25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi smutno :(

25.10.06, 22:42
Witam Was Kobiety,

tak postanowiłem w końcu coś napisać... wylać smutki!! Właśńie obchodze 19
urodziny i jest mi smutno, bardzo smutno!!!!

*Po pierwsze jestem z dala od dziewczyny
*Po drugie to sa najgorzej spędzone urodziny w mym życiu (przed kompem)
*Po trzecie moja przyjaciółka nie pamiętała o tej (wg mnie ważnej) dacie
*Po czwarte na akademickim holu jestimpreza urodzinowa kolegi o 2-3 lata
starszego...

Jak myslicie to pierwsze i nie ostatnie moje urodzinowe rozczarowanie?

Pozdrawiam,
Kamil
    • rzulw Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 22:44
      nie jestem kobieta, ale Ci napisze .. a co
      nie lam sie stary
      • strange_one Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 22:46
        Po pierwsze dzięki, ale to jakoś się tak nie da, boli jak jasna cholera!!!!

        • rzulw Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 23:02
          Wez idz tam do tych co sie bawia i powiedz co i jak, moze nie wiedzieli, ze Ty
          tez masz swieto, wez to namiekko, moze bedziecie sie bawic razem. Jak masz
          butelczyne, to wez i powiedz, ze ktos tam mial do Ciebie przyjsc, ale zachorowal
          i szkoda, zeby sie zmarnowalo.

          Mi pozostaj zyczyc Ci wszystkiego najlepszego w dniu urodzin, zebys mial z kim
          obchodzic kazde nastepne i zeby jutro i kazdego nastepnego dnia dla Ciebie tez
          slonce swiecilo.
          • strange_one Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 23:22
            Ich imprezka się przeniosła, a ja to pierdziele, zachowam sie jak (i tu nie chce
            obrazić płci pieknej) kobieta, ide pod prysznic i pószczę sobie magde m....

            Niemniej jednak mile mnie zadziwiłeś swoimi słowami, dziękuje Ci za nie :)
    • simply_z Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 22:47
      na pewno nie ostatnie rozczarowanie ,bo generalnie życie sie z nich składa ale
      w sumie potem będzie lepiej i kiedys z łezka w oku przypomnisz sobie jak to
      fajnie było miec 19 lat i jaki to czlowiek był glupi;D
      • strange_one Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 22:53
        Uwierz ze nie trzeba miec wiecej niz 19 azeby zostac samemu z lezka w oku...
        Zastanawiając sie nad sesem tego czegos co nazywamy ŻYCIEM :/
        • simply_z Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 22:56
          a co ty mi tu gadasz ,myslisz ,ze nie wiem?? przezylam kiedyś duzo ciezsze
          chwile niz ty w wieku 18 lat ,masz dzisiaj doła ,normalne tak bywa:po kazdej
          ciemnej nocy wstaje jasny poranek-jakze prawdziwe....
          • polla4 Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 23:10
            strange_one napisał:
            >
            > *Po pierwsze jestem z dala od dziewczyny

            A czemu?
            • strange_one Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 23:18
              Studiuje w Gliwicach i mieszkam w akademiku a dziewczyna jest w rodzinnym miescie...
              • polla4 Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 23:43
                Kurcze, powinna przyjechać do Gliwic w takim razie..Ile kilometrów was dzieli?
                A zapraszałes ją w ogóle?
                • strange_one Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 26.10.06, 00:00
                  60 km , zapraszałem ale ona szkole ma
                  • polla4 Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 26.10.06, 00:18
                    Łee, to dała plamę jak stąd do Albanii. Ja tam bym sie poobrażała
                    demonstracyjnie, w ostateczności zmieniła chłopaka ;)
                    • strange_one Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 26.10.06, 01:08
                      kocham Ją. Więc ten wwątek prosze uprzejmie o pozostawienie.
          • strange_one Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 23:20
            W doli sprostowania 19 lat :) ale przeciez nie neguje tego że przeżyłaś cięższe
            chwile.... dobrze wiem ze to co mnie spodkało to zwykła melancholijna kupa,
            niemniejjednak źle mi z tym!!! Bo to do cholery są moje urodziny!!!
            • simply_z Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 23:25
              no wiem;//,tez tak mialam nawet w tym roku;///
              • strange_one Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 23:28
                czyli wiesz jak podle się może człowiek poczuć....
                • simply_z Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 23:37
                  no tak;) ,co robic ,nie martw sie bedzie dobrze.jutro tez jest dzien ,a w
                  przyszlym tyg.czeka cie duzo wolnego;)
                  • strange_one Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 23:39
                    tylko teoretycznei dużo wolnego :) studenci mają troszkę inaczej :D No
                    przynajmiej na Pol Śl :D
                    • simply_z Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 26.10.06, 00:14
                      no co ja tez jestem studentką;))i troche niestety roboty tez mam ale planuje
                      odpoczynek.
    • aniolek791 Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 23:42
      hej glowa do gory, a dziewczyna jak zapomniala, to nieladnie, nieladnie. ni
      zapomina sie urodzin kochanej osoby. ty pewnie tez bys nie zapomnial? zycze ci
      wszystkiego najlepszego na twoje urodziny!!!!!!
      • strange_one Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 23:48
        dziewczyna nie zapomniała, zapomniała przyjaciółka - bvardzo ważna dla mnei
        osoba !!

        dziekuje za zyczenia ale pozostalo jeszcze 12 min tego dnia...
        • aniolek791 Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 25.10.06, 23:54
          sorry, myslalam, ze twoja dziewczyna zapomniala, nie martw sie, jutro wstaje tez
          slonce
          • strange_one Re: 25.10.1987 <-- moja data urodzin... a mi 26.10.06, 10:52
            No i wstał nowy dzionek :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja