Miłość

12.11.06, 11:36
Witam,

1.Czy sądzicie, że mężczyzna może kochać dwie kobiety jednocześnie?
2.Czy kobiety lubią dostawać kwiaty? Chciałbym sprawić niespodziankę koleżance
z biura i wysłać anoniomowo bukiet kwiatów. Wolałbym żeby sprawa nie wyszła na
jaw, gdyż moja narzeczona mogłaby nie być zadowolona ;(. Nie wiem jak owa
koleżanka zareagowała by na widok kwiatów. Podejrzewam, że może się domyślić
od kogo to.

Pozdrawiam
    • waldek1610 Re: Miłość 12.11.06, 11:42
      goan123 napisał:

      > Witam,
      >
      > 1.Czy sądzicie, że mężczyzna może kochać dwie kobiety jednocześnie?

      Nie. To sie nazywa granie na dwie strony, w jednej sie podkochujesz ale jej nie
      masz, natomiast z druga jestes wiec uwazasz ze lepiej to niz nic.


      > 2.Czy kobiety lubią dostawać kwiaty? Chciałbym sprawić niespodziankę koleżance
      > z biura i wysłać anoniomowo bukiet kwiatów. Wolałbym żeby sprawa nie wyszła na
      > jaw, gdyż moja narzeczona mogłaby nie być zadowolona ;(. Nie wiem jak owa
      > koleżanka zareagowała by na widok kwiatów. Podejrzewam, że może się domyślić
      > od kogo to.

      Facet, ale kombinujesz, chcesz zeby panienka z pracy sie Toba zainteresowala, i
      wtedy bedziesz mogl, pozbyc sie twojej obecnej kobiety...Pewnie po co
      rezygnowac od razy z inwentarza ktory mamy do syspozycji, skoro jeszcze nic
      nowego nie upolowalismy...

      > Pozdrawiam
      • goan123 Re: Miłość 12.11.06, 11:58
        waldek1610 napisał:


        > > 1.Czy sądzicie, że mężczyzna może kochać dwie kobiety jednocześnie?
        >
        > Nie. To sie nazywa granie na dwie strony, w jednej sie podkochujesz ale jej nie
        >
        > masz, natomiast z druga jesteś wiec uważasz ze lepiej to niż nic.
        >
        Hehe, coś w tym jest. Pewnie wygląda to mniej więcej tak jak Pan opisał.
        Tej drugiej nigdy mieć nie będę.

        > > 2.Czy kobiety lubią dostawać kwiaty? Chciałbym sprawić niespodziankę kole
        > żance
        > > z biura i wysłać anoniomowo bukiet kwiatów. Wolałbym żeby sprawa nie wysz
        > ła na
        > > jaw, gdyż moja narzeczona mogłaby nie być zadowolona ;(. Nie wiem jak owa
        > > koleżanka zareagowała by na widok kwiatów. Podejrzewam, że może się domyś
        > lić
        > > od kogo to.
        >
        > Facet, ale kombinujesz, chcesz zeby panienka z pracy sie Toba zainteresowala, i
        >
        > wtedy bedziesz mogl, pozbyc sie twojej obecnej kobiety...Pewnie po co
        > rezygnowac od razy z inwentarza ktory mamy do syspozycji, skoro jeszcze nic
        > nowego nie upolowalismy...
        >
        > > Pozdrawiam

        Takie rozwiązanie nie wchodzi w rachubę. Sytuacja jest zagmatwana, sam do tego
        doprowadziłem.
        Obie "Panienki" wiedzą o sobie. Z pierwszą ślub w przyszłym roku, z drugą za dwa
        tygodnie wszelkie kontakty zostaną zerwane i nigdy już jej nie zobaczę (inna
        narodowość). Sam nie wiem czego chcę, chyba jakoś "wykorzystać" te ostatnie chwile.

        Dziękuję za szczerą opinię. Może jeszcze ktoś inny się do tego ustosunkuje. Nie
        szukam rozgrzeszenia.

        Pozdrawiam


        • ingeborg Re: Miłość 12.11.06, 13:15
          a którą kochasz? w ogóle którąś kochasz?
          • goan123 Re: Miłość 12.11.06, 13:38
            Wydaje mi się, że obie ;(. Ale tylko ta pierwsza kocha mnie. Pozostaje mi tylko
            pogodzić się i zostać przy tym co mam, póki w ogóle jeszcze coś mam.
            A myśli Pani, że pomysł z kwiatami jest dobry? Mogę zrobić to już po jej wyjeździe.
            • ingeborg Re: Miłość 12.11.06, 13:43
              jeśli chcesz zerwać kontakty z tą drugą, to absolutnie nie powinieneś dawać jej
              kwiatów. ale jeśli takie coś przeszło ci w ogóle przez myśl, to znaczy
              że "kochasz je obie" czyli nie kochasz zadnej, w związku z tym, według mnie
              powinieneś zastanowić się również nad slubem.
              • goan123 Re: Miłość 12.11.06, 21:12
                Heh,

                Jak pisałem sytuacja nie jest prosta.
                Problem polega na tym, że ja bynajmniej nie chcę zerwać z tą druga kontaktów,
                ale tak się stanie. Więc kłopot się pewnie rozwiąże, no chyba że przez ten czas
                stanie się jakiś cud i do czegoś dojdzie.
                Zastanawia się jednak, czy "anonimowa" dostawa kwiatów już po "rozstaniu" to
                naprawdę taki zły pomysł? Wszak do spotkania już nigdy nie dojdzie ...
                • kasia_ruchasia Re: Miłość 12.11.06, 22:19
                  głupota ludzka nie zna granic!
                  • goan123 Re: Miłość 12.11.06, 22:24
                    kasia_ruchasia napisała:

                    > głupota ludzka nie zna granic!

                    Bardzo konstruktywna odpowiedź, rozumiem, że uważa Pani to za zły pomysł.
                    Doceniam szczerość, pozdrawiam.
                    • dagps Re: Miłość 13.11.06, 09:49
                      zly i podly pomysl!!!!
    • alexles Re: Miłość 13.11.06, 10:00
      Skoro wiesz, że tamtej drugiej mieć nie będziesz, to daj sobie spokój. Po co
      robić przykrość swojej partnerce???? Chociaż sądząc po Twoich planach, to ona i
      tak raju z Tobą nigdy mieć nie będzie. Brzydzę się takim graniem na 2 strony.
    • yokooo Re: Miłość 13.11.06, 10:14
      goan123 napisał:

      > Witam,
      >
      > 1.Czy sądzicie, że mężczyzna może kochać dwie kobiety jednocześnie?

      Nie wiem czy mężczyzna może, wiem że kobieta tak.

      > 2.Czy kobiety lubią dostawać kwiaty? Chciałbym sprawić niespodziankę koleżance
      > z biura i wysłać anoniomowo bukiet kwiatów.

      Przede wszystkim odpowiedz sobie na pytanie dlaczego chcesz wysłać jej ten
      bukiet kwiatów? Co dzięki temu chcesz osiągnąć? Na co po cichu liczysz?
    • majka800 Re: Miłość 13.11.06, 10:37
      daj sobie człowieku spokój. I tym paniom też. Skoro jedna wyjeżdza to nie
      zawracaj jej głowy. A nad narzeczoną się zastanów. Chyba jej nie kochasz skoro
      interesujesz się inną. Przecież to jawne oszukiwanie, pewnie nieświadomej
      niczego, kochajacej cię dziewczyny.
      • kotkaaaa Re: Miłość 13.11.06, 10:42
        poszukaj sobie trzeciej, moze wtedy bedziesz mial prawo do mowienia o milosci
    • kamika76 Re: Miłość 13.11.06, 23:13
      Los stawia przed Tobą pokusy, zobaczysz jaki jestes silny??? czy się poddasz
      czy będziesz twardym.....(meżczyzną) hm..
    • intensywna_terapia Re: Miłość 13.11.06, 23:49
      pogratulować...
      przestaję wierzyć, że są na świecie monogamiści, oddający się w pełni swojej
      partnerce... albo chociaż uczciwi faceci, którzy naprawdę kochają i nie
      zdradzają...
      a pomyśl sobie drogi goanie, jakbyś się czuł na miejscu swojej przyszłej żony?
      czy to jest fair? i o jakiej miłości Ty w ogóle mówisz? Żałosne
      • szkodnik21 Re: Miłość 14.11.06, 09:38
        A może rzuć narzeczoną i jeź za tamtą??PO co kwiaty, ofiaruj jej siebie od
        razu.
Pełna wersja