mój facet jest na portalu randkowym

07.11.06, 18:00
Pomocy!!!
Przez kolegę dowiedziałam się ze mój facet ma konto na portalu randkowych,
gdzie codziennie się loguje.

Nie wiem co mam zrobić? Jak zareagować na to? Powiedzieć mu ze wiem? Zrobic
awanturę czy przemilczeć?
Był ktoś w podobnej sytuacji?
Myśl, ze bajeruje jakies laski na necie mnie dobija. Jaki wstyd i upokorzenie
    • cala_w_kwiatkach Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:04
      umow sie z nim przez portal randkowy
    • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:06
      Ja o tym też myslalam ale to juz ostatecznosc. Porozmawiac z nim, zostawic to? Co byscie zrobiły na oim miejscu?
      Prosze o rade
      • alpepe Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:09
        zależy, jak bliski i jak długo trwa ten związek. Generalnie bym się rozmówiła ia
        rozstała, gdybym była b. zaangażowana.
        • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:13
          Jestesmy razem 3 lata i planujemy wspolna przyszlosc. Myslalam ze jestesmy szczesliwi razem i ze jest we mnie niesamowicie zakochany.
          czuje sie okropnie oszukana. Nie wiem co o tym myslec. Jak sobie z tym poradzic?
          • alpepe Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:19
            lepiej, jak ty go rzucisz, niż jakbyś do samego końca myślała, że on jest w
            porządku i nie mogła zrozumieć, co zaszło, że on się z tobą rozstał. Teraz masz
            przynajmniej jasność w temacie, on jest kanalią, oszustem itp.
            • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:21
              Nie rozumiem dlaczego to zrobil? czego mu barkuje? Myslalam ze dla niego ten zwiazek jest wazny przeciez nie jestesmy nastolatkami, mamy po 26 lat.
              • alpepe Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:24
                chłe, chłe, wiek nie jest żadnym usprawiedliwieniem, niestety.
                • iselle Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:33
                  Nie zawsze na takich portalach szuka się miłości czy seksu, wiele osób szuka po
                  prostu znajomych do pogadania, zaznacza się wtedy odpowiednie rubryki.
                  • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:55
                    Zgadzam się z toba, bo on właściwie nic złego nie ma napisane. Jednak skąd ja moge wiedzieć o czym tak naprawde pisze i czy nie spotka się z nimi w realu?
      • cala_w_kwiatkach Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:10
        ja bym pogadala, powiedzial skad o tym wiem i co to ma znaczyc? czy umawia sie
        z tymi panienkami czego tam szuka? czy mu sie ze mna nudzi, czy ja mu nie
        wystarczam, czy robi to dla jaj, czy ma na tyle slaba samoocene, ze potrzebuje
        potwierdzenia swej atrakcyjnosci u obcych kobiet, czego mu brakuje w naszym
        zwiazku i czy nie ukrywa jeszcze czegos o czym nie wiem...
      • pinup Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:24
        dlaczego ostatecznosc? dowiesz sie bez kretactw jaka jest prawda i bedziesz
        miala atut w reku. chyba, ze boisz sie czegos dowiedziec?
        • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:36
          A czego to niby miałabym sie bać dowiedzieć?
          • pinup Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:41
            tego ze sie chetnie z toba umowi? nie rozumiem dlaczego to 'ostatecznosc'?
            przeciez odpowiedziec na jego anons to najprostsze rozwiazanie!
            • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 19:01
              To faktyczne najprostsze ale boję się ze nie dam rady z nim pisac tak, żeby sie nie skapnał. Kazdy ma jakies swoje teksty, sposob pisania. Juz w trakcie korespondencji moze sie to wydac
              • cala_w_kwiatkach Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 19:02
                to pisz ostroznie i 'neutralnie' zeby sie nie zdradzic
                ja zrobilam kiedys taki podstep ale rozmawialam jako on z nia;) ...sie dzialo...
                • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 19:04
                  Podziwiam cie :) Jak ci sie to udało? Domyslam sie ze było gorąco!
                  • cala_w_kwiatkach Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 19:12
                    z czystej ciekawosci
                    przypadkiem ona odezwala sie do niego jak on byl u mnie i wlaczyl swoje gg
                    numer byl nieznany, nie mial jej na liscie
                    zapamietalam numer
                    odezwalam sie do niej jako on, gdy byla dostepna i zadawalam pare pytan, ona na
                    wszytskie pieknie odpowiadala zupelnie nieswiadoma ze rozmawia z kobieta;
                    pisalam tez do niej to co on mi mowil ze jej powiedzial, np. to ze przyznajl
                    jej sie ze ma dziewczyne; ona sie strasznie zdziwila jak jej to napisalam,
                    powiedziala ze nic takie wczesniej jej 'nie mowilem';)
                    dowiedzialam sie tez, ze obiecywal jej spotkanie, imprezy, a nawet zatrzymanie
                    sie u niego w mieszkaniu!
                    umiejetnie zadawalam pytania zeby dowiedziec sie tez tego o czym oni wczesniej
                    rozmawiali, ile smsowali o oczym...

                    on sie z nia jednak nie spotkal, a jak powiedzialam mu co zrobilam to uparcie
                    twierdzil, ze to ona sobie wszystko wymyslila, a sms byl tylko 1 no gora 2 -
                    zwykle pozdrowienia!
                    klamca
                    • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 19:20
                      Ale oszust. Dobra jesteś :)
                      Ja nie chce nikogo w to angażowac bo jest mi wstyd, ze moj chlopak ma taka strone. Jesli to zrobie to sama osobiscie. Najlepiej zebym miala jakies fikcyjne zdjecie, ale skad je wziąść? Masz jakis pomysł?
                      • cala_w_kwiatkach Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 19:26
                        poszukaj w necie jakiejs cizi w jego typie;p
      • deodyma Re: mój facet jest na portalu randkowym 10.11.06, 10:39
        a moze jednak umow sie z nim przez ten portal? nie wiem, czy rozmowa cos tutaj
        da. nie sadze, ze on sie przyzna do tego, ze ma konto w portalu randkowym. nawet
        jak go przyprzesz do muru to po prostu odkreci kota ogonem.
    • alexles Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:51
      Zrób tak, jak Ci mówią. Umów się z nim. zobaczysz jak mu mina zrzednie. I nie
      daj absolutnie sprawie przyschnąć, bo będziesz tak się męczyć, jak ja.
      • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 18:57
        Byłaś w podobnej sytuacji? Możesz coś o tym napisać?
        • alexles Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 19:33
          Podobna sprawa o tyle, że też chodziło o jakies dziwne znajomości, na razie
          utrzymywane smsami. Odkryłam to, bo mu zajrzalam do komórki (oczywiscie wiem,
          że to troche nieuczciwe) i od razu powiedzialam, ze wiem i niech sie
          wytlumaczy. Mialam sprawy dosc i dalam spokoj,choc jego tlumaczenia byly
          nielogiczne i mętne. A po paru dniach nie wytrzymalam, wrocilam do sprawy, bo
          czulam, ze klamie i teraz męcze sie z tym na nowo, a on czuje chyba, ze skoro
          raz dalam temu spokoj, to teraz tez nie ma obowiazku sie przejmowac.
          • alexles Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 19:35
            trzymam za Ciebie kciuki. dasz radę na pewno! trzymaj się.
    • cala_w_kwiatkach Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 19:00
      ciekawe tez czy zalozyl to konto jak juz cie znal, czy duzo wczesniej
      • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 19:02
        Tego nie wiem, ale ma bardzo duzo wejsc wiec moze przd poznaniem mnie i nie skasowal tego konta.
    • sanis Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 19:11
      A może poproś zaufana osobę aby napisała do niego zamiast ciebie. Najlepiej
      jesli byłabyś przy tym i na bieżąco mogła kontrolować sytuację. Mój znajomy był
      w podobnej sytuacji (żona pozostawiona w Polsce dobrze sie bawiła)z tym, że on
      sam zagadał do niej a ta chętnie umówiła się z nim w konkretnym miejscu. Była
      potem straszna awantura, ale dzis są razem i szczęśliwi.
      • monias71 Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 19:54
        ja na Twoim miejscu zrobilabym tak jak Ci radza tutaj dziewczyny. Zrob wszystko
        zeby jakos sie z nim umowic. I wowczas sie z nim rozmow...
        Powodzenia, mama nadzieje ze historia skonczy sie szczesliwie
        • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 19:56
          Bardzo wam wszystkim dziekuje i pozdrawiam :)
          Mam nadzieje ze to sie dobrze skończy.
    • widokzmarsa Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 20:05
      jeżeli moja laska miałaby adres na portalu randkowym to dostałaby kopa w
      pierwszej godzinie w której bym się o tym dowiedział. I oczywiście napisałbym do
      niej tam i pojechał trochę.
      Co innego gdy poznajemy kogoś kto tam już jest a co innego gdy ktoś po latach
      znajomości zaczyna jazdę. Ale może ja jakiś inny jestem?
      • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 20:15
        Wszystko jest z toba ok :)

        Jesli nawet mial tam konto zanim mnie poznal to chyba w trakcie zwiazku powinien je skasowac? Nie mam racji? Ja bym skasowala
        • widokzmarsa Re: mój facet jest na portalu randkowym 07.11.06, 20:27
          mógł mieć wielu znajomych i trzymać z nimi towarzyski kontakt. Ale przez 3
          lata??? Hmm
    • tygrysek27 miałam tak samo 08.11.06, 10:08
      poznalismu się na portalu randkowym ale pomimo upływu czasu i zacieśniania się
      naszego związku on nie usuwał swego profilu, ja tak
      odbyłam pierwszą rozmowę i powiedziałam ze to wygląda na to że on się nie czuje
      pewnie i że ja to nie ta kobieta - zaprzeczał i usunął konto
      po raz pierwszy

      potem po kryjomu zakładał swoje profile chyba ze trzy razy, flirtował e-mailowo
      i smsowo, chyba nawet się umawiał
      bylismy razem 1,5 roku ale nie wytrzymałam ciągłych kłamstw i oszukiwania mnie
      w żywe oczy
      odeszłam a on nadal tam tkwi
      • trailor Re: miałam tak samo 08.11.06, 11:16
        Bardzo ci wspolczuje wiem ze to bolalao tak, jak mnie teraz. Gratuluje ci
        odwagi w podjeciu decyzji o rozstaniu. Pozdrawiam serdecznie :)
    • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 12:14
      Czy to jest zdrada???
      • alexles Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 12:42
        Zalezy, czy poznal tam kogos, kto mógłby zagrozic Tobie, ale dla mnie jest.
        • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 12:51
          Do wczoraj bylam pewna swojej pozycji w zwiazku i w jego serduchu ale dzis juz
          jej nie jestem taka pewna. Dla mnie to tez zdrada-psychiczna albo juz fizyczna.
          • wytrwala Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:02
            to w koncu wiesz juz czy logowal sie bedac w zwiazku z toba na te randkowe
            portale? jesli tak to kopnij go w dupe, przydaloby sie wiecej kobiet na tym
            swiecie ktore znaja swoja wartosc i potrafia byc w niektorych sytuacjach dla
            facetow byc bezwzgledne (nie mowie o feministkach) - oni potrafia robic cie w
            hooya - wiec tez sie nie zastanawiaj, co ?
            • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:12
              Dowiedzialam sie od kolegi ze mial tam konto zanim mnie poznal i wniosek ze go
              nie skasował przez 3 lata i loguje sie do dzis. Mam juz podglad na jego stronke.

              Zgadzam sie z toba ale jeszcze z nim nie gadalam wzielam go na razie na
              przeczekanie
              • tygrysek27 Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:26
                na przeczekanie czego przepraszam?
                skoro nie usunął konta przez 3 lata to sądzisz że zrobi to teraz?

                moja droga bez rozmowy i szczerego postawienia sprawy nic nie bedzie
                i nie daj się nabrac na gadki że to tylko zabawa i rozrywka

                tak nie powinno się robić i już
                • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:31
                  Na przeczekanie umowienia sie na spotkanie, smsa, tel od niego. Ja milcze i on
                  tez. Pierwsza sie nie odezwe!

                  Nie mam pojecia czy usunie to konto.
                  • tygrysek27 Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:35
                    chwila - ale on już wie że Ty wiesz?
                    czy się umawiasz z nim jako laska z portalu?
                    • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:41
                      On jeszcze nie wie ze ja wiem. Po prostu nie widzielismy sie odkad sie o tym
                      dowiedzialam- pewnie mam duzo parcy. Ja sie pierwsza nie odezwe-kiedy sie
                      spotkamy!
                      Mam juz profil na tym portalu ale jeszcze z nim nie pisalam.
                      • tygrysek27 Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:46
                        dziwne to .....
                        kiedy ja się dowiedziałam poszłam do niego do pracy, zażądałam wyjaśnień
                        ponieważ nie posiadał żadnych rozsądnych wytłumaczeń powiedziałam "żegnam" i
                        wyszłam

                        bez sensu jest "przetrzymywanie" tego
                        zadzwoń, powiedz że chcesz się spotkac i porozmawiac
                        wyjaśnij to - im szybciej tym lepiej
                        • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:49
                          Nie chce sie pierwsza odzywac. Nie jestem jeszcze gotowa na ta rozmowe. Musze
                          ochlonac.
                          Dobrze ze mam z kim o tym "porozmawiac". Wsrod znajomych- to straszny wstyd.
                  • wytrwala Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:35
                    zaloguj sie tam i wsadz zdjecie jakiejs ekstra laski - napisz do niego jako
                    ktos inny - zobaczysz, czy sie umowi.
                    • tygrysek27 Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:37
                      ale to jest bez sensu!!! I co ma to na celu - żeby ją mocniej bolało jak się
                      zechce umówić? Po co? Chciałabyś byc sprawdzana ak królik doświadczalny?

                      On może i jest nie w porządku ale niech ona będzie - mówi że wie, jak sie z tym
                      czuje i kiedy on przestanie.
                      • krwawabestia Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:45
                        ale wy głupie ci.py jestescie przeciez on moze nie szukac laski do bzykania
                        tylko chce isc z kims do kina - sam tak robiłem jak moja dziewczyna wyjezdzała
                        na długie słuzbowe podróże
                        • tygrysek27 Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:49
                          sam głupi h..j jesteś
                          • krwawabestia Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:50
                            ch.ój hehe
                            • tygrysek27 Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:58
                              a ja pisze h..u..j w odniesieniu do ciebie
                              • krwawabestia Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:59
                                wystarczy jedna kropka h.uj nie trzeba sie tak trudzic
                                • wytrwala Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 08:42
                                  akurat pisze sie cham ale h.uj wiec cos ci nie wyszlo.
                                  • krakoma Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 14:46

                                    • krakoma Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 14:48

                      • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:46
                        Na razie mam stronke ale ie napisalam jeszcze chyba, ze on mnie znajdzie i
                        napisze jako do jakiejs dziewczyny.
                        Nie chciałabym żeby sie ze mna umówił i tym bardziej spotkal. Nie znioslabym
                        tez czulych slowek, komplementow i flirtu oczywiscie jako z obca dziewczyna. to
                        byloby najgorsze.

                        Siedze w pracy i o niczym nie mysle. Załamka :(
                        • krwawabestia Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:51
                          załamka ojojoj a wy to w ogole nie flirtujecie z facetami hehe
                          • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:53
                            Ja NIE
                            • krwawabestia Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:55
                              moze ty nie ale wiele tu pisało ze tak i nie uwaza tego za zdrade tylko za
                              takie tam
    • ebi3 Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:37
      ja tam bym mu powiedziala i poprosila o wyjasnienia
      skoro jest z toba to po jaka cholera ma konton w jakis portalach randkowych??
      to tak jhakby kogos szukal?? Musisz z nim pogadac.
      Ja z moim facecickiem poznalismy sie na takim portalu i prawie natychmiast
      zlikwidowalismy nasze konta;)
      trzymaj sie
      • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:43
        I tak dokładnie powinno być.
        Ciesze sie, ze wam wyszlo :) Pozdrawiam serdecznie
        • ebi3 Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 14:07
          dzieki;)
          mam nadzieje ze u Ciebie tez sie wszystko ulozy;)
          nadal mysle ze powinnas z nim spokojnie pogadac
          • tygrysek27 Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 14:09
            własnie - zadzwonić i umówić się na spotkanie a nie czekac aż on się domyśli
            • krwawabestia Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 14:10
              ty masz naprawde 27 lat?????? hehe
              • wytrwala Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 08:44
                a ty ile masz? bo brzmisz jak rozjuszony 16latek
    • lady284 Re: mój facet jest na portalu randkowym 08.11.06, 13:57
      w ciągu sekundy kopa w tyłek!
    • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 00:35
      Nie zrywaj z nim od razu!! Może to w ogóle nie będzie konieczne. Na takim
      portalu nie koniecznie szuka się miłości, seksu itd. być może chce poczuć się
      przez to dowartościowany, albo rozmawia z tymi dziewczynami (po prostu rozmawia)
      o swoich zainteresowaniach, o tym co kupić swojej dziewczynie np.na urodziny?
      Najlepiej z nim porozmawiaj. Też mam profil na takim portalu, ale w sumie
      niczego tam nie szukam, loguje sie codziennie na jakieś 2 minuty żeby sprawdzić
      co tam nowego... .
      • heart_of_ice Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 00:49
        moim zdaniem szanse na to, ze facet tylko neutralnie sobie gada z dziewczynami
        sa baaaaaaaardzo niewielkie
        zwlaszcza, ze to nie jest forum dyskusyjne, tylko portal RANDKOWY

        sposob z umowieniem sie jest dobry, ale ma jedna powazna wade - facet jak cie
        zobaczy na miejscu swojej randki, to - jak ma refleks - powie, ze od poczatku
        wiedzial, ze to ty...

        moim zdaniem - jak nie zadzialasz szybko, to on cie zacznie oszukiwac (jesli juz
        nie zaczal)

        Pauli
        --
        bywam na Łysej Górze:)
    • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 01:01
      Dowiedziałaś się ze ma konto od swojego kolegi czy od jego kolegi?? Bo jeżeli od
      jego kolegi to może byc naprawde tak jak napisała osoba powyżej. Powie że tą
      całą sytuacje zaplanował, specjalnie kazał koledze powiedzieć o tym że ma tam
      konto żeby sprawdzić czy mu ufasz i czy na?ie będziesz chciala go podrywac jako
      inna dziewczyna? No bo takie coś chyba nie jest uczciwe prawda? I wtedy cała
      wina spadnie na Ciebie, a on bedzie czuł się niby oszukany.
      • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 07:56
        Dowiedziałam sie od swojego zaufanego kolegi wiec nie ma mowy o jakims spisku.
        Rozmowa nadal jeszcze przede mna. Obojętnie czy bajeruje laski czy tylko
        rozmawia to jest to nie fair bo ile ja wstydu sie najadłam i musiałam sie za
        niego tlumaczyc. No moze nie musialam ale sie tlumaczylam. W imie czego mnie na
        to wszystko naraża?
        • ebi3 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 08:07
          masz racje
          tez bym sie wstydu najadla gdyby ktos z moich znajomych powiedzial mi ze moj
          facecik ma np strone na sympatii...to tak jakby kogos szukal, popieram slowa
          ktore niedawno padly, ze na portalu randkowym raczej sa nikle szanse na
          neutralne rozmowy...skoro chce pogadac to dlaczego np nie zaloguje sie na
          jakims forum tak jak my;)
          nie rozumiem takich osob, mam kumpele ktora robi tak jak twoj facecik, tzn jest
          rzekomo w szczesliwym zwiazku a ma strone na sypmatii bo twierdzi ze mozna
          nawiazac fajne kontakty - nie kumam jej!
          • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 08:43
            Wstyd jak diabli i jeszcze nie wiem kto o tym wie. Nie podejrzewam mojego
            informatora o to zeby rozpowiadal po ludziach ale nie moge za to reczyc. Moze
            pojsc fama i psuje mi to opinie.
            No wlasnie czemu nie na forum. Tyle tu tematów watkow, dla kazdego cos miłego.

            Nie rozumiem tez twojej kolezanki. To nie uczciwe z jej strony.
            • wytrwala Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 08:47
              interesuje mnie skad twoj informator o tym wie ?
              • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 08:52
                Bo sam ma tam konto, ale jest osobą wolna tzn. nie ma dziewczyny.
            • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 11:26
              A ja współczuje temu chłopakowi a nie Tobie. Chłopak może po prostu się loguje
              na swoją strone i tyle a Ty odrazu słuchasz osób z forum o jakimś podstępie itd.
              A nawet jeżeli on jest nieuczciwy co do Ciebie, to chcesz być taka jak on? Też
              NIEUCZCIWA!! Jesteście ze sobą 3 lata! Z pewnością był to dla Ciebie piękny
              czas, a teraz chcesz go sprawdzać. I dlaczego myślisz tylko o sobie? Popsuje mi
              to opinie :/ ojj, jak często dzwonisz do swojego chłopaka, lub wysyłasz smsy?
              Byc może on ma ważne sprawy o których chce porozmawiać dlatego szuka jakieś
              kolezanki której może się wyżalić. Dlaczego po 3 latach od razu bierzesz pod
              uwage najgorsze z najgorszych.
              • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 11:32
                Cokolwiek tam robi to jest nieuczciwe. Jego ci żal? To nie jaj mam konto tylko
                on, a ja nie jestem jakąś heterą żeby musiał ode mnie uciekac.
                Wystarczająco często ze soba rozmawiamy nawet jak sie nie widzimy .
                • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 11:36
                  A nie umiecie ze sobą o tym porozmawiać jak cywilizowani ludzie?? a jezeli on
                  jest naprawde takim cham..ze spotyka się z innymi, to jak się o tym dowisz w
                  taki sposób to będzie Ci lepiej? Przecież to będzie o wiele bardziej boleć niż
                  gdybyś dowiedziała się tego w trakcie rozmowy... . Jak już to niech jakaś dobra
                  znajoma do niego napisze na to konto, a nie Ty :/ napewno to wytrzymasz jak Twój
                  facet (może) będzie Cię komplementował, pisał co będzie z Tobą robić jak się
                  spotkacie itd. lepiej Ci wtedy będzie :/ bo mi by nie było :/
                  • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 11:39
                    Jak byc nie zauważyła to na tym forum jest większość kobiet które nienawidzi
                    facetów, bo kiedyś jakiś ich zdradził. I chce abyś swojemu pokazała za cały ich
                    gatunek!! Bo według nich każdy męzczyzna jest taki sam. To że ma tam konto jest
                    nieuczciwe, ale jeżeli nie spotyka się z nikim ani nic takiego to to chyba nie
                    jest aż taka duża zdrada? Być może nawet do żadnej dziewczyny nie pisze? Tylko
                    tak po prostu się loguje.
                    • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 11:53
                      "Tylko
                      tak po prostu się loguje."- teraz to mnie rozsmieszylas. A po co sie tak po
                      prostu logowac. W jakim celu? Tak po prostu to mozna na jakims czacie siedziec
                      a nie miec wypasione konto ze zdjeciem!!!
                • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 11:41
                  A jego mi żal dlatego, że Ty słuchasz tych zrozpaczonych porzuconych kobiet z
                  tego forum!!
                  • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 11:51
                    Nie słucham ich do konca bo jeszcze nic nie zrobilam ani nie porozmawialam ani
                    nie napisalam do niego na to konto zeby sprawdzic czy bedzie mnie podrywal.
                    • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 11:54
                      A jaki to jest portal aby tak bardziej sprecyzować czego on tam może szukać?
                      • ebi3 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 11:55
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        ja tez nie pojmuje....dla mnie to bagno: mąż ktory zdradza!!!
                        ale wracając do głónego problemu ktos napisal ze ma konto zeby sie tylko tak o
                        logowac hhahaah to dlaczego nie zalozyl konta w innym niz randkowym
                        portalu...nie byloby moze w tym nic zlego gdyby tego nie ukrywal...skoro
                        ukrywa to zdaje sobie sprawe ze robi zle
                      • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 11:56
                        Tu nie ma co precyzowac. Portal ma jedna wymowe tylko i nie wazne jak sie nazywa
                        • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 11:57
                          Jest różnica...bo na niektórych się wybiera rubryki czego się szuka: miłości,
                          przyjazni, rozmowy itd.
                          • ebi3 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 12:01
                            dokladnie...wg mnie znaczaco rożni sie np sympatia od cafe gazeta....
                            • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 12:03
                              "Jesteś:

                              * fanem snowboardu i żagli,
                              * zapalonym podróżnikiem,
                              * molem książkowym,
                              * amatorem leniuchowania na plaży,
                              * miłośnikiem salsy,
                              * smakoszem win i włoskiej kuchni?

                              Masz swoją pasję i szukasz ludzi o podobnych zainteresowaniach?
                              Masz ochotę pogadać? Jesteś we właściwym miejscu! Sympatia to serwis stworzony
                              specjalnie dla Ciebie. "

                              Tak je napisane na sympatii, więc chyba nie szczególnie szuka się tam miłosci itd.
                              • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 12:14
                                Jeżeli ma na portalu takiego typu, gdie się rozmawia o zainteresowaniach itd. to
                                może pomyślal, że jest to wiadomośc niewartościowa i nie musi Tobie o tym mówić.
                                Ty mu powiedziałaś, że masz konto na gazeta.pl? Tez rozmawiasz tutaj o
                                zainteresowaniach, problemach itd. być może on tamto konto założył w podobnym
                                celu. Na takich portalach też czesto sa jakieś fora gdzie użytkownicy mogą
                                popisać ze sobą o rożnych sprawach.
                                • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 12:19
                                  Mam tu konto ale jest to moj pierwszys i ostatni post. a poza tym jest to forum-
                                  KOBIETA wiec sie raczej nie flirtuje.
                                  • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 12:24
                                    Wiem, że nie. Ale może on tam też nie flirtuje, i własnie dlatego nie powiedział
                                    Ci o tym portalu. Pomyślał że jest to nic nie warty szczegól ponieważ on tam
                                    tylko rozmawia z innymi osobami (obu płci)na forum takiego portalu na różne
                                    tamaty, np.sport, telewizja itd.
                  • cala_w_kwiatkach Re: mój facet jest na portalu randkowym 10.11.06, 16:07
                    proomyczek18 napisała:

                    > A jego mi żal dlatego, że Ty słuchasz tych zrozpaczonych porzuconych kobiet z
                    > tego forum!!


                    o przeraszam! jesli to m. in. do mnie to male sprostowanie: NIEzrozpaczona i
                    NIEporzucona tylko uwolniona i ta, ktora rzucila;p

                    wydaje mi sie, ze autorka postu chce rad od kobiet doswiadczonych w tym
                    temacie, a nie od kobiet naiwnych i wierzacych w kazde slowo i nieskazitelnosc
                    faceta
                    • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 10.11.06, 18:22
                      Hahahahahahahahaha... chce rad od kobiet doświadczonych w tym temacie (hmm czyli
                      zdradzonych??) hahaha jasne... rozbawiłaś mnie.
                      • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 10.11.06, 18:28
                        A niech się podaje za inną, co mi tam, tylko niech pozniej tego nie zaluje. A
                        jeżeli się okaże, że nie będzie się chciał z nią umówić (nawet jeżeli da zdjęcie
                        zgrabnej blondyneczki z dużym biustem) to co ucieszy się?? A pozniej bedzie sie
                        obwiniala w podswiadomosci dlaczego nie załatwiła tego w inny sposob,
                        normalniejszy (jak np.rozmowa) tylko od razu oskarża swojego chłopaka
                        onajgorsze!! Wtedy to ona go oszuka!! I będziesz mogła z tym żyć? Czy mu się do
                        tego przyzna że go sprawdza?
                        • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 10.11.06, 18:37
                          Ja mam pytanie do autorki, czy chłopak kiedyś zchowywał się dziwnie co do
                          Ciebie? Np. odkładał spotkanie z Tobą na inny dzień, lub kiedy dzwoniłaś to
                          robił numer zajęty lub wyłączał telefon? Zauważyłaś w pzreciągu tych trzech lat
                          jakieś dziwne zachowanie z jego strony?
            • pinup Re: mój facet jest na portalu randkowym 10.11.06, 18:30
              jezu czy ty oszalalas! ty sie wstydzisz??? tobie popsuje opinie??? przeciez to
              on zachowuje sie jak palant i to on sie powienien tlumaczyc i wstydzic a nie
              ty! boszzzzz co za myslenie. jasne, kryj go, zeby czasem ktos sie nie
              dowiedzial, ze to nie ideal. masakra.
    • shangri-la Wyrzuć faceta albo kompa ! n/t 09.11.06, 09:04

      • cojestdoktorku Kobieca naiwność 09.11.06, 10:29
        Mężczyźni dzielą się na dwie grupy:
        a) Ci co się dali złapać
        b) Ci co się nie dali złapać
        Trzeciej możliwości Pna Bóg nie przewidział tworząc Adama
        • tygrysek27 aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gania 09.11.06, 10:43
          a ty skąd to wiesz?
          jesteś panem bogiem?
          • cojestdoktorku Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 11:22
            Jestem facetem z grupy "b", kocham swoją kobietę, ale zdarzało się ja zdradzić,
            jednak ona o tym nie wie, chodzi szczęśliwa, ja też jestem szczęśliwy bo mam ją.
            Muszę ja zdradzać, nie potrafię przestać, tak jak ktoś inny nie potrafi rzucić
            palenia, niestety muszę się pilnować żeby się nie dowiedziałą, dzięki temu
            umrze szczęśliwa, że miałą tak dobrego i kochającego męża. Jestem dla niej
            dobrym i kochającym, mam tylko jedną wadę, ale ona o niej nie wie i sie nie
            dowie.
            • trailor Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 11:29
              JESTEŚ OBRZYDLIWY!!!
            • popka5 Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 11:31
              nie potrafie polaczyc milosci ze zdrada. Jesli kocham to kocham i nie patrze na
              facetow jak na obiekt seksualny. Owszem sa faceci przystojni i milo sobie
              popatzrec, ale zdrada nie wchodzi w gre. Dla mnie zdrada, jest oznaka braku
              tego "wielkiego" uczucia. Ok, moze zdarzyc sie jednorazowy skok w bok po
              alkoholu np ( dla mnie to i tak oznacza koniec zwiazku), ale zdanie "Muszę ja
              zdradzać, nie potrafię przestać" ... totalna porazka. Moze ty poprostu jestes
              seksoholikiem? - to nie mialo byc obrazliwe.
              Uwazasz, ze twoja kobieta jest szczeslwia - owszem jest, ale gdy wyjda twoje
              zdrady i klamstwa na wierzch skrzywdzisz ja w najwiekszy i najbardziej
              okrutniejszy sposob.
              • cojestdoktorku Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 11:42
                Ona się nie może o tym dowiedzieć, NIE MOŻE, musiałbym się zabić gdyby to się
                stało!!!!
                Wiem że to wstrętne, ale ona JEST SZCZĘŚLIWA i mam nadzieję że bedzię do końca
                życia, szczęsliwa ze mna, bo ją kocham
                i zdradzam
                W waszej rzeczywistości jestem potworem.
                W jej rzeczywistości jestem kochającym mężem i niech tak zostanie.
                Wszyscy moi znajomi zdradzają żony, fizycznie, lub psychicznie (chcieliby
                fizycznie ale trudno im znaleźć kochankę)
                • popka5 Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 11:45
                  Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale 99% zdrad wychodzi na jaw , predzej czy
                  pozniej ( to wyniki badan ) Jak mozna kochac i perfidnie zdradzac????? Nie
                  pojmuje tego!
                  • cojestdoktorku Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 11:52
                    Kochanka tylko w innym mieście, nie ma do mnie numeru telefonu, kontakt tylko
                    przez pocztę którą mogę otworzyć tylko w pracy, innych zabezpieczeń ie będę
                    przedstawiał.

                    Nie pojmujesz mężczyzn, tak zostaliśmy zaprogramowani, to nie nasza wina,
                    walczyłem z tym, ale chodziłem nieszczęśliwy gdy tłumiłem w sobie pożadanie do
                    innych kobiet, a ona pytała co mi jest.
                    Teraz nie tłumię już zwierzęcych instynktów, w domu jestem radosny i wesoły. Ja
                    jestem szczęśliwszy i ona też.
                    Z żoną się kocham, z kochanką uprawiam seks i tą swoją tajemnicę zabiorę do
                    grobu.

                    • popka5 Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 12:07
                      oklamujesz ja w perfidny sposob, wiec nie dajesz jej tak naprawde szczescia.
                      • cojestdoktorku Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 12:28
                        popka5 napisała:

                        > oklamujesz ja w perfidny sposob, wiec nie dajesz jej tak naprawde szczescia.

                        Aależ daję jej szczęcie, w jej rzeczywistości ja jej nie zdradzam, innej
                        rzeczywistości na szczęście nie zna i nie pozna
                        • popka5 Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 12:43
                          nie badz tego taki pewien.
                          Czlowieku nie jestes jej wart.
                          • popka5 Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 12:43
                            chyba ze ona postepuje w ten sam sposob co ty, wtedy jestescie siebie warci :)
                            • cojestdoktorku Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 13:13
                              popka5 napisała:

                              > chyba ze ona postepuje w ten sam sposob co ty, wtedy jestescie siebie warci :)

                              Istnieje taka możliwość, że tak jest, wogóle na to nie wygląda, ale żadnej
                              możliwości nie można wykluczyć
                          • cojestdoktorku Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 13:12
                            Skąd wiesz?
                            Może ona też mnie zdradza?
                            Nie wiem i nie próbuję się dowiedzieć, nigdy jej nie kontrolowałem, nie
                            przeszukiwałem komórki, nie sprawdzałem gg
                            Jestem przekonany że mnie nie oszukuje, mimo że nie wiem jak jest naprawdę.
                            • popka5 Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 13:18
                              Mozliwe, ze jest uczciwa w stosunku do ciebie i nie kolesi na boku. Jednak
                              istnieje mozliwosc ze ma facetow, spotyka sie znimi, bzyka, caluje, a pozniej
                              wraca do ciebie i jest szczesliwa - tak samo jak ty!
                              • cojestdoktorku Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 13:24
                                popka5 napisała:

                                > Mozliwe, ze jest uczciwa w stosunku do ciebie i nie kolesi na boku. Jednak
                                > istnieje mozliwosc ze ma facetow, spotyka sie znimi, bzyka, caluje, a
                                pozniej
                                > wraca do ciebie i jest szczesliwa - tak samo jak ty!

                                Chcesz mi ukarać :)
                                Nic Ci nie zrobiłem.
                                W książce "Frankestein" jest jedno mądre zdanie:
                                "Wiedza jest przekleństwem" - odnosi się do innego tematu, ale w stosunkach
                                między ludzkich też się sprawdza
                                Ja bym do tamtego zdania dopisał "Niewiedza jest błogosławieństwem"
                                • popka5 Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 13:32
                                  Niechce cie ukarac :) tylko chce, zebys wzial pod uwage to, ze twoja kobieta
                                  rowniez moze seksic sie na bokach z innymi facetami :)

                                  Co do cytatu, nie jetsem jego zwolenniczka. Wola gorzka i brutalna prawde niz
                                  klamstwo, ktore zreszta sie brzydze.
                                  • tygrysek27 popieram 09.11.06, 13:40
                                    jest to obnrzydliwe
                                    ico to w ogóle za tłumaczenie ze "to nie nasza wina że my faceci zostaliśmy tak
                                    ukształtowani...." ???? chyba sobie jaja robisz, co? to tak jakby każda z nas
                                    rodziła co rok dzieci bo tak kobieta została ukształtowana?

                                    mam wrażenie że pisze to jakiś piętnastolatek ???
                                    • cojestdoktorku Re: popieram 09.11.06, 14:17
                                      > jest to obnrzydliwe
                                      > ico to w ogóle za tłumaczenie ze "to nie nasza wina że my faceci zostaliśmy
                                      tak
                                      > ukształtowani...." ???? chyba sobie jaja robisz, co? to tak jakby każda z nas
                                      > rodziła co rok dzieci bo tak kobieta została ukształtowana?
                                      > mam wrażenie że pisze to jakiś piętnastolatek ???

                                      Chodzi mi o to, że pragnienia jakie odczuwamy nie są naszą winą.
                                      Widziałem kiedyś jak domowy kot (sąsiadki) przyczaił się na gołębia, złapał go
                                      i zabijał tak ze 20minut (nie od razu). To było straaszne, ten kot nie chodzi
                                      głodny więc nie musiał zabijać. Miałem ochotę zejść i zabić tego kota!
                                      Jednak przemyślełem to i zrozumiałem że to tylko moje emocje, że to nie wina
                                      kota że natura wyposażyłą go w mordercze instynkty którym nie potrafi się
                                      oprzeć.
                                      Mężczyźni też są wyposażeni w instynkty, jedni je odczuwają silniej inni
                                      słabiej. Można je zwalczać - to prawda. Jednak jeśli odczuwasz stres i dusisz
                                      go w sobie źle to wpływa na Twoje zdrowie. Podobnie jest z pragnieniami, możesz
                                      je w sobie zanijać jednak nie chodzisz wtedy szcęśliwa.
                                      Wybrałem jak wybrałem, to niemoralne, wstrętne, okrutne, ale spełniam swoje
                                      pragnienia, zaspokjam pragnienia żony i wszyscy są szczęśliwi (dzięki swojej
                                      niewedzy)
                                      • popka5 Re: popieram 09.11.06, 14:26
                                        Po pierwsze:
                                        nie uwazam, ze tylko faceci sa "Mężczyźni też są wyposażeni w instynkty, jedni
                                        je odczuwają silniej inni
                                        > słabie" - to rowniez dotyczy kobiet! Niektore zdradzaja, a nie ktore nie!

                                        A Twoje zdanie: "> Wybrałem jak wybrałem, to niemoralne, wstrętne, okrutne, ale
                                        spełniam swoje
                                        > pragnienia" - jestes poprostu egoista, a " zaspokjam pragnienia żony " mam
                                        nadzieje, ze nie tylko ty :)
                                        • cojestdoktorku Re: popieram 09.11.06, 14:31
                                          popka5 napisała:

                                          > Po pierwsze:
                                          > nie uwazam, ze tylko faceci sa "Mężczyźni też są wyposażeni w instynkty,
                                          jedni
                                          > je odczuwają silniej inni
                                          > > słabie" - to rowniez dotyczy kobiet! Niektore zdradzaja, a nie ktore nie
                                          > !

                                          To prawda, jednak kobiety mnie do tego ciągnie jeśli już kochają. W naszych
                                          umysłach są szufladki "zainteresowania" "praca" "ambicje", aż dochodzimy do
                                          przegródki "miłość i seks" - u kobiet, a u mężczyzn, jest to niestety odzielna
                                          przegródka na "miłość", oddzielna przegródka na "seks". Wiele mądrych książek o
                                          tym pisze.

                                          >
                                          > A Twoje zdanie: "> Wybrałem jak wybrałem, to niemoralne, wstrętne, okrutne,
                                          > ale
                                          > spełniam swoje
                                          > > pragnienia" - jestes poprostu egoista, a " zaspokjam pragnienia żony " ma
                                          > m
                                          > nadzieje, ze nie tylko ty :)

                                          Jak mogę być egoistą skoro zaspokajam pragnienia żony? Robię dla niej co mogę?
                                          Gdybym zaspokojał pragnienia żony a swoich nie, byłbym "altruistą", ale nim nie
                                          jestem
                                          • popka5 Re: popieram 09.11.06, 14:47
                                            Robisz dla niej co mozesz?! To pzrestan ja zdradzac :) Pzreciez wiesz, ze by
                                            tego niezaakceptowala - wiec tego nie rob. Skoro twierdzisz, ze robisz dla niej
                                            wszystko co mozesz, to to rob!
                                            • popka5 Re: popieram 09.11.06, 14:48
                                              mam nadzieje ze mnie zrozumiales, troszke haosu sie wkradlo :)
                                              • jack79 Re: popieram 09.11.06, 14:54
                                                popka5 napisała:

                                                > mam nadzieje ze mnie zrozumiales, troszke haosu sie wkradlo :)

                                                Zrozumiałem.
                                                Jestem oszustem, hipokrytą, zdrajcą, ale jej to codziennie wynagradzam.
                                                Wykrzyczałem moją tajemnicę której nie zna nikt z moich znajomych.
                                                Pozdrawiam
                                                • popka5 Re: popieram 09.11.06, 14:59
                                                  chyba sie zapomnialo nick zmienic :)))
                                                • popka5 Re: popieram 09.11.06, 15:00
                                                  i ja pozdrawiam :)
                        • ebi3 Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 12:44
                          wiesz jestes okropnie zaklamany...tak naprawde to mi ciebie szkoda
                          • cojestdoktorku Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 13:16
                            ebi3 napisała:

                            > wiesz jestes okropnie zaklamany...tak naprawde to mi ciebie szkoda

                            Jestem zakłamany, tylko w tej jednej sprawie.
                            Mam jedną wadę, ale nie chcę żeby przez to moje i jej szczęście się rozpadło.
                            Jest nam razem dobrze, bardzo dobrze, gdybym nie potrzebował innych kobiet
                            byłbym szczęśliwy, ale niestety potrzebuję.
                            Ona żyje w nieświadomości, jak bardzo wiele z was tutaj, pamiętaj że to że ktoś
                            nie przyłapał faceta na zdradzie nie ejst równoznaczne z tym, że on tego nie
                            robi.

                  • ebi3 Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 11:54
                    ja tez nie pojmuje....dla mnie to bagno: mąż ktory zdradza!!!
                    ale wracając do głónego problemu ktos napisal ze ma konto zeby sie tylko tak o
                    logowac hhahaah to dlaczego nie zalozyl konta w innym niz randkowym
                    portalu...nie byloby moze w tym nic zlego gdyby tego nie ukrywal...skoro
                    ukrywa to zdaje sobie sprawe ze robi zle!!
                    • trailor Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 12:16
                      Czy to ważne czego szuka przyjazni... ja i tak nie wiem co jest w
                      rzeczywistosci i jakiej treści sa wiadomości ktore wysyla.
                      • popka5 Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 09.11.06, 12:46
                        w normalnym zwiazku takie rzeczy sa nie do pomyslenia trailor.
            • tygrysek27 gwarantuję Ci że się dowie 09.11.06, 13:12
              a ty nie jestes dobrym, kochającym mężem tylko d.u.p.k.i.e.m i hipokrytą
              miłość i zdrada wzajemnie sie wykluczają

              przykro mi ze kiedys obudzisz się z ręką w nocniku
              • cojestdoktorku Re: gwarantuję Ci że się dowie 09.11.06, 14:38
                tygrysek27 napisała:

                > a ty nie jestes dobrym, kochającym mężem tylko d.u.p.k.i.e.m i hipokrytą
                > miłość i zdrada wzajemnie sie wykluczają

                Jestem dobrym kochającym mężem i jestem też dupkiem i hipokrytą, ale ona o tych
                ostatnich dwóch cechach nie wie
                Miłość i zdrada się nie wykluczają nawet wśród niektórych kobiet, kochają męża
                ale też potrafią zdradzić.

                > przykro mi ze kiedys obudzisz się z ręką w nocniku

                Tobie nie jest przykro, Ty byś chciała żeby tak się stało, żebym został
                ukarany, nie myślisz wogóle o kobiecie którą kocham, to była tragedia dla mnie
                ale też dla niej. Tragedia której bym nie zniósł!
                I nigdy do niej nie dopuszczę.
                Miałem okazję do "zdrad" w mieście w którym mieszkam. Nigdy na to nie pójdę, bo
                to za duże ryzyko.
                Powiem Ci też coś o kobietach, niektóre z nich "rajcuje" to, że kochają się
                mężczyzną który ma żone, cieszy je to że przyprawiają rogi innej kobiecie. To
                jest dopiero okrucieństwo.
            • bupu Re: aha-i ci lubią jak całe zycie się za nimi gan 13.11.06, 20:18
              Bardzo to smutne Cojestdoktorku że twój penis Tobą steruje. Wręcz mi się
              zakręciła łza.
    • popka5 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 10:38
      kopnelabym takiego w dupe tak mocno, zeby w locie zasnal :)
      • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 10:42
        Świetny tekst. Pozdrawiam serdecznie :)
        • popka5 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 10:45
          polecam go urzyc! moze nie masz sily w nozkach zeby polecial, ale chociaz
          wypadl za prog pokoju :)) :))
          • popka5 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 10:45
            pozdrawiam rowniez serdecznie :))
        • krwawabestia Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 10:46
          a moze daj przeczytac facetowi ten watek wszak ty nie masz przed nim tajemnic i
          nie obsmarowujesz go w necie hehe
          • heart_of_ice Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 11:34
            > Byc może on ma ważne sprawy o których chce porozmawiać dlatego szuka jakieś
            > kolezanki której może się wyżalić.

            buhahaha
            faceci sie nie musza wyzalac przed obcymi kobietami!!
            zreszta, w ogole rzadko sie zala, jesli juz, to przed kumplem...

            to zdanie to musiala napisac kobieta:D nieco jeszcze nieswiadomia zycia;)

            Pauli
            --
            Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
    • gosc_nieproszony Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 13:17
      A ty mu zazdrościsz? Daj poszalec chlopakowi. Wrzuć na luz.
      • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 13:22
        A czego mam mu niby zazdrościc według ciebie?
        • gosc_nieproszony Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 14:01
          Ze śmie się dobrze bawić. Ubywa ci go od tego? Że taki wstyd? Dziewczyno, młoda
          jesteś i tyle. Facet nie lubi takich akcji. A jak odpuścisz to tylko zyskasz w
          jego oczach. Może pobaw się na tym portalu z nim?
          • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 14:04
            A w co mam sie tam z nim bawić?

            Miłoby ci było gdyby twoja dziewczyna/żona miala takie konto i bajerowala
            facetow czy cokolwiek innego np tylko rozmawiała?
            Was facetow szlag by trafił i byłaby karczemna awantura ze ci sie dziewucha
            puszcza.
            • gosc_nieproszony Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 14:14
              Nie jestem kretyn, na portalu się nie puści :)
              A jak się dobrze pobawi to i dla mnie będzie lepsza.
              • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 14:18
                Pewnie ze na portalu sie nie pusci ale nigdy nie masz pewnosci ze nie zrobi
                tego w realu
    • hieroglif1 Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 13:37
      a niech baruje. Jesli jest czym. Może to złośliwa uwaga, ale takie życie.
      • mamtosie Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 14:02
        facet znajomej tez mial profil
        umowila sie z nim przez net twierdzil ze nie ma dziewczyny bolalo bardzo ale nie
        pozostawialo zludzen i nie bylo nad czym dumac , nie spotkala sie z nim bo
        umawiali sie "tylko " 2 miesiace i nie cjciala niczego naprawiac a ni niczego
        "pokazywac" zerwala on nie sadze zeby sie zmartwil bo posiadanie profilu juz
        pokazywalo gdzie ja mial
        odchorowywala go miesiac mimo to ale z perspektywy czasu cieszy sie ze nie
        zostawila sobie zludzen

        co do "tylko logowania" lub "szukania przyjazni" NIE ROZSMIESZAJCIE
        MNIE!!!!hahahahaha!!!! Spotkalam sie kilka razy z netu i nigdy powtarzam nigdy
        facetowi nie chodzilo o znajomosc kolezenska mimo ze pisali ze szukaja przyjazni
        i rozmow o filmie. Moi koledzy tez pisza rozne rzeczy i zawsze chca znalezc
        albo partnerke albo kochanke. Jak chca z kims pogadac to robia to na forum
        tematycznym a nie portalu randkowym.

        Napisz do niego i pozbadz sie zludzen.
        Jesli sie umawia z innymi to albo sie z nim umow i "przypadkiem wpadnij na niego
        w umowionym miejscu" troche zabawy jego kosztem nie zaszkodzi, w trakcie
        czekania jak sie zrobi zalosny i bedzie chcial cie splawic bo "kolega " zaraz
        przyjdzie rzuc mu jakiś tekst z portalu i adieu

        albo

        wersja mniej msciwa pogadaj na portalu jako "lola_duzy biust" z nim przekonaj
        czy sie umowi z obca babka ktora sugeruje ze zalezy jej na czyms wicej niz
        wspolne wypieki i nic z tym nie rob
        umow "jako Ty" sie na rozmowe i wprost zapytaj czy umawia sie z profilu bo
        znalazlas go na portalu jesli odp ze nie spr jasna

        • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 09.11.06, 14:10
          Po tych wszystkich postach z dwóch dni mam mętlik w głowie i tym bardziej nie
          wiem co zrobic. Zostawic to, bo moze nic złego sie nie dzieje i narobie
          niepotrzebnie szumu? Porozmawiac z nim o tym, czy popisac z nim na tym portalu,
          probujac sie umowic?

          Nie wiem jakie wyjscie jest najlepsze!?
        • tygrysek27 ja w ogóle nie rozumiem 09.11.06, 14:13
          tej sytuacji że ona to odkryła i czeka. Aż on sie domysli żeby porozmawiać.
          • trailor Re: ja w ogóle nie rozumiem 09.11.06, 14:14
            Nie poruszam na razie tego tematu bo nie wiem co zrobic. czy to tak trudno
            zrozumiec?!
            • popka5 Re: ja w ogóle nie rozumiem 09.11.06, 14:15
              sama siebie skrzywdzisz.
            • tygrysek27 no własnie trudno to zrozumieć 09.11.06, 15:01
              masz problem i zamiast go rozwiązać czekasz na niewiadomo co
              Nie wiesz co masz zrobić?
              POROZMAWIAĆ !
              Chyba ze jest ci miło z myślą że on się z Toba nie ma czasu spotkac bo umawia
              się z laskami z netu.
            • olgierds34 Re: ja w ogóle nie rozumiem 09.11.06, 15:21
              Kiedyś Lenin powiedział po zwycięstwie rewolucji jak przyszli do niego
              komisarze ludowi i zapytali :
              - Tow. Jeśli już wszyscy są komunistami a komunista jest uczciwy itd. To co my
              mamy robić?
              Lenin po namyśle:
              - Trzeba Wierzyc i sprawdzać.

              Przez to chciałem Ci powiedzieć sprawdź go nie dąż do niczego zobacz do czego
              on będzie dążył.
    • johanita Re: mój facet jest na portalu randkowym 10.11.06, 09:20
      kochana ZAPEWNIAM CIE ze mialam identyczna sytuacje tylko ze on jeszcze poza
      moimi plecami umawial sie z nimi ...mysle ze Twoj robi to samo ....codzienne
      logowanie swiadczy o tym ze kogos tam pozanal lub chce poznac uwiez mi to
      niebezpieczne ale to bardzo dal zwiazku.
      zrobil to raz klamie Ci nie mowiac o tym......co to za układ ???
      ja swoj przerwalam bylo mi ciezko ale za bardzo sie cenie by zgadzac sie na
      takie wysoki zakonczylam zwiazek cierpialam ale bylo warto:)

      PS zobacz co wpisal w pytaniu czego szukasz????
      PS 2 zobacz czy mauruchomiona opcje sms czyli moze dostawac wiadomosci na
      telefon
      PS3 moja ostatnia rada usiadz z nimi powiedz ez chcesz porozmawiac powiedz aby
      wszedl na ta i na ta strone zalogowal sie ...i pokazal CI swoj apoczte czyli co
      pisze i co do niego przychodzi razem z nim przeczytaj to bedziesz wszytsko
      wiedziala

      LECZ W ZADNYM WYPADKU NIE ROB MU AWANTURY ANI NIE SOTAW TEGO OD TAK!!!!!
      pozdrawiam
      • trailor Re: mój facet jest na portalu randkowym 10.11.06, 11:45
        Bardzo dziękuje za Twoja wypowiedz :)Gratuluje postawy i podziwiam. Wydaje sie być najrozsądniejszym wyjściem.
        Problem polega na tym ze nie ma tam napisane ze szuka seksu czy miłości. Tak samo nie ma nic złego napisane na stronce. Ale...
        Po co ma taka stronke i skad mam wiedziec czy mimo tego nie flirtuje czy nie umawia sie?

        • proomyczek18 Re: mój facet jest na portalu randkowym 10.11.06, 12:27
          Jest to strona fotka.pl lub sympatia.pl?? Czy jakiś inny portal??
      • cala_w_kwiatkach Re: mój facet jest na portalu randkowym 10.11.06, 16:19
        proponuje zagadac do niego, byc mila itp. ale nie naciskac na spotkanie, mowic
        mu mile rzeczy, mowic ze fajnie sie rozmowia, ale nie wspominac slowem, ze masz
        ochote sie zobaczyc, niech ta ewentualna propozycja padnie z JEGO strony, wtedy
        bedziesz wiedziala, ze to on dazy do spotkan z kobietami
        jesli bedzie chcial tylko rozmowiac o 'duperelach' to nic groznego

        zle, jesli bys namawiala go do spotkania, niech on sie okresli po tym wzgledem -
        czy chce tylko rozmowy przez net czy w realu

        pozdrawiam
    • kowianeczka Re: mój facet jest na portalu randkowym 10.11.06, 16:11
      Chocbys sto tysiecy nickow sobie utworzyla, bez odpoczynku ani snu latami na
      forum pisala to on i tak zrobi co bedzie chcial, a najwyrazniej ma ochote na
      kontakt z innymi osobami. Mozesz sie dwoic, troic, czworzyc i wielokrotnic, nic
      to nie da, ale jakzes glupia i naiwna to trwaj w swojej wierze.
      I jeszcze mi powiedz, ze go dobrze znasz to walne ze smiechu na serce, ktorego
      nie mam.

      kowianeczka wkurzona na maxa
    • uleczka_k Re: mój facet jest na portalu randkowym 10.11.06, 19:12
      Powiedz mu. Dobrze Ci radzę z całego serca. Może Cię bardzo kocha i może to
      tylko taka zabawa. Może zrozumie, że Cię rani, może Ty zrozumiesz lepiej jego
      potrzeby. Ja tez byłam w takiej sytuacji. Przymykałam na to oko, bo traktowałam
      to jako wentyl bezpieczeństwa, coś, co sprawi, ze nie zdradzi mnie w realu. A
      zamiast wentyla bezpeczeństwa to był zapalony lont. Kilka dni temu dowiedziałam
      się o zdradzie. Poznał kogos w taki sposób a potem przeleciał. To najczęściej
      kończy się źle. Teraz oboje żałujemy tego co się stało. Zostaliśmy razem, ale
      nie wiemy do końca jak to bedzie. Proszę Cię, chroń swoje szczęście. Nie zrób
      rego błędu, co ja. Też myślałam, ze kocha mnie bezgranicznie i jest mi wierny.
      Takie rzeczy kończą się źle. Powiedz mu, że wiesz. Przecież gdyby to nie było
      nic podejrzanego, to by się nie krył z tym, prawda?
    • intensywna_terapia Re: mój facet jest na portalu randkowym 10.11.06, 19:28
      ja byłam kiedyś w podobnej sytuacji... mój były [już teraz były, wtedy obecny]
      miał swoje konto na takim portalu..., więc ja też się zalogowałam, jako
      apetyczna blondynka Natalia o odpowiednich kształtach, z buzią lalki barbie.
      połknął haczyk, co noc z "nią" rozmawiał... sprawę miał utrudnioną, bo
      mieszkaliśmy razem, więc "wysyłali" sobie maile.
      i tak dla niej nawet w nocy pędził na umówione spotkanie [fikcyjne oczywiście],
      dla mnie był zawsze zmęczony. do tego dowiedziałam, się, że jestem pomyłką jego
      życia, że jest ze mną tylko dlatego, że go kocham i on nie potrafi mnie
      zostawić {tak pisał Natalii].
      dla "niej" był w stanie przejechać 300km [moja kolejna intryga].
      aż któregoś dnia nie wytrzymałam, przeczytawszy kolejną bzdurę na mój temat,
      powiedziałam mu, że Natalia [ta z którą koresponduje od dłuższego czasu] to ja,
      spakowałam go i podziękowałam mu za współpracę. ależ miał wtedy minę.
      ale facet który zdradza, będzie zdradzał i ja nie zamierzałam tego tolerować.
      w ten oto sposób "pomyłka jego życia" kopnęła go w d... i znalazł się na bruku.
      a Natalia z jego fantazji rozpłynęła się w powietrzu.....
      • tygrysek27 Re: mój facet jest na portalu randkowym 13.11.06, 12:51
        cudnie ześ to załatwiła
        zastanawiam sie co o n mówił? czy się tłumaczył? czy próbował potem cokolwiek
        wrócić?

        ja w tej sytuacji powiedziałam od razy ze wiem i pogoniłam dupka
        oszukiwał mnie 1,5 roku flirtując na sympatii
        teraz nadal tam tkwi a ja szczęśliwie zakochana od roku, czasem mam ochote
        podziekowac że okazał się kutafonem bo inaczej nie spotkałabym swego R. :-)
        • intensywna_terapia Re: mój facet jest na portalu randkowym 13.11.06, 20:09
          nie tłumaczył się... otworzył usta ze zdziwienia. miałam wszystko jak na dłoni,
          nie miał się z czego tłumaczyć.
          mówił tylko, że to takie niewinne wirtualne. ale jak się później okazało przez
          trzy lata naszego związku, nigdy nie był aniołkiem. i dobrze, że w porę go
          rozgryzłam. inaczej tkwiłabym w tym nieświadomie.
          a on do tej pory podrywa panienki na różnych portalach randkowych... i do
          monogamistów raczej nie należy.
          ja też dziękuję Bogu, że się rozstaliśmy i że wszystko wyszło na jaw, bo
          podobnie jak Ty, poznałam swojego R. :) i wreszcie jestem szczęśliwa...
          • frezja66 Re: mój facet jest na portalu randkowym 13.11.06, 21:53
            hej,piszesz, że jesteście ze sobą 3 lata, dla mnie w takim związku powinno być
            zaufanie i mówienie sobie o wielu sprawach, więc dlaczego on, jeżeli załóżmy nie
            robi nic złego, nie spotyka się zx innymi itd., nie powiedział Ci o tym
            portaslu? gdyby nie miał przed Tobą tajermnic i gdyby ten portal czy tam profil
            był tylko dla jaj, dla zabawy, ot tak, to niech go sobie ma, ale dlaczego Ty nic
            o tym nie wiesz? gdzie tu zaufanie do partnera?
            ja się dziwię, że dalej się tym zamartwiasz, na twoim miejcsu zrobiłabym tak,
            jak pisały kobiety wyżej-spotkała się z nim, albo pisała maile,
            rozmowa też jest wyjściem, ale tutaj istanieje ryzyko, że jeśli umawia się z
            laskami, to zamydli Ci oczy, bo tacy już są faceci.
            Dziewczyno weż się w garśc i zrób coś z tym, bo tak zycą na dłuższą metę to nie
            można,
            powodzenia!
            • vitamina24 Re: mój facet jest na portalu randkowym 14.11.06, 22:50
              autorko wątku-NIE WIERZ ZE TO TYLKO TAKIE SOBIE ROZMOWY..
              napisz do mnie coś ci doradzę o ile on korzysta czasem z twojego komputera w
              domu..;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja