znajomości - macie podobnie?

04.11.06, 21:50
Nie mam żadnego bliskiego przyjaciela ani przyjaciółki. Owszem, mam partnera,
z którym jestem bardzo blisko, mam rodzinę, kilkoro znajomych (praca, szkoła)
z któymi utrzymuję sporadyczne kontakty, ale nie mam Prawdziwego Przyjaciela.
Bardzo bym chciała mieć kogoś takiego, do kogo zawsze można zadzwonić,
wypłakac się, umówić na pogaduchy, ale... nie robię nic, aby go znaleźć.
Jeśli nawet kogoś polubię, to jakoś nie umiem utrzymac tej znajomości...Sama
nie wiem, dlaczego. Chyba brak mi zapału i chęci, by rozwijać nową znajomość.
KIlka razy próbowałam przez net, ale zawsze jakoś po kilku/nastu mailach
znajomość się urywała... Macie podobnie, czy tylko ja jestem taka dziwna?
    • sprawny.mietek Re: znajomości - macie podobnie? 04.11.06, 21:58
      Tutaj nie ma niczego dziwne. Mi sie wydaje, ze przyjazn to duzo wieksze slowo
      nic jakies sporadyczne proby, tudziez kilka maili. Musisz spelnic kilka
      warunkow, poza tym potrzebne jest jakies poswiecenie oraz odpowiednia
      konstelacja.
      Ja uparcie nie chce wierzyc, ze kazdy przyjaciel ma swoj czas i z czasem sie
      ich zamienia, porzuca, poznaje nowych.

      smileandseeyourfriends.blogspot.com/
    • kalinazkalinowa Re: znajomości - macie podobnie? 04.11.06, 22:02
      zawsze byłam podejrzliwa w stosunku do kobiet które twierdziły że nie mają
      przyjaciółki bo to z czegoś wynika...
      kobiety są bardzo przyjacielskie z natury i jeśli jesteś otwarta, życzliwa i
      serdeczna to nie powinno być problemu
      • novinka80 Re: znajomości - macie podobnie? 04.11.06, 22:07
        A mnie właśnie od pewnego czasu jakoś się nie chce przyjaźnić... utraciłam
        wszystkie stare kontakty właśnie przez ten brak motywacji... Inni ludzie (poza
        partnerem i rodziną) nagle zaczęli wydawać mi się już niepotrzebni. O wszystkim
        moge porozmawiać z moim TŻ lub mamą, przy nich jestem naprawde otwarta. A inni
        ludzie... Wtedy uznałam ich za zbędnych, dziś już tak nie do końca uważam, ale
        zacząć coś nowego jest tak trudno... I brak mi chęci na rozkręcanie czegoś
        nowego, bo do tego potrzeba czasu, czasu, czasu... Który wole poświęcić
        własnemu domowi i rodzinie.
        :/
      • aiczka Re: znajomości - macie podobnie? 06.11.06, 12:08
        A mnie się wydaje, że często ludzie po prostu różnie używają słowa przyjaźń.
        Niektórzy nazywają tak ludzi, którzy dla innych byliby tylko dobrymi znajomymi.
        Dlatego nie śpiesze się z ocenami.
    • kalinazkalinowa Re: znajomości - macie podobnie? 04.11.06, 22:08
      więc nie ma problemu
      odpowiada ci to
    • tomek_abc1 Re: znajomości - macie podobnie? 04.11.06, 22:10
      Ja mam podobnie
    • sabriel Re: znajomości - macie podobnie? 05.11.06, 09:29
      Nie mam żadnej przyjaciółki i nie jest mi ona potrzebna do szczęścia.
      Mam koleżanki.
    • qw994 Re: znajomości - macie podobnie? 05.11.06, 09:40
      Ze mną jest inaczej - mam dwie przyjaciółki i paru naprawdę bliskich znajomych.
      Ale jeśli ci to nie przeszkadza... Widocznie jesteś inna i już :)
    • agata781 Re: znajomości - macie podobnie? 05.11.06, 11:08
      Ja też tak mam i muszę sie przyznać że nauczyłam sie z tym żyć i jest mi
      dobrze.No!Sklamałabym ale raz w miesiącu lubię wybrać sie do koleżanki jeszcze
      ze szkoły podstawowej i pogadać.i tylko do niej i z nią.A poza tym to mam
      rodzinę na którą moge liczyć:)
    • kaktusik0 Re: znajomości - macie podobnie? 05.11.06, 12:17
      w zasadzie mam podobnie. z reguły nawet nie próbuję utrzymywać znajomości, ale
      raz na parę lat spotykam kogoś z kim czuję że MUSZĘ znajomość utrzymać i robię
      wtedy rzeczy które normalnie nawet do głowy mi nie przychodzą. Tylko po to żeby
      kontakt się nie urwał...
      Może nie trafiłaś jeszcze na kogoś takiego?
      • apogeum77 Przyjaciółka mnie zwiodła 05.11.06, 13:17
        i już jej chyba nie mam, ograniczyłam bardzo kontakty. Okazalo się,że o moich
        bardzo osobistych problemach informuje jej męża i siostrę. Moja definicja
        przyjaźni jest nieco inna - dyskrecja ponad wszystko. Juz jej nie ufam, ot, co.
        A koleżanki miewam. Do czasu, kiedy okazuje się, że dzielą się z wszystkimi
        każdą informacjaa na temat innych, jaka tylko uda im się zdobyć. Tak więc
        jestem sama (z mężem), ale brakuje mi kogoś "babskiego"...
        • polla4 Re: Przyjaciółka mnie zwiodła 05.11.06, 13:26
          Nie mam szczęścia do przyjaciółek, może za dużo wymagam. Smutno trochę bez
          bratniej duszy.
    • mahadeva Re: znajomości - macie podobnie? 05.11.06, 20:39
      Ja jestem dziwna na odwrot :) Mam mnostwo przyjaciol, glownie facetow, nie mam
      problemow z zawieraniem i utrzymywaniem znajomosci, ni z zab nie radze sobie
      jednak w sprawach damsko-meskich, nie mam meza, chlopaka ani nawet kochanka. od
      poltora roku, kiedy to rozstalam sie z chlopakiem nic mi sie nie udalo w sferze
      relacji bardziej intymnych.
      • kadfael Re: znajomości - macie podobnie? 05.11.06, 20:50
        Zauważyłam, że u nas coraz częściej jest tak, że ludzie mają znajomych z pracy
        i w ich kręgu się bawią, chodzą na piwo, a jak pracę zmieniają, te znajomości
        się urywają (ale mi się rymnęło:) Coraz rzadziej ma się przyjaciól przez wiele
        lat od dzieciństwa czy młodości, coraz rzadziej zdarzają się zaprzyjaxnieni
        sasiedzi.... Cóż taki styl życia. Myślę, że szkoda-coraz mniej czasu mamy dla
        siebie. Ja mam troje wypróbowanych, wieloletnich przyjaciół. A niedawno zmarła
        osoba, która, choc była dwa razy starsza, smiało moge nazwac przyjaciółką.
        Bardzo mi jej brakuje :(
    • krwawabestia Re: znajomości - macie podobnie? 05.11.06, 20:48
      mam kilku przyjacioł i kilka przyjaciołek sa to przyjaznie wieloletnie i bardzo
      je cenie- w rodzinie tez mam przyjacioł tak traktuje np moja mame czy siostre :)
    • walutka Re: znajomości - macie podobnie? 06.11.06, 12:10
      Mam podobnie ale to z przyczyn geograficznych. Kiedyś mialłam i przyjacółkę
      blisko i przyjaciela. Trudno.
    • kobieta_na_pasach najlepszym przyjacielem kobiety sa.... 06.11.06, 12:14
      brylanty. stare jak MM, ale aktualne.
    • aiczka Re: znajomości - macie podobnie? 06.11.06, 12:15
      Ja mam dość podobnie, ale nie czuję potrzeby tego zmieniać.
      • walutka Re: znajomości - macie podobnie? 06.11.06, 12:17
        A ja to czuję coraz bardziej.
        • polla4 Re: znajomości - macie podobnie? 06.11.06, 12:35
          A ja sobie nie wyobrażam zycia bez przyjaźni, bardzo jest mi potrzebna. Miałam
          dwie przyjaciółki, ale obie znajomości umarły smiercią naturalną (brak czasu,
          inne zainteresowania, spojrzenie na życie etc.)
          Nie mam problemów z nawiązywaniem nowych znajomości, jednak nie mogę trafic na
          kogoś, kto nadaje na tych samych falach co ja.
    • khaki3 Re: znajomości - macie podobnie? 06.11.06, 13:30
      Mam swietna przyjaciolke, znamy sie od 15 lat, i wiem,ze gdyby trzeba bylo to
      Aska dalaby sobie reke uciac za mnie a ja za nia. Jestesmy wobec siebie szczere
      az do bolu:) ona jest dla mnie jak siostra, i kocham ja jak swoja siostre:)
    • sumire Re: znajomości - macie podobnie? 06.11.06, 13:34
      nie, mam dokładnie odwrotnie. bardzo mi na ludziach zależy, więc nie mam
      problemów z utrzymywaniem znajomości. mam paczkę przyjaciółek, trzech bardzo
      dobrych przyjaciół-facetów, dużo znajomych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja