Zbyt atrakcyjne

10.11.06, 20:03
Często atrakcyjne kobiety narzekają, że faceci się ich boja i dlatego sa
same. To nie jest do końca tak dziewczyny. Poczytajcie sobie ciekawy artykuł
na ten temat napisany zresztą przez kobietę.
sympatia.onet.pl/0,2281,1202736,,zbyt-atrakcyjne,artykuly.html
    • mahadeva Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 20:11
      ja mam duzo propozycji na jedna noc, czy to znaczy, ze jestem zbyt
      atrakcyjna? :/
    • cala_w_kwiatkach Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 20:11
      chyba lepiej zgnic niz zostac zjedzona przez byle kogo;p
      • mahadeva Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 20:13
        najlepiej byc zjedzonym przez kilku wspinaczy :)
        • cala_w_kwiatkach Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 20:15
          mahadeva napisała:

          > najlepiej byc zjedzonym przez kilku wspinaczy :)

          ze niby kazdy gryz kogos innego?;p
          • mahadeva Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 20:20
            tak!!! :) rozmarzylam sie :)
      • aldon Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 20:20
        No i niestety większośc takich dziewczyn zgnije tak jak na końcu artykułu
        powiedziała jedna z nich.
        • mahadeva Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 20:21
          a ja nie zgnije! :)
    • krwawabestia Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 20:27
      ja to sie przyzwyczaiłem do takich kobiet - bo moja dziewczyna jest taka laska
      hehe choc przyznam ze rzeczywiscie kiedy mnie oniesmielały (teraz juz nic mnie
      nie oniesmiela hehe)
      • krwawabestia Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 20:29
        nawet jak puszcze głosnego baka na dworcu pkp gdzies w polsce gdzie jestem
        tylko ja i pani w okienku :)
        (ale to sie roznosi hehe)
        • jorienka Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 20:58
          jakbym czytała o sobie... ktoś z kim kiedyś mnie coś bliższego łączyło (facet
          rzecz jasna) powiedział mi, że nic dziwnego, ze tak jest, bo "zwykli
          śmiertelnicy się mnie boją..."

          atrakcyjność jest jak dociekliwość

          to dar i przekleństwo za razem :P
          • mahadeva Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 21:25
            mnie cale szczescie nikt sie nie boi :)
            • zeberdee24 Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 21:31
              A ja cię nawet lubię:)
              • aldon Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 21:35
                Ja tez cie lubie mahadevko.
                • mahadeva Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 21:40
                  :*
              • mahadeva Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 21:39
                :*
            • prawdziwa_wenusjanka ten artykul, to plytkie uproszczenie 10.11.06, 21:58
              Gdyby tak bylo, to przezywajacy kryzys wieku sredniego panowie nie dostawaliby
              krecka na punkcie dwudziestoparoletnich lasek. Tych to dopiero powinni sie bac.
              W Polsce mezatki na ogol przestaja dbac o siebie. Rozpowszechniane jest
              idiotyczne przekonanie, ze kobieta kochana (czytaj zamezona) nie musi sie
              dowartosciowywac zbytnim (bo to wytrzymuje malo ktory rodzinny budzet) dbaniem
              o swoja urode. Malzenstwa zawiera sie wczesnie. Najczesciej przeciez to pary
              studenckie. Potem, te nieliczne, ktore mialy co innego w glowie niz "budowanie
              zwiazku" i stawialy na swoj rozwoj, staja w szczegolnej sytuacji. Poniewaz nie
              maja dylematow - kamasze dla dzieciaka czy dobry krem pod oczy, moga na ten
              krem pod oczy sobie po prostu pozwolic. Po paru latach to juz zaczyna
              procentowac. Mezatki dziadzieja przy zdziadzialych przy nich facetach. A
              samotne rozwijaja sie i kwitna. Do czasu, byc moze. Faceci z zasady ida na
              latwizne i maja mnostwo kompleksow. A te babki troche juz oczekuja i nie
              wszsytkie lubia grac idiotki. Ale wpadaja w lapy napuszonych gogusiow bez
              skrupolow, ktorzy chcieliby byc zaopiekowani "jak u mamy" i to jeszcze z
              pozytywnymi wrazeniami estetycznymi. Atrakcyjnosc zawsze pomaga. Ale jest
              jeszcze cos takiego, jak niedostepnosc. I to jest prawdziwa przyczyna tej
              samotnosci. Taka niedostepnosc powoduje, ze facet najpierw dwa razy sie
              zastanowi, czy ma wobec ciebie powazne zamiary. A jak nie jest pewien (a skad
              moze byc pewien, skoro si enie poznaliscie) to woli odstapic i pojsc do innej,
              ktora nie wyglada na taka "zasadnicza". I czesto u niej juz zostaje. Tych
              skrupolow walsnie ww gogusie nie maja. Ja to tak widze. A pani psycholog jest
              na etacie w Sympatii i miala napisac cos, co zacheci babki do wykupowania
              abonamentu w serwisie. I napisala.
              • magneto2000 Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 10.11.06, 22:02
                Popracuj nad stylem i zacznij używać polskich znaków. A co do reszty... model
                mężuś+żońcia+dziecięta raczej nie powróci, nikt tu nie jest winien, tak już jest.
                • mahadeva Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 10.11.06, 22:12
                  nie powroci? wszyscy moi znajomi ze studiow chca tylko tego :)
                • prawdziwa_wenusjanka Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 10.11.06, 23:03
                  dziekuje za cenne uwagi. Styl ma taki byc i bez znakow polskich wlasnie.

                  A ten model ma sie dobrze. I trwa.
              • fidziaczek Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 10.11.06, 22:08
                > Gdyby tak bylo, to przezywajacy kryzys wieku sredniego panowie nie
                dostawaliby
                > krecka na punkcie dwudziestoparoletnich lasek. Tych to dopiero powinni sie
                bac.

                dokładnie
                w rzeczywistości sprawa wygląda tak że po prostu te bardzo atrakcyjne i
                inteligentne mają o wiele wyższe wymagania typu:
                " nie on super jest ale ma tylko 180cm...
                "fajny chłopak ale tylko technikum skończył...
                po prostu im atrakcyjniejsza i pewniejsza swojej wartości kobieta tym na
                większego księcia z bajki oczekuje
                • mahadeva Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 10.11.06, 22:14
                  a moze takie kobiety dobrze wiedza, ze nie warto sie pakowac w malzenstwo i
                  pieluchy zbyt wczesnie i na sile... zycie oferuje duzo wiecej
                  • fidziaczek Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 10.11.06, 23:15
                    > a moze takie kobiety dobrze wiedza, ze nie warto sie pakowac w malzenstwo i
                    > pieluchy zbyt wczesnie i na sile... zycie oferuje duzo wiecej

                    wyznajesz "męski" punkt widzenia :)
                    • mahadeva Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 10.11.06, 23:19
                      cos w tym jest, moze to wplyw ojca we wczesnym dziecinstwie :))
                      a tak powaznie to dziwie sie, ze inne kobiety tak nie mysla :) zawsze wolalam
                      towarzystwo facetow :)
                • prawdziwa_wenusjanka Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 10.11.06, 23:00
                  > dokładnie
                  > w rzeczywistości sprawa wygląda tak że po prostu te bardzo atrakcyjne i
                  > inteligentne mają o wiele wyższe wymagania typu:
                  > " nie on super jest ale ma tylko 180cm...
                  > "fajny chłopak ale tylko technikum skończył...
                  > po prostu im atrakcyjniejsza i pewniejsza swojej wartości kobieta tym na
                  > większego księcia z bajki oczekuje

                  Tak tez nie jest. Jest niestety prawda, ze oczekujemy od facetow, ze bedziemy
                  ich podziwiac. Jak babka duza (niekoniecznie gabarytowo) to jaki musi byc
                  facet, zeby ona czula sie malenka? Niektore, jak juz zostana przez gogusia
                  dopadniete, tak naprawde dzwigaja go na plecach. I na pokaz pomagaja sie
                  napuszac.
                  A jak tu jest z uczuciem? Najpierw przeciez to fascynacja. Facet musi w czyms
                  byc wiekszy. Ty piszesz o zimnym kalkulowaniu i przebieraniu, jak w ulegalkach.
                  Kobieta nawet pewna swojej wartosci, ale rozsadna, patrzy z podejrzliwoscia
                  wprost proporcjonalna do poziomu nasycenia kandydata ksieciem.
                  Jest jeszcze jeden bardzo wazny aspekt. Mezczyzna moze kochac kobiete, tylko
                  wtedy, jesli czuje, ze nad nia dominuje. Jesli kobieta podnosi zbyt wysoko
                  poprzeczke i nie daje sie zdobyc, moze uslyszec "kochaj sie sama". Kazda chce
                  byc naprawde zdobyta... to duzy temat. Mnie sen wlasnie zdaje sie zdobyl..
                  To duzy temat.
                  • fidziaczek Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 10.11.06, 23:14
                    > Tak tez nie jest. Jest niestety prawda, ze oczekujemy od facetow, ze bedziemy
                    > ich podziwiac.

                    piszesz że tak nie jest, a później dodajesz że musicie mieć za co podziwiać
                    awięc potwierdzasz moją tezę
                    bo jeśli kobieta jest bogata, wysoka, wysportowana, inteligentna, wykształcona
                    i trafia na faceta który też jest wysoki, bogaty, inteligentny, wykształcony,
                    wysportowany to mimo ze taki fajny jest ona i tak nie ma za co go podziwiac :)
                    • mahadeva Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 10.11.06, 23:17
                      e podziwiac :) wystarczy kochac szanowac lubic slowem uwielbiac :)
                      to na prawde podejrzane jesli kobieta przez 30 lat swojego zycia nie znalazla
                      nikogo z kim chcialaby sie zwiazac... mysle, ze to sie rzadko zdarza...
                      • prawdziwa_wenusjanka Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 11.11.06, 00:01
                        przez 30 lat - nikogo - to dobiega 50tki?
                        to juz powinna sie konsekrowac jako dziewica na forever.

                        Tak. Podziwiac, zeby sie zafascynowac. A potem przechodzi to w szacunek, bo
                        przeciez kazda wspanialosc powszednieje.
                    • prawdziwa_wenusjanka Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 11.11.06, 00:08

                      > i trafia na faceta który też jest wysoki, bogaty, inteligentny, wykształcony,
                      > wysportowany to mimo ze taki fajny jest ona i tak nie ma za co go podziwiac :)

                      No bo nie za to sie podziwia :) Przeciez dobrze wiesz. Opisales takiego
                      plastikowego Kena. Dla tego typu mezczyzn malo ktora jest wytarczajaco ladna...
                      • fidziaczek Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 11.11.06, 00:21
                        > No bo nie za to sie podziwia :) Przeciez dobrze wiesz. Opisales takiego
                        > plastikowego Kena.

                        dlaczego? ulegasz stereotypom, plastikowy (z wyglądu Ken) też może mieć "duszę"
                        przecież napisałem inteligentny i wykształcony, to już nie jest "Ken" :)

                        >Dla tego typu mezczyzn malo ktora jest wytarczajaco ladna...

                        no coż, też często mają wysokie wymagania, tak jak jak i kobiety
                        całym światem rządzi prawo popytu i podaży, często również w stsunkach
                        międzyludzkich
                        • mahadeva Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 11.11.06, 00:35
                          pominales najwazniejszy punkt: dobor charakterow i temperamentow :) cos o tym
                          wiem...
                        • prawdziwa_wenusjanka Re: ten artykul, to plytkie uproszczenie 11.11.06, 00:42

                          > dlaczego? ulegasz stereotypom, plastikowy (z wyglądu Ken) też może
                          mieć "duszę"
                          > przecież napisałem inteligentny i wykształcony, to już nie jest "Ken" :)
                          >
                          > >Dla tego typu mezczyzn malo ktora jest wytarczajaco ladna...
                          >
                          > no coż, też często mają wysokie wymagania, tak jak jak i kobiety
                          > całym światem rządzi prawo popytu i podaży, często również w stsunkach
                          > międzyludzkich

                          W takim razie skad te "zbyt atrakcyjne"? Nie powinno ich byc.
                          teraz naprawde:
                          Dobranoc
    • scintilla Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 22:06
      Jasne, wspaniały artykuł. Przestań golić nogi - od razu znajdziesz faceta.
      Boszzz
      • mahadeva Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 22:14
        zauwazylam, ze to dziala ;)
    • mahadeva Re: Zbyt atrakcyjne 10.11.06, 23:10
      rozsadna kobieta rozwazy korzysci i straty :)
    • foamclene Re: Zbyt atrakcyjne 11.11.06, 00:19
      uff...
      nareszcie jakies dobre strony bycia kaszalotem :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja