przyjaciółka flirtuje?

17.10.06, 13:14
Cześć,
obawiam się, że wpadam w paranoję, więc może wy mi pomożecie.
Mam dobrą przyjaciółkę, znamy się od wielu lat i jesteśmy jak siostry. ona
mnie nigdy nie zawiodła, zawsze była bardzo lojalna. Ona jest od wielu lat
sama, co bardzo ją męczy, w gruncie jedyną rzeczą jakiej pragnie jest facet.
Niestety, chyba mój... Nie spodziewałabym się niczego takiego - oni sie znaja
od dawna, a ona nigdy nie wykazywała najmniejszego zainteresowania nim jako
facetem: po prostu gadali sobie na różne tematy, byli wobec siebie mili, ale
nic poza normą. Aż do zeszłego weekendu, kiedy trochę zabalowaliśmy i
postanowiliśmy przespać u niej w domu - było bliżej. Ona najpierw była dla
mnie jakoś strasznie niefajna dla mnie, no i w efekcie sprowokowała mnie
żebym ucięła te dyskusje - powiedziałam, że się kładę. Ale nie zasnęłam,
tylko słyszałam, jak jej głos się nagle zmienia, i jak flirtuje z moim
facetem. Nie jakoś bardzo otwarcie, ale wiecie: chichoty, słodkie słówka,
komplemenciki... On odpowiadał na to bardzo trzeźwo i nie angazował się, ale
jej to nie przeszkadzało. W końcu mój facet powiedział, że idzie spać,
przyszedł do mnie do łóżka, pocałował i przytulił...
Więc problem nie polega na tym, że się czegoś boję, tylko nie wiem, czy i jak
powinnam z nią pogadać. Niby była pijana, ale... A może mam paranoję?
    • grogreg Re: przyjaciółka flirtuje? 17.10.06, 13:17
      Lekka paranoja.
      Samo przejdzie.
      • kaja91 Re: przyjaciółka flirtuje? 17.10.06, 13:26
        Nie sądzę, aby takie myslenie nazywać zaraz paranoją.
        Ja na Twoim miejscu porozmawiała bym z przyjaciółką, w końcu piszesz, że znacie
        sie jak łyse konie i rozmawiacie o wszystkim, więc nie widzę powodu abyś nie
        miała tego robić, tym bardziej, że w jakimś stopniu poruszyło Cię to.
        Jestem zdania, że wszelkie niedomówienia powinno sie wyjaśniać, aby każdy znał
        swoje miejsce.
        Jestem pewna, że tą rozmową nie urazisz przyjaciółki, pod warunkiem, że zrobisz
        to dyplomatycznie i z humorem.

        Pozdrawiam.
    • popka5 Re: przyjaciółka flirtuje? 17.10.06, 13:33
      Hehe mialam kiedys taka przyjaciolke. Poszla do wyra z mopim bylym kilka razy.
      Cytuje "kiedy zaczal mnie dotykac i calowac niemoglam sie powstryzmac, to bylo
      takie mile..." Bez komentarza.

      Jesli Tqwoj facet nieodwzajemnial tych glupich zagryek, to mysle ze nie masz
      sie o co martwic, ale pogadac zawsze mozna :) tym bardziej, ze bedzie cie to
      teraz gryzlo caly czas.
      • k7a7r7o7 Re: przyjaciółka flirtuje? 17.10.06, 13:44
        Właśnie o to chodzi - gryzie mnie to. Czuję, jakby była wobec mnie nielojalna,
        a z drugiej strony boję się tej rozmowy, zeby nie odkręciła kota ogonem, ja
        wyjdę na histeryczkę, coś się między nami na dobre zepsuje... Ciężko mi się w
        tym znaleźć. Aha, jest jeszcze nasza wspólna znajoma, która to niedawno,
        mimochodem rzuciła "Ależ ta twoja przyjaciółka się na niego patrzy..."
        Zignorowałam to wtedy, teraz jestem rozżalona, i w gruncie rzeczy nie chcę jej
        stracić jako przyjaciólki, ale boję się, że nie będę miała wyboru :(
        • kotkaaaa Re: przyjaciółka flirtuje? 17.10.06, 13:58
          zabierz sie do tego bardzo dyplomatycznie, pewnosci nie masz, opierasz sie na
          swojej intuicji i kilku spostrzezeniach tylko, ktore zawsze mozna obrocic w w
          druga strone
        • popka5 Re: przyjaciółka flirtuje? 17.10.06, 13:58
          a moze warto spytac sie swojege mezczyzny, czy nie wyczuwa jakichs naglych
          przyplywow sympatii?
    • agi_go Re: przyjaciółka flirtuje? 17.10.06, 15:10
      A ja poczekała na drugi raz - może jej po prostu raz odbiło.
      Każdemu może się zdarzyć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja