wikijac
12.11.06, 18:08
nie rozumie co sprawia ze facet z dnia na dzień zmienia sie o 180
stopni.byłam ponad rok z wspaniałym facetem (tak myslałam do niedawna}ale
prawie przez ten cały czas uprzykszała mi życie jego była dziewczyna, która
go zostawiła a po jakimś czasie zaczeła tego żałować.wydzwaniała do niego,
zapraszała na wspólne wyjazd.zawsze ją spławiał i zapewniał ,ze kocha tylko
mnie ale ostatnio ja nie wytrzymałam i wysłałam jej smsa zeby sie odczepiła i
dał nam spokojnie żyć.rozpętała sie burza której nie rozumiem.mój chłopak i
jego rodzina(która bardzo ją lubiła) strasznie sie oburzyli ze zwróciłam jej
uwage i mają do mnie pretensje bo przecież ona nic złego nie robi. a co złego
ja zrobiłam?