aputnam
03.11.06, 13:15
Moja ,mila poniekad , kolezanka , ma takie nieladne zachowanie,mianowicie
,czesto jej sie zdaza,wrecz nagminnie ,wyciagac telefon komorkowy kiedy jest u
kogos w gosciach lub ktos jest u niej ,i dzwonic do innych znajomych .Rozmowy
te nie sa wazne ,zwykle pogaduszki,i trwaja nawet do 20 min.
Rece opadaja ,zwracanie uwagi nie pomaga ,aluzje , groch o sciane.
Zdarzylo jej sie w czasie wigilli,organizowanej u niej w domu ,zabrac telefon
i pojsc do drugiego pokoju i rozmawiac dosc dlugo .W tym czasie wszyscy goscie
sluchali przez otwarte drzwi tej bardzo waznej rozmowy .Wczoraj odwiedzila
mnie ze swoja tesciowa ,no i po 5 min juz siedziala w kuchni i nadawala ...
Razi mnie to i odbieram to jako lekcewazenie mojej osoby ,brak manier itd.
Dla niej to chyba normalne jak i ogladanie seriali tv kiedy goscie przychodza
np. na proszone winko .(ale to juz inny temat ,choc podobny)
Zaakceptowac ,wytlumaczyc ,co mysliscie macie jakis sposob na taka osobke.