List tygodnia

IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.03.03, 05:03
Wyliczylas wszystko co mozesz stracic, ale ja wiem, ze nie
stracisz. Tym razem ci sie uda. Staraj sie, probuj, trzymam za
ciebie kciuki.
    • Gość: Ula Re: List tygodnia IP: *.icpnet.pl 29.03.03, 10:41
      Życzę Tobie Kasiu żeby te schody jechały tylko w górę,nawet
      jeżeli coś się w nich zatnie to niech stoją na półpiętra,ale
      nie cofną się ani o schodek.Najtrudniej uwierzyć w siebie,może
      to paradoks ale tak jest też tego doświadczam.Usiłuję uwierzyć
      w siebie od 2 lat.Naraźie jest to sinusoida ale wierzę,że wyjdę
      na prostą przynajmniej chcę wierzyć.Walcz,kiedy moja sinusoida
      jest wysoko widzę piękno tego świata.Pozdrawiam Ula
    • Gość: joga Re: List tygodnia IP: *.koof.com.pl 29.03.03, 10:48
      tWOJA POSTAWA kASIU, JEST DLA MNIE WIELKĄ ZACHĘTĄ I RADOŚCIĄ,
      WIESZ , ŻE NIE BEDZIE ŁATWO, ŻE NIE RAZ JESZCZE SIE PODKNIESZ,
      ALE DZIEKI POMOCY I WSPARCIU INNYCH UDA CI SIE. TO WSPANIALE ,
      ŻE MASZ KOGOŚ NA KIM MOŻESZ SIE OPRZEĆ, TO WIELKI DAR!:)
    • Gość: Kasia Re: List tygodnia IP: *.fastres.net 30.03.03, 10:50
      Tez mam problem alkoholowy nie z autopsi ale moj tato jest
      alkoholikiem,a jak wiadomo akuratn ten problem dotyczy
      wszystkich osob zwiazanych z osoba uzalezniona.W liscie
      Katarzyny wkurzylo mnie, ze pisala wylacznie o tym jak to JEJ
      jest ciezko!Glupota.Kazdy ma swoje problemy i jak sie
      koncentruje tylko na sobie to ich nie rozwiaze.Szczegolnie
      alkoholik:Kasiu rozejrzyj sie czy twoi bliscy nie potrzebuja
      rozmowy,pomocy.Ja mam duze pretensje o to,ze moi rodzice nie
      byli zainteresowani by mi pomoc.Coz ciesze sie,ze znalazla wole
      do porzucenia nalogu.Wiem,ze jest to trudne-sama nie umiem
      zrezygnowac ze smiesznej czekolady.Wiem,ze alkoholikom jest
      znacznie,znacznie trudniej.Widzialam jak kolejne odwyki tylko
      poglebialy depresje taty.Sile jednak znajdziesz w dawaniu
      milosci i wsparcia a nie braniu.Naucz sie otwierac na
      spontaniczne pomaganie innym a przede wszystkim rozmawiaj i
      interesuj sie swoim synem.Zycze by choroba stala sie dla was
      elementem spajajacym, zblizajacym wasza wiez.
      pozostawiam moj adres: frollini@gazeta.pl
    • donjuan Re: List tygodnia 30.03.03, 11:50
      Przeciez to zadna sztuka nie miec nalogow. Wystarczy byc skapym !
    • Gość: amadeus Re: List tygodnia IP: *.bsk.vectranet.pl / *.gazeta.pl 05.04.03, 16:08
      Masz kochanego i cudownego synka, masz psa, masz przede
      wszystkim ładne imię /nie pasujące do
      określenia "alkoholiczka"/, więc musi Ci się udać.
      Trzymam za Ciebie kciuki.
    • Gość: maja Re: List tygodnia IP: *.jelfa.com.pl 07.04.03, 14:27
      wiem cos o tym i wiem jak jest trudno
      ale ja wierze ze dam rade
    • Gość: jarek Re: List tygodnia IP: 217.153.21.* 11.04.03, 11:24
    • Gość: jarek Re: List tygodnia IP: 217.153.21.* 11.04.03, 11:51
      Masz wszystko!Jeszcze masz!Dziecko i mieszkanie,pracę i
      psa,przyjaciół i dobrych ludzi.Jeżeli chcesz to wszysko mieć
      dalej, to bądż z mądrymi ludżmi,którzy wiedzą jak to
      zrobić.Wybrałaś dobrą drogę (to program AA),na której jesteś i z
      której nie wolno CI ZEJŚĆ!Jeżeli WYSIĄDZIESZ z tego pociągu to
      masz bardzo duże szanse ,że nie będziesz tego mieć!Wybór należy
      do kupującego,jeżeli chcesz to PIJ.Pij tak długo aż
      się "obudzisz" i nie będzie przy tobie Twojego
      dziecka,przyjaciół,psa i mieszkania.Ale pozostaje pytanie-kiedy
      się obudzisz i czy stać Cię na to.To wielka sprawa BYĆ
      CZŁOWIEKIEM-NAWET ALKOCHOLIKIEM.Jedyny wysiłek -mądra decyzja!!!
      Ja taką podjąłem kilkanaście lat temu i zachowałem wszystko!!!
      jarek AA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja