to już ich początek tlił się we mnie od jakiegoś 2 miesiąca ciąży -
      to był dla mnie ciężki okres.byłam zmęczona psychicznie bo mój się ode mnie
      odsunął, a ja potrzebowałam wtedy dużo czułości.
      • walutka Re: fantazji erotycznych mojego męża ciąg dalszy. 16.10.06, 13:22
        No to to większy problem jego odsuwanie się podczas Twojej ciąży. Ciężka
        sprawa, może poradź się psychologa i seksuologa.
    • pinup Re: fantazji erotycznych mojego męża ciąg dalszy. 16.10.06, 14:44
      szczerze mowiac nie rozumiem tego, ze w ogole masz jeszcze ochote na dyskusje,
      nie mowiac o seksie. w zwiazku powinna byc zasada wzajemnosci. jak mozna zadac
      czegos dla siebie nie dajac tego, o co prosi druga osoba? i to w sytuacji,
      kiedy budzi to opory? jestes jego zona czy dziwka? ja widze z jego strony
      ABSOLUTNY brak szacunku.
      • malybialymis do pinup 17.10.06, 03:46
        oczywiście, że jestem jego żoną.
        nie powiem - sprawiał mi wiele przykrości podczas mojej ciąży, ale co teraz
        mogę zrobić.
        niby wmawiam sobie, że to przeszłość ale jest to strasznie trudne.
        przez to , że taki dla mnie był nie raz zastanawiam się jakby mi teraz było z
        innym mimo tego iż teraz jest między nami "jako tako"
        • pinup Re: do pinup 17.10.06, 09:54
          wspolczuje ci.
          w zyciu moze byc dobrze - uwierz w to - ale nie ma nic za darmo. trzeba
          podejmowac decyzje, dokonywac wyborow i nieustannie zastanowic sie nad soba i
          nad tym jak chce sie zyc dalej. wiele osob popelnia ten sam blad - mysla, ze
          zwiazek czy milosc to cos, co jest dane na zawsze. a ludzie sie zmieniaja i
          chodzi o to, zeby zmieniac sie w tym samym kierunku. zwiazek to kompromisy, ale
          nie wyrzeczenia. roznica pozornie subtelna, ale w rzeczywistosci ogromna.
          • malybialymis Re: do pinup 17.10.06, 10:04
            bardzo często rozmyślam o życiu i jego codziennościach.
            czasem jest lepiej innym razem gorzej.
            sex zawsze sprawiał mi przyjemność - a zaczęłam dosyć szybko.
            z moim mężem w łóżku jest mi dobrze ale te jego fantazje , a właściwie brak
            realizacji moich fantazji z jego strony mogą coś zmienić w niedobrym kierunku.
            wiadomo, że czas pokaże.
            w każdym bądź razie cieszę się, że tu jestem i mogę z Wami o tym pogadać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja