agata361
10.11.06, 21:22
Moj brat ma się żenić w czasie Świat Bozego Narodzenia. Wszystko byłoby fajnie
i pieknie, gdyby nie fakt, ze tydzień temu zmarł ojciec mojej przyszłej
bratowej. Jest to dla nich bardzo trudna sytuacja, bo wiadomo, po śmierci
kogoś bliskiego, wyraża się smutek, ból, oraz żalobę i nie uczestniczy sie w
zadnych hucznych imprezach przynajmniej przez rok. Ten ślub jest planowany od
trzech lat, bo młodzi koniecznie chcieli duże wesele , z orkiestrą, a moi i
jej rodzice nie bardzo mogli im pomóc finansowo, więc sami sobie je organizują.
Jeszcze nie rozmawialismy z nimi, nie będziemy ich ponaglać, ani narzucać
swojego zdania, nie wiemy jaka podejmą decyzję. Cokolwiek zrobią uszanujemy
ich wolę.
Mają trudny orzech do zgryzienia, bo dla nich każdy grosz jest na wagę złota,
a tu zadatek za lokal, oraz za orkiestrę był zostawiony, ale chyba moim
zdaniem bardziej licza sie uczucia.
Czy waszym zdaniem, gdyby jednak młodzi zdecydowali sie na wesele, czy byłoby
to wielkim nietaktem?