spadek libido - jak o tym powiedzieć?

29.03.03, 17:04
Od 4 miesięcy biorę tabletki antykoncepcyjne. Niestety powodują one u mnie
bardzo duży spadek libido, z każdym miesiącem coraz większy. Nie wiem jak
powiedzieć o tym partnerowi. Mówiłam mu już wcześniej o prawdopodobieństwie
takich skutków ubocznych, ale on nie bardzo w to wierzył, że mogą one tak na
mnie wpłynąć. Próbowałam już kilka razy jakoś delikatnie o tym mówić, ale
bardzo się boję, że on może uważać, że to jego wina.
Niestety nie mogę sobie pozwolić na odstawienie pigułek.
    • aankaa a może zmień pigułki ? 29.03.03, 17:10
    • vortex Re: spadek libido - jak o tym powiedzieć? 29.03.03, 18:11
      powiedzieć normalnie, to znaczy powiedzieć mu że musisz z nim poważnie
      porozmawiać i wtedy powiedzieć o tym.

      A tak na marginesie, czemu nie możesz odstawić pigułek? Z powodów zdrowotnych?

      Jeśli tak to zmiana pigułek będzie najlepszym rozwiązaniem.

      pozdrawiam
      vortex
      • doroszka Re: spadek libido - jak o tym powiedzieć? 29.03.03, 21:53
        vortex napisał:


        > A tak na marginesie, czemu nie możesz odstawić pigułek? Z powodów zdrowotnych?

        Zwykle to pigułek nie można odstawić, gdy nie chce się mieć dzieci i nie wierzy
        się (słusznie) w działanie antykoncepcyjne "watykańskiej ruletki" (czyt.
        kalendarzyk lub metoda termiczno-jakaśtam) albo w solidność firmy Durex.
    • romance Re: spadek libido - jak o tym powiedzieć? 29.03.03, 19:50
      joanna2000 napisała:

      > Od 4 miesięcy biorę tabletki antykoncepcyjne. Niestety powodują one u mnie
      > bardzo duży spadek libido, z każdym miesiącem coraz większy. Nie wiem jak
      > powiedzieć o tym partnerowi.

      A czy nie uwazasz, ze jesli nazywasz tego kogos PARTNEREM, to ten ktos
      powinien przynajmniej o wszystkim wiedziec ? Chyba nigdy nie zrozumiem
      kobiet...

      Mówiłam mu już wcześniej o prawdopodobieństwie
      > takich skutków ubocznych, ale on nie bardzo w to wierzył, że mogą one tak na
      > mnie wpłynąć. Próbowałam już kilka razy jakoś delikatnie o tym mówić, ale
      > bardzo się boję, że on może uważać, że to jego wina.
      > Niestety nie mogę sobie pozwolić na odstawienie pigułek.

      Tak , tak opiekuj sie nim, dbaj o niego, bo inaczej moze
      sobie pojsc do innej . Jakie te kobiety sa naiwne, a
      potem tylko narzekaja, ze po slubie tak bardzo sie zmienil.
      Dziwilabym sie gdyby bylo inaczej...
      A dlaczego nie mozesz sobie pozwolic na odstawienie pigulek...?
      Bo partnerowi nie mozesz ufac ? - jesli tak, to po co idziesz
      z nim do lozka ?
      • doroszka Re: spadek libido - jak o tym powiedzieć? 29.03.03, 22:00
        romance napisał:


        > Chyba nigdy nie zrozumiem
        > kobiet...

        No, chyba nie...


        > > joanna2000 napisała:

        > A dlaczego nie mozesz sobie pozwolic na odstawienie pigulek...?
        > Bo partnerowi nie mozesz ufac ? - jesli tak, to po co idziesz
        > z nim do lozka ?

        Zapewne po to samo, po co idą do łóżka ze swoimi partnerami tysiące, miliony
        kobiet biąrących pigułki na całym świecie. W dużej ilości są to kobiety będące
        ze swoimi partnerami w stałych związkach, UFAJĄCE IM, a z różnych powodów nie
        decydujące się na dziecko (jeszcze lub nigdy, bądź już mają dzieci i wystarczy
        ta ilość).
        W takim wypadku idzie się do łóżka z partnerem po prostu dla przyjemności,
        wiesz? :)) Chyba nie wiesz, skoro o taką podstawową rzecz pytasz...
        Byłaś kiedyś w łóżku z facetem? Jeśli tak, to co? Nie było przyjemnie, czy
        jak? :))))
        • romance Re: spadek libido - jak o tym powiedzieć? 29.03.03, 22:58

          doroszka napisała:

          > romance napisał:
          > > A dlaczego nie mozesz sobie pozwolic na odstawienie pigulek...?
          > > Bo partnerowi nie mozesz ufac ? - jesli tak, to po co idziesz
          > > z nim do lozka ?

          > doroszka napisała:
          > > W takim wypadku idzie się do łóżka z partnerem po prostu dla przyjemności,
          > wiesz? :)) Chyba nie wiesz, skoro o taką podstawową rzecz pytasz...
          > Byłaś kiedyś w łóżku z facetem? Jeśli tak, to co? Nie było przyjemnie, czy
          > jak? :))))

          Pytanie zadalam z czystej ciekawosci nie tobie tylko joanne2000,
          i Ty wcale nie musisz mi wyjasniac po co z facetem idzie sie do lozka...
          Po twojemu to oznacza zwolnienie drugiej strony z calkowitej
          odpowiedzialnosci. Jedna tabletka dziennie ...i niby obie strony
          sa zadowolone. Wlasnie czytam, ile te przyjemnosci "kosztuja"
          niektore kobiety.
          • doroszka Re: spadek libido - jak o tym powiedzieć? 30.03.03, 11:52

            >
            > Pytanie zadalam z czystej ciekawosci nie tobie tylko joanne2000,
            > i Ty wcale nie musisz mi wyjasniac po co z facetem idzie sie do lozka...

            Odpowiedziałam ci, ponieważ odpowiedź (że dla przyjemności i bliskości) jest
            uniwersalna. Czyż nie?
            Poza tym forum jest dla wszystkich i wszystkim daje możliwość wyrażania opinii -
            jeśli chcesz rozmawiać tylko z j2000 to przejdź na e-maile. :)

            > Po twojemu to oznacza zwolnienie drugiej strony z calkowitej
            > odpowiedzialnosci.

            Heh! Decydowanie się na antykoncepcję jest raczej w większości przypadków
            maxymalnym poczuciem odpowiedzialności za dziecko, które, gdyby się urodziło,
            nie miałoby wystarczających warunków do rozwoju. Czy ludzie (oboje), którzy
            przykładowo nie mają pracy bądź jeszcze studiują albo z innych powodów uważają,
            że dziecko w tym momencie to nie byłby dobry pomysł, muszą rezygnować z seksu?

            Jedna tabletka dziennie ...i niby obie strony
            > sa zadowolone. Wlasnie czytam, ile te przyjemnosci "kosztuja"
            > niektore kobiety.

            Dziecko na pewno kosztuje mniej ;) A nie znasz par, gdzie facet antycypuje w
            kosztach pigułek? Ja znam chyba tylko takie.
            Jeśli masz na myśli sytuacje, gdzie babka chce mieć dziecko, a facet nie, to
            już chyba nie jest problem antykoncepcji, tylko psychologii w związku. :)

    • melinek A po co mu mowic? 29.03.03, 21:49
      Wystarczy, ze bedziesz lezec jak przyslowiowa kloda
      nie angazujac sie zbytnio, to sam sie zorientuje.
      Jesli mu zalezy, bedzie sie starac poprawic lub
      zmienic technike a wtedy moze twoje libido sie
      podwyzszy. ;))
    • doroszka Re: spadek libido - jak o tym powiedzieć? 29.03.03, 22:08
      Cztery miesiące brania pigułek i już spadek libido? To rzeczywiście szybko.
      Jesli one są jednofazowe, to poproś swojego ginekologa, żeby wybrał ci inne -
      dwufazowe i trójfazowe nie stępiają tak bardzo libido, aczkolwiek również. To
      niestety ten ponury urok pigułek. Każde tak działają w jakimś stopniu.

      Polecam forum "Zdrowie kobiety" - tam już ten temat był wielokrotnie poruszany.

      A jeśli chodzi o to, jak to wytłumaczyć partnerowi:
      Normalnie! Zresztą pewnie on widzi, że twoje zainteresowanie seksem spada, więc
      chyba kojarzy te dwa fakty: to i twoją informację, że pigułki i libido...

      Jak nie wierzy, pokaż mu wpisy pani doktor na forum "Zdrowie kobiety' lub
      zabierz ze sobą na pogadanjkę do ginekologa. Jeśli specjaliście nie uwierzy, to
      coś nie tak z tym facetem jest i wiej o dniego jak najdalej... ;)
      Pozdrawiam. :)
    • doroszka Re: spadek libido - jak o tym powiedzieć? 29.03.03, 22:10
      joanna2000 napisała:

      ale
      > bardzo się boję, że on może uważać, że to jego wina.

      Jeszcze jedno, a bardzo ważne - jeśli nie przestaniesz jedynie "sugerować,
      jeśli mu wprost nie powiesz, że to przez pigułki, to dopiero facet będzie
      uważać, że to jego wina.
      • joanna2000 Re: spadek libido - jak o tym powiedzieć? 29.03.03, 22:44
        Dzięki doroszko!!
        Pigułek nie odstawię, oczywiście jeżeli nie będę musiała z jakiś zdrowotnych
        względów. Dają mi one duży komfort psychiczny. Naprawdę nie chcę przeżywać co
        miesiąc stresów związanych z oczekiwaniem na miesiączkę. Śmiałam się, nazywając
        to napięciem przedmiesiączkowym (dostanę czy nie dostanę), bo żadne inne objawy
        u mnie nie występowały. Oprócz spadku libido nie mam żadnych innych objawów
        wynikających z brania tabletek.
        Nie mam oczywiście pewności czy ten brak ochoty to właśnie przez tabletki - bo
        przecież tyle różnych rzeczy może się na to składać. W sumie od niedawna tak
        sobie to zaczęłam kojarzyć. Równie dobrze może to być po części skutkiem paru
        problemów innej natury, z którymi muszę walczyć od pewnego czasu. Niedługo
        powinny się te sprawy wyjaśnić. Tak sobie myślę, że może poczekam jeszcze
        trochę i zdecyduję się na jakieś poważne decyzje co do tych pigułek. Może
        powinnam je zmienić, ale boję się, że mogą dojść jakieś inne dolegliwośći,
        których teraz nie mam.
        Poczekam i porozmawiam (ale nie jest to takie łatwe jak sobie niektórzy myślą).
        Dziękuję za dobre słowa!!
        Joasia
        • doroszka Re: spadek libido - jak o tym powiedzieć? 30.03.03, 12:03
          Wiem, że rozmowa na "te tematy" ;) może czasami być trudna, ale jeśli masz
          zamiar z tym facetem tworzyc trwały i długi związek, to chyba będziecie się
          musieli nauczyć takich trudnych rozmów. :)) Ale naprawdę warto.
          Ja tu już startuję z pozycji "starej szamanki" ;), choć może niesłusznie, ale
          fakt: jak sobie przypomnę pierwsze rozmowy z moim mężem (wówczas przyszłym) na
          tematy seksu i antykoncepcji to.. brakowało słów. :)))
          Tak to już jest z tą dziedziną i językiem polskim. Słownictwo albo medyczne,
          albo wulgarne. Z czasem możecie sobie wypracować swój wspólny język
          tematyczny. :))))

          Co do innych objawów związanych z braniem tabletek - ich po prostu zwykle nie
          ma, bo to nie trucizna. :))
          Kiedyś, w latach 60. to owszem - moja teściowa opowiadała mi, że pigułki były
          takie, że od skutków ubocznych mogło się w głowie zakręcić, że to było
          raczej "eksperymentowanie na żywej kobiecie" ;) I teraz jeszcze długa lista
          tych skutków ubocznych pokutuje w głowach wielu ludzi i straszy z ambon. ;)
          Ale teraz - rzetelni ginekolodzy są w stanie wymienić o wiele więcej
          przykładów dobrego działania pgułek (na trądzik, na zmiany hormonalne, na różne
          schorzenia ginekologiczne) niż złych (spadek libido!, ryzyko dla osób z
          problemami krążenia).
          • joanna2000 Re: spadek libido - jak o tym powiedzieć? 30.03.03, 12:37
            doroszka napisała:

            > Co do innych objawów związanych z braniem tabletek - ich po prostu zwykle nie
            > ma, bo to nie trucizna. :))


            Chodziło mi o silne bóle głowy, plamienia, depresje, kłpoty z żyłami itp. (o
            których można przeczytać na forum Zdrowie Kobiety w bardzo wielu wątkach).

            I jeszcze raz dziękuję za dobre rady "starej szamanki" :)))
Pełna wersja