novinka80
04.11.06, 21:50
Nie mam żadnego bliskiego przyjaciela ani przyjaciółki. Owszem, mam partnera,
z którym jestem bardzo blisko, mam rodzinę, kilkoro znajomych (praca, szkoła)
z któymi utrzymuję sporadyczne kontakty, ale nie mam Prawdziwego Przyjaciela.
Bardzo bym chciała mieć kogoś takiego, do kogo zawsze można zadzwonić,
wypłakac się, umówić na pogaduchy, ale... nie robię nic, aby go znaleźć.
Jeśli nawet kogoś polubię, to jakoś nie umiem utrzymac tej znajomości...Sama
nie wiem, dlaczego. Chyba brak mi zapału i chęci, by rozwijać nową znajomość.
KIlka razy próbowałam przez net, ale zawsze jakoś po kilku/nastu mailach
znajomość się urywała... Macie podobnie, czy tylko ja jestem taka dziwna?