Poradzcie mi coś!

14.11.06, 09:40
Jestem z chłopakliem od ponad dwóch lat, jestem z nim w miare szczesliwa,
chociaż mieliśmy kilka poważnych kłótni z jego powodu (kłamstwa, obrażanie
itd.). Ostatnio zaczełam pisac z chłopakiem który był moim przyjacielem jakieś
4,5 lat temu. Zapoponował mi spotkanie, kiedy byłam smutna dlatego że mój
chłopak mnie wyzwał on powiedział ze powinnam wkońcu zmienić chłopaka, i że
zna jednego porządnego i odpowiedniego (miał na mysli siebie). Sama już nie
wiem co zrobić, próbować naprawić swój związek? Czy może spotkać się z
przyjacielem przed lat?
    • maialina1 Re: Poradzcie mi coś! 14.11.06, 09:42
      zrozpaczona19 napisała:

      > Jestem z chłopakliem od ponad dwóch lat, jestem z nim w miare szczesliwa,
      > chociaż mieliśmy kilka poważnych kłótni z jego powodu (kłamstwa, obrażanie
      > itd.). Ostatnio zaczełam pisac z chłopakiem który był moim przyjacielem jakieś
      > 4,5 lat temu. Zapoponował mi spotkanie, kiedy byłam smutna dlatego że mój
      > chłopak mnie wyzwał


      Kolejna "szanująca sie" panienka.
      Jak cie kiedys walnie w leb, to pewni przeprosisz i powiesz ze nie chcialas?
      Ach nie, sorry, on cie przeciez nigdy nie uderzy ;))
      • zrozpaczona19 Re: Poradzcie mi coś! 14.11.06, 09:47
        To do tego obecnego chłopaka rozumiem? Wątpie, że taka sytuacja jak opisałas
        kiedyś się pojawi. Nigdy mnie nie uderzył, najwyżej obrażał, stawał po stronie
        kogos innego kiedy ktoś mnie obrażał. Zawsze po tym przepraszał, ale ja czuje że
        się od siebie oddalamy.
        • maialina1 Re: Poradzcie mi coś! 14.11.06, 10:02
          zrozpaczona19 napisała:

          > To do tego obecnego chłopaka rozumiem? Wątpie, że taka sytuacja jak opisałas
          > kiedyś się pojawi. Nigdy mnie nie uderzył, najwyżej obrażał,

          JESZCZE nie.
          Co to znaczy ze "on cie obrazal"?
          I nadal z nim jestes?
          To swiadczy niestety o tobie.
          Jestes slaba, uzalezniona nie masz szacunku do siebie.
          A najgorsze jest to ze dfziecki takim dziewczynom jak ty, rosnie spoleczenstwo
          facetow ktorzy mysla ze to jest normalne i ze jest ok.
    • eyes69 Re: Poradzcie mi coś! 14.11.06, 10:04
      Oj dzieciaku... ;)

      Jesli Ty masz taki dylemat, to nie wazne co zrobisz - i tak zaden z tych
      zwiazkow nie przetrwa.
    • horpyna4 Re: Poradzcie mi coś! 14.11.06, 12:04
      Kłamstwa, obrażanie... i "w miarę szczęśliwa"? Pewnie jak zacznie tłuc, to
      będzie "szczęście bez miary". Dziewczyno, stuknij Ty się porządnie w głowę.
    • bupu Re: Poradzcie mi coś! 14.11.06, 15:07
      Moment, moment, dziewczę drogie. Twój facet Cię wyzywał oraz obrażał, do tego
      kłamał, a Ty się jeszcze zastanawiasz? On Cię traktuje mniej więcej na poziomie
      wycieraczki a Ty chcesz ratować związek? Dobrze rozumiem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja