intymne,pomozcie.....

16.11.06, 16:00
MAM CHLOPAKA JUZ DLUZSZY CZAS,1 ROK. ALE JESZCZE NIE WSPOLZYLISMY,PONIEWA NIE
JESTEM GOTOWA.UPRAWIAMY PETTING OD PEWNEGO CZASU. CZY TO NORMALNE ZE ZA
KAZDYM RAZEM PO PETTINGU LECIAŁA MI KREW(NIE MOCNO)... DZIEWICĄ NIE JESTEM.
PROSZE O SZCZERĄ PORADE... DZIEKUJE
    • mikronezja Dziewczyno, z takim pytaniem i problemem 16.11.06, 16:04
      to lepiej się udać do ginekologa, bo on musi obejrzeć czy nie masz jakichś
      zmian w okolicach narządów rodnych. Nikt ci na oko nie odpowie na takie pytanie.
      Może masz cienką śluzówkę a może jakieś poważniejsze zmiany.

      DO LEKARZA ! TO JEST WŁAŚCIWE ŹRÓDŁO INFORMACJI !
    • baler_inca Re: intymne,pomozcie..... 16.11.06, 16:04
      Oczywiście, że to nie jest normalne. Do ginekologa marsz.
    • kaktusik0 Re: intymne,pomozcie..... 16.11.06, 16:11
      dopiszę się do poprzednich postów - idź do gina jak najszybciej

      Klawisz CapsLock u mnie jest obok literki "a", bywa również na górze koło
      klawiszów funkcyjnych, lub w okolicach cyferek. Służy nie tylko do włączania
      pisania drukowanymi, ale również (co chyba ważniejsze) do wyłączania. Warto z
      niego korzystać, bo text napisany samymi drukowanymi jest cholernie wkur..jący
      dla osób które go czytają. (Nie wierzę że napisałaś to wszystko z shiftem).
    • 1985kala1 Re: intymne,pomozcie..... 16.11.06, 16:19
      dzieki wam bardzo. w sumie myslałam ze to normalne. wiec udam sie do ginekologa
    • mariusz09 znasz go rok i nie jesteś gotowa? 16.11.06, 18:47
      zawsze mnie to zastanawiało dlaczego kobiety czesto udaja niedostępne cnotki.
      rozumiem, mozna udawać przez tydzien, dwa, czasami trzy ale rok? zwłaszcza że
      jak sama napisałaś nie jestes dziewicą. Naprawdę nie rozumiem tego :/
      • baler_inca Re: znasz go rok i nie jesteś gotowa? 16.11.06, 19:58
        Ej facet facet... czemu od razu udawać? Skoro nie czuje się gotowa to znaczy że
        nie chce współżyć i tyle. Może facet nie zasługuje na więcej, a ona czeka na
        coś lepszego nie chcąc być na razie sama. Normalne, pewnie sam to przeżywałes,
        a na swój własny użytek nazywasz to "udawaniem cnotki".
        Po co ma seksić się z kimś, z kim nie chce? Czy powód jest w ogóle ważny?
        czego wy chcecie? Jak współżyje często i chętnie - dz.....ka, jak rzadko lub
        wcale - cnotka. Ludzie, czego wy chcecie:/
        • mariusz09 Re: znasz go rok i nie jesteś gotowa? 16.11.06, 20:08
          wygląda na to że ma 21 lat, z nim jest rok, więc zanim poszła z kims do łózka
          miała najwyżej 19 lat. wtedy była gotowa, teraz nie jest? skoro jest z nim rok
          to zakładam że coś czuje, no chyba że jest na tyle wyrachowana że go zwodzi.

          co do tych dziwek i cnotek to już wyjaśniam. jak nie jest z facetem na
          "poważnie" to chodzi do łóżka 5 razy w tygodniu za kazdym razem z innym i nie ma
          oporów, jak spotka kogos na kim jej zalezy to zgrywa niedostepna i go zwodzi
          tygodniami jaka to ona cnotliwa i kobieca. czy to nie jest głupie (i wyrachowane)?
          • baler_inca Re: znasz go rok i nie jesteś gotowa? 16.11.06, 21:54
            Ale cię wciągnął ten temat... po co robisz obliczenia, kiedy kto mógł rozpocząć
            współżycie? Przeciez to indywidualna sprawa - jedna osoba jest gotowa jak ma 18
            lat, inna nie będzie przed 40-tką...
            A co do autorki wątku. Może poprzedni partner był miłością jej życia, może ją
            zdradził, zostawił, etc i ona teraz woli dmuchać na zimne i nie oddawać się w
            100% osobie, do której nie ma pełnego zaufania? A może chce poczekac z tym do
            ślubu, bo niby czemu nie? Każdy może w dowolnej chwili zdecydowac, że od tej
            chwili będzie się kochać wyłącznie ze swoim męzem/żoną. Masz coś przeciwko?
            Nie znasz sytualcji autorki wątku, a bawisz się w jej umoralnianie. Zajmij się
            własnym ogródkiem - ty sypiałes tylko z tą jedną, jedyną i w odpowiednim
            czasie? Wszyscy popełniamy błedy, a część z nas stara się tez je naprawiać na
            swój sposób. Mamy prawo:)
            • mariusz09 Re: znasz go rok i nie jesteś gotowa? 16.11.06, 22:37
              > Ale cię wciągnął ten temat... po co robisz obliczenia, kiedy kto mógł rozpocząć
              > współżycie? Przeciez to indywidualna sprawa - jedna osoba jest gotowa jak ma 18
              > lat, inna nie będzie przed 40-tką...

              nie robię obliczeń, odrazu mi się taka mysl nasuneła, poza tym nie odnosze tego
              tyle do samej autorki co do pewnej grupy kobiet.

              > Nie znasz sytualcji autorki wątku, a bawisz się w jej umoralnianie. Zajmij się
              > własnym ogródkiem - ty sypiałes tylko z tą jedną, jedyną i w odpowiednim
              > czasie? Wszyscy popełniamy błedy, a część z nas stara się tez je naprawiać na
              > swój sposób. Mamy prawo:)

              nie umoralniam autorki, stwierdzam tylko fakty. po prostu nie lubię udawania.
              albo ktoś lubi seks i kocha się czesto, albo nie lubi i się nie kocha. Jest
              jednak grupa kobiet które ida do łóżka z każdym, tylko nie z tym na którym im
              zalezy. Przed nim udają niedostępne, grzeczne, dobre dziewczynki. Jest też grupa
              która udaje ze lubi seks, tylko po to by zatrzymać przy sobie faceta. Takie
              gierki wydają mi się być rzeczą wyjatkowo głupią a jednak spora liczba osób się
              w to bawi. Nie lepiej grac w otwarte karty? Kocham więc idę do lóżka, albo nie
              kocham ale podobasz mi sie i idę do łózka, albo kocham, ale mam swoje zasady i
              nie moge tego zrobić... zycie było by o wiele prostrze.
              Ja niestety miałem tą wątpliwą przyjemność spotkac taką dziewczynę. Pierwsz
              randka nic, druga niwinny pocałunek, a jaka zawstydzona była..., trzecia,
              czwarta, dziesiąta to samo, zero seksu. Pomyślałem w porządku, dziewczyna z
              zasadmi, skoro tak to ja to uszanuję. Nie udało nam się i po pewnym czasie się
              rozstaliśmy. Po tym dowiedziałęm się, że pół miasta z nia spało, kiedy zapytałem
              dlaczego dla mnie była taka niedostępna, to powiedziała, że zalezało jej na mnie
              i chciała abym ją SZANOWAŁ!!! Przeciez to chore. Szanowałbym ją gdyby była
              szczera, gdyby niczego nie udawała, po prostu była sobą, ale tak?
              To pewnie stąd mam to skrzywienie odnośnie kobiecych gierek, wiem że nie
              wszystkie takie są, ale jak przeczytałem ten wątek to ta dziewczyna mi się taka
              wydała.
              • kachaa17 Re: znasz go rok i nie jesteś gotowa? 17.11.06, 07:54
                sorry ale ja nigdzie nie doczytałam, że dziewczyna wcześniej współżyła więc nie
                wiem skąd to wziąłeś. Nigdzie nie ma słowa, ze nie jest dziewicą.
                • mariusz09 Re: znasz go rok i nie jesteś gotowa? 17.11.06, 10:17
                  napisała wyraźnie w pierwszym pośćie: DZIEWICĄ NIE JESTEM.
                  skoro nie jest dziewicą to znaczy że współzyła, naprawdę nie trzeba być
                  Einsteinem żeby na to wpaść :)
    • vandikia Re: intymne,pomozcie..... 16.11.06, 22:40
      ale skad Ci leciala? moze Ci cos wsadzal albo paznokcie mial nieobciete i
      zwyczajnie Cie zadrapal?
      • naturalnie11 Re: intymne,pomozcie..... 17.11.06, 15:34
        to moj pierwszy chlopak. nie wspolzyłam z nikim Mariuszku. ale wczesniej nie
        leciala krew.moze za gleboko paluchy wkłada??? napisalam ze dziewica jestem bo
        mialam kontakt seksualny-palce wkladal. a to oznacza ze nadal jestem
        dziewica????????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja