Gość: Luke
IP: *.acn.waw.pl
28.03.03, 17:36
Tak się trafiło, że mąż wyjechał. Tymczasem - telefon ze szkoły, że dziecko
wymiotuje i ma gorączkę. Przy okazji już od jakiegoś czasu wiedziałam, że
trzeba zrobić zakupy, bo z jedzeniem cienko. Bilans dnia - zakupy zrobione
przez internet,13 zł dostawa do domu, opiekunka do dziecka 42 zł plus 10
ekstra za odebranie dziecka ze szkoły, wizyta domowa pediatry 100 zł, 23 zł
taksówka do domu. Trzeba mieć kupę kasy i stalowe nerwy, żeby być samotną
pracującą matką. A demografowie nadziwić się nie mogą dlaczego przyrost
naturalny spada.