orff
05.11.06, 11:50
Wydaje mi się, że to forum będzie dobre na zadanie tego pytania.Nie jest mi łatwo, ale dobrze, że chociaz daje mi to anonimowość.
Jestem z pewną kobietą, niedługo bo 5 miesięcy ( a może i długo) i chciałbym się z nią rozstać (nie chce by tu ktokolwiek mnie beształ za to, ze chce to zrobic, poprostu w zyciu czasem tak jest) ale wiem, że ona sie załamie, nie poradzi sobie, boje sie ze mogła by sobie cos zrobic, wiem ze by się wyłączyła z życia na kilka miesięcy, naprawde nie jest mi obojetna, tylko ze związek z nia to nie jest to, w czym chce dalej uczestniczyc.Nie wiem co mam zrobic, nie jestem w stanie zniesc mysli co ona zrobi bezemnie (i nie zebym siebie wychwalał jaki to jestem super, zadna sobie bezemnie nie da rady, to nie prawda) bo wiem ze moze sobie nie poradzic.
blagam o jakies wypowiedzi, bo sam nie wiem co robic, ehhh..
pozdrawiam