malybialymis
26.10.06, 14:03
niedawno wspominałam o fantazjach mojego męża(i zaraz do nich wrócę w moim
poprzednim wątku)a okazuje się, że moi sąsiedzi też je mają.
fakt są bardziej przyziemne, ale spowodowały u mnie zwątpienie w ludzi.
gość po 40 , ja mężatka z niedługim stażem ale jednak doświadczona, wieczór,
wino, dźwięk gitary....
to miał być miły wieczór, taki kumpelski...a on co, w "żywe oczy" proponuje
mi sex.
wyobrażacie sobie...?