Czego kobieta boji sie najbardziej?

18.11.06, 13:04
Oskarzenia o bycie niezdolna do prawdziwej milosci (emocjonalnej), albo tego
ze ona nie zasluguje na milosc.


P.S. Chetnie porozmawiam na powyzszy temat z kobieta ktora, nie bedzie
chciala zwalic cala wine na mezczyzne w takim przypadku. Panie czesto lubia
uzywac arguentow takich ze skoro mezcyzna nie jest kochany, to na pewno cos z
nim jest nie tak; slaby w lozku, beznadziejny, zaborczy itd. Tak jakby
wszystkie kobiety byly czyste jak lza. Problem w tym ze kobiety czesto sa
jeszcze bardziej perfidne niz mezczyzni, bo czesto wykorzystuja faceta
udajac swiete.





    • baler_inca Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 13:04
      Ja się boję błędów ortograficznych (patrz tytuł postu:D)
      • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 13:06
        ...odpowiedz godna prawdziej kobiety, przewrotna, czyli wszystko zeby tylko
        uniknac rozmoway na niewygodny temat...
        • baler_inca Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 13:07
          Szczerze mówiąc nie przeczytałam twojego postu, sam tytuł mnie zadowolił:D
          • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 13:15
            jeszcze lepsza (gorsza) odpowiedz. Ty balerinka slyszysz tylko to co chcesz,
            jesli facet mowi ze jestes cudowna to uslyszysz go z odleglosci jednego
            kilometra, jesli mowi ze jestes do niczego, to udajesz ze nieslyszysz, jakiez
            to kobiece :)
            • baler_inca Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 13:17
              Skąd wiesz? Jesteś moim laryngologiem? Dzień dobry doktorze, nie poznałam
              Pana :)
              • sara.24 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 18:21
                On wie wszystko lepiej niż kobiety. Wie co myślą, jakie mają poglądy, mimo że
                ich nie zna. Wielki to talent ;-)
    • qw994 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 13:07
      Proponuję wizytę u psychiatry.
      • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 13:10
        qw994 napisał:

        > Proponuję wizytę u psychiatry.

        Ciekawe co powie psychiatra gdy powiem mu; "Doktorze cos ze mna nie tak, bo
        uwazam ze kobiety maja wady" :)
        • qw994 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 13:12
          Lepiej pokaż mu te wszystkie wątki, które założyłeś.
          • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 13:16
            ten watem jest ogolny, nie tyczy sie tylko mojej ex.
            • qw994 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 13:17
              To nie była twoja eks :)
              • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 13:20
                moze powiedz jeszcze ze sobie ja narysowalem, wszak kobieta potrafi odwrocic
                kota do gory ogonem gdy sie ja krytykuje :)
                • qw994 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 13:22
                  Każdą kobietę, z którą się przespałeś, nazywasz swoją "eks"?
                  • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 07:58
                    qw994 napisał:

                    > Każdą kobietę, z którą się przespałeś, nazywasz swoją "eks"?

                    Nie, tylko te ktore powiedzialy mi ze chca ze mna byc....
                • filicudi Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 16:44
                  Kurczę... odwrócić kota do góry ogonem??? Nigdy nie próbowałam! Na razie
                  próbuję to sobie wyobrazić... A potem, kiedy będzie mnie ktoś krytykował... -
                  kto wie! Swoją drogą to straaaaasznie trudny ten język polski, tyle w nim
                  różnych wyrażeń, powiedzeń, przysłów... Nie wspominając już o ortografii -
                  brrrr! No, ale przecież zawsze można odwrócić kota do góry ogonem...
    • maialina1 chyba nie 18.11.06, 13:07
      Nie do konca tak.
      Ja najbardziej sie boje: "zaslugujesz na cos wiecej", "nie zaluzylem na ciebie"
      :)
      Czyli hipokryzji.
      Czyli facetow ktorzy tak bardo nie maja jaj, ze musza sie durnowato tlumaczyc
      zamiast powiedziec jasno "to koniec, bo cie nie kocham".
      • qw994 Re: chyba nie 18.11.06, 13:09
        Ja znam lepszy tekst "kocham cię tak bardzo, że nie mogę z tobą być". Znam też
        historię, że facet chciał wmówić dziewczynie, że jest gejem, bo bał się z nią
        zerwać.
        • maialina1 Re: chyba nie 18.11.06, 13:11
          Albo "daj mi czas, musze to przemyslec"
          :))
          • qw994 Re: chyba nie 18.11.06, 13:14
            Taaaaak... :)
        • waldek1610 chyba tak 18.11.06, 13:14
          ja mam jeszcze lepszy przyklad; kobieta ktora mowi facetowi ze on jest winny bo
          chce ja posiasc, zamiast tlumaczys sie z tego dlaczego jest w zwiazku z facetem
          ktorego nie kocha....

          • simply_z Re: chyba tak 18.11.06, 13:33
            o kurcze jestem w szoku ,nie wspomniales jeszcze o swojej Junko,e nieladnie.
            • poprostu_basia Re: chyba tak 18.11.06, 13:54
              ej, no własnie wspomniał w ostatnim poscie:)
              moja kolezanka osotatnio usłyszała od chłopaka, który własnie postanowił zerwać
              ze swoją dziewczyną "zrywam z nią , ale nie moge być z tobą bo nie moge budować
              związku na czyjejś krzywdzie" piękne nie?
              osobiście najbardziej się boję chyba hipokryzji ze strony faceta
    • mahadeva Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 15:10
      Kobiet w ogole nie interesuje milosc.
      Ja sie boje tylko braku szacunku.
      • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 08:05
        mahadeva napisała:

        > Kobiet w ogole nie interesuje milosc.
        > Ja sie boje tylko braku szacunku.

        Ciekawe, czasami mi tez tak sie wydaje ze kobiety angazuja sie w faceta tylko
        jesli on odpowiada im przynajmniej w ....100%, do tego on musi skoordynowac
        swoje plany do jej planow, jesli facet nie zogdzi sie podporzadkowac to
        zapomnij...baby sa uparte. Chca zeby facet szedl na kompromis, ale nigdy same
        nie biora kompromisu pod uwage.
        • sara.24 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 10:35
          > Ciekawe, czasami mi tez tak sie wydaje ze kobiety angazuja sie w faceta tylko
          > jesli on odpowiada im przynajmniej w ....100%, do tego on musi skoordynowac
          > swoje plany do jej planow, jesli facet nie zogdzi sie podporzadkowac to
          > zapomnij...baby sa uparte. Chca zeby facet szedl na kompromis, ale nigdy same
          > nie biora kompromisu pod uwage.
          Czemu tak uparcie uogólniasz i wrzucasz wszystkich do jednego worka. Czy
          naprawdę masz tak mało inteligencji, żeby zrozumieć, że jeśli jedna źle Cię
          potraktowała, to nie oznacza to że inne są takie same?
          Wciąż nie pojmuję czemu mając podobno tak kochającą i udaną żonę, potrafisz
          wypisywać tak niesprawiedliwe oceny o kobietach? Czemu nie skoncentrujesz się
          na swoim podobno szczęśliwym małżeństwie, tylko robisz żonie świństwo paplająć
          bez przerwy o jakiejś japonce z przeszłości? To jest o wiele paskudniejsze niż
          to że jakaś była tak "zła", że nie chciała z Toba być.
          • qw994 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 10:36
            Sara, a po co ty użerasz się z tym trollem?
            • sara.24 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 10:37
              Wiem, że to bez sensu, ale tak nie trawię głupoty połączonej z
              niesprawiedliwością że mnie trafia jak czytam te idiotyzmy ;-)
              • qw994 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 10:38
                > Wiem, że to bez sensu, ale tak nie trawię głupoty połączonej z
                > niesprawiedliwością że mnie trafia jak czytam te idiotyzmy ;-)

                Przecież właśnie o to mu chodzi.
                Rozmowa z nim to jak rozmowa z zegarynką, po co ci to?
                • sara.24 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 11:02
                  > Rozmowa z nim to jak rozmowa z zegarynką, po co ci to?
                  To fakt, rozmową tego nazwać nie można, bo żeby dyskutować potrzeba trochę
                  szerszych horyzontów niż zapatrzenie w swój jedynie słuszny punkt widzenia, nie
                  mający związku z rzeczywistością.
          • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 10:43
            sara.24 napisała:

            > jedna źle Cię potraktowała, to nie oznacza to że inne są takie same?
            > Wciąż nie pojmuję czemu mając podobno tak kochającą i udaną żonę, potrafisz
            > wypisywać tak niesprawiedliwe oceny o kobietach? Czemu nie skoncentrujesz się
            > na swoim podobno szczęśliwym małżeństwie, tylko robisz żonie świństwo
            > paplająć bez przerwy o jakiejś japonce z przeszłości? To jest o wiele
            > paskudniejsze niż to że jakaś była tak "zła", że nie chciała z Toba być.

            Dlaczego wciaz manipulujesz, gdyby mnie nie chciala to bym mial latwy wybor,
            ale fakt ze chciala tylko na takich niekorzystnych dla mnie warunkach, jest
            jedynym powodem dlaczego wciaz mnie to meczy. Dlaczego? Dlatego ze musialem sam
            podjac decyzje zeby z nia zerwac, bo nie sposob bylo mi zaakceptowac jej
            warunkow, ktore byly wspaniale dla niej, a okropne dla mnie. Ale to wlasnie
            jest rownoznaczne z tym ze to jej wina a nie moja.
            • sara.24 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 11:09
              A ty znowu nie na temat i jakoś ciągle umyka ci pytanie o ukochną żonę. Typ
              niereformowalny. Żona zapewne istnieje w twojej wyobraźni. Żaden szczęśliwy w
              małżeństwie facet, nie klepal by takich bzdur w takiej ilości. Żyj dalej w
              świecie fantazji, może kiedyś sam uwierzysz że to rzeczywistość.
              • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 12:49
                czy ty slyszysz sama siebie? Wam zalezy tylko to tym co jest teraz, i nie
                interesuje cie ile jakas kobieta namieszala komus w zyciu, teraz udaje ze nic
                sie nie stalo. Takie wlasnie jestescie kobiety.

                Narobicie syfu, a potem przenoscicie sie na nowe pole udajac kochane kobietki.
    • juanitata Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 15:26
      Kurcze...tak się składa, że ja jestem naprawdę zdolna do prawdziwej
      emocjonalnej miłości. I przez to, że tak wierze w to, że jeszcze są ludzie,
      którzy pojmują miłość w ten sposób wciąż "dostaje po dupie".
      Za każdym razem ( a nie było to tak często ) albo się dowiadywałam, że facet
      nie jest do tego zdolny od niego samego, albo okazywało się, że jedyne czego
      facet chciał to był seks.
      Ja bym się chciała raczej tego oduczyć i umieć się bawić bez zobowiązań, bo nie
      wierzę, że może mi się jeszcze przytrafić takie prawdziwe szlachetne uczucie, o
      którym zawsze marzyłam.
      I nie zwalam tu winy na facetów. Faktycznie to może być coś ze mną, że widzą we
      mnie tylko obiekt seksualny albo co najwyżej fajną kumpele.
      • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 08:17
        juanitata napisała:

        > Kurcze...tak się składa, że ja jestem naprawdę zdolna do prawdziwej
        > emocjonalnej miłości. I przez to, że tak wierze w to, że jeszcze są ludzie,
        > którzy pojmują miłość w ten sposób wciąż "dostaje po dupie".


        Mysle ze jestes osoba ktora potrafi autentycznie kochac, tak jak ja, ale
        niestety zyjemy w swiecie gdzie takie cechy nie sa dzis w cenie. Oczywiscie
        osoby ktore zeruja na zasadach i dobroci innych, wlasnie takich osob szukaja,
        chca zwiazku z takimi osobami ale tylko na zasadzie; pasorzyt(ka)-ofiara.

        > Za każdym razem ( a nie było to tak często ) albo się dowiadywałam, że facet
        > nie jest do tego zdolny od niego samego, albo okazywało się, że jedyne czego
        > facet chciał to był seks.

        No to musze ci powiedziec ze nie tylko mezczyzni sa tacy, bo ja spotkalem
        kobiete ktora chciala tylko seksu, chciala byc moja dziewczyna ale to ja mialem
        sie poswiecac, a ona miala tylko zerowac na mnie.

        > Ja bym się chciała raczej tego oduczyć i umieć się bawić bez zobowiązań, bo
        > nie wierzę, że może mi się jeszcze przytrafić takie prawdziwe szlachetne
        > uczucie, o którym zawsze marzyłam.

        Nie martw sie, wartosciowe osoby wczesniej czy pozniej trafiaja na kogos rownie
        wartosciowego. Trzeba tylko sie cenic, i pozbywac sie pazorzytow bo swiat sie
        od nich az roji.


        > I nie zwalam tu winy na facetów. Faktycznie to może być coś ze mną, że widzą
        > we mnie tylko obiekt seksualny albo co najwyżej fajną kumpele.

        Faceci lubia kobiety ktore sa trudne do zdobycia, (ale jednoczesnie latwe tylko
        dla nich jedynych). Wiesz cos w stylu; "cnotliwa, wartosciowa, porzadna
        kobieta" ale "w moim lozku dziwkaa".

        Mysle ze jestes zbyt dobra dla nich, faceci nie widza w tobie wyzwania, bo
        podajesz im wszystko na tacy, a mezcyzni to samcy, wiec lubia polowac, i
        zdobywac, a nie na odwrot.
    • fr-edza Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 15:31
      A od kiedy to niby kobiety nie zasługuja na miłeść...?!
      A co do miłości , to myśle ze jestesmy w tym lepsze od Was.

      Ogólnie to za bardzo czepiasz sie kobiet , jak tak ciagle ględzisz :P to nie
      dziwię się ze wszystkie od ciebie uciekają :D

      ;);)
      • juanitata Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 15:35
        Któraś go widocznie kiedyś bardzo skrzywdziła i tyle. To w sumie naturalna
        postawa, ja też tak miewam, ale nie można tak naprawdę wszystkiego uogólniać.
        Każda kobieta nie jest taka sama tak jak i każdy facet nie jest taki sam.
        Jak by tak było to wszystko było by prostsze, ale i nudne:)
        • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 08:22
          juanitata napisała:

          > Któraś go widocznie kiedyś bardzo skrzywdziła i tyle. To w sumie naturalna
          > postawa, ja też tak miewam, ale nie można tak naprawdę wszystkiego uogólniać.
          > Każda kobieta nie jest taka sama tak jak i każdy facet nie jest taki sam.
          > Jak by tak było to wszystko było by prostsze, ale i nudne:)

          Dobrze, ale nie dziw sie ze kiedy zostaniesz wykorzystana, twoj byly powie a
          tak chodzilem kiedys z taka Juanitka i potem ja rzucilem tak tylko z nudow...
      • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 08:20
        Mialem wiele dziewczyn, i jakby nie bylo mam zone ktora mnie bardzo kocha, ale
        w przeszlosci rowniez wiele ktorych nawet nie bralem pod uwage, i je
        odrzucilem. Ale jednak sa kobiety ktore nie zasluguja na milosc, tak jak moja
        ex Junko, ale sa na tzw; "dating scene", chca byc kochane, ale same nie maja
        zamiaru kochac.
    • sinny Ile ty kobiet w życiu poznałeś? 18.11.06, 16:05
      Bo mam wrażenie, że dwie-trzy... W dodatku z jedną posługowałeś się językiem,
      który dla was obojga był obcy.
      Po tym co piszesz wiem jedno: nic nie wiesz o życiu. I nie pisz ile przeszedłeś
      czy doświadczyłeś bo nie potrafisz wyciągać wniosków.
      Nie rozumiesz, że nikogo nie uda się pokochać na siłę? Podobno taki rewelacyjny
      seks masz z żoną i taka miła i dobra - nie należałoby jej pokochać i być jej
      wiernym?
      • 83kimi Re: Ile ty kobiet w życiu poznałeś? 18.11.06, 16:09
        Mnie przeraża niepoprawna ortografia.
      • mahadeva Re: Ile ty kobiet w życiu poznałeś? 18.11.06, 16:15
        Nie pisz mu, ze nic nie wie o zyciu; szacunku troche.
        • sinny Szacunek? 18.11.06, 16:27
          A czytałaś jego wypociny na Cosmopolitan? Albo na forach dla dorosłych?
          Tam go faceci zgnębili.
          • waldek1610 Re: Szacunek? 19.11.06, 08:32
            ze bylem atakowany to nie znaczy ze to zle. Najbardziej gnebione sa USA, a na
            Albani nikt nie zawiesi kota, bo Albania sie nie liczy, rozumiesz rozniece. Ja
            mialem swoje zdanie, oraz poglady ktore niektorym sie nie podobaly, ale to juz
            nie jest moja wina...

            "Sukces mierzy sie iloscia wrogow, im wiecej masz wrogow znaczy ze tym wiekszy
            sukces osiagnales"....
            • qw994 Re: Szacunek? 19.11.06, 09:53
              Najbardziej gnebione sa USA, a na
              > Albani nikt nie zawiesi kota, bo Albania sie nie liczy, rozumiesz rozniece.

              Bu ha ha ha!!!
              • waldek1610 Re: Szacunek? 19.11.06, 09:58
                Najbardziej krytykowane sa USA, a o Albani nikt nic zlego nie powie, dlatego
                ze...malo kogo ten kraj interesuje.

                Ja owszem bylem krytykowany na forum Na Luzie i innych ale wlasnie dlatego ze
                mam swoje zdanie, ktore czesto jest kontrowersyjnie i nie pasuje innym.

                Ludzie lubia i akceptuja ludzi potulnych, a ja do takich nie naleze... :)
      • waldek1610 Re: Ile ty kobiet w życiu poznałeś? 19.11.06, 08:28
        sinny napisała:

        > Bo mam wrażenie, że dwie-trzy... W dodatku z jedną posługowałeś się językiem,
        > który dla was obojga był obcy.
        > Po tym co piszesz wiem jedno: nic nie wiesz o życiu. I nie pisz ile
        > przeszedłeś czy doświadczyłeś bo nie potrafisz wyciągać wniosków.
        > Nie rozumiesz, że nikogo nie uda się pokochać na siłę?

        Sinka, juz wiele razy pisalem ze "serce nie sluga" i ja mojej bylej nie
        zmuszalem do milosci, bo ona sama powiedziala mi ze chce byc moja dziewczyna.
        Ja tylko wymagalem od niej wiecej niz tylko seksu i przyjazni...wedlug ciebie
        to zbyt wiele zeby oczekiwac tego od wlasnej dziewczyny?

        > Podobno taki rewelacyjny seks masz z żoną i taka miła i dobra - nie
        > należałoby jej pokochać i być jej wiernym?

        Zawiodlas mnie Sina, sugerujesz ze seks to wszystko? Junko tez mowila mi wprost
        ze seks ze mna byl rewelacyjny; "Did you have fun too?" jej slowa. Moze ona tez
        powinna mnie pokochac i byc wierna? Dlaczego zawsze kochac trzeba kobiety ktora
        nas kocha, a jesli facet kocha a ona go juz nie to powinnismy o tym zapomniec?
        • baler_inca Re: Ile ty kobiet w życiu poznałeś? 19.11.06, 16:02
          "Did you have fun too?"

          Może ona pytała, czy tez się tak ubawiłeś słabą jakością stosunku?:)))
          Heh Waldi, czasem mam wrażenie, że ty nie istniejesz, tylko ktoś sobie robi
          wielkie jaja wymyślając cię :)
    • sara.24 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 18:58
      Rozsądne kobiety najbardziej obawiają się spotkać na swojej drodze słabego,
      zakompleksionego faceta, który nie potrafi dać szczęścia ani sam nie potrafi
      być szczęśliwy, ma problemy z komunikacją, nie potrafi logicznie rozumować,
      obarcza innych winą za swoje porażki.
      • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 08:33
        problem z komunikacja to ja mam taki sam jak Adam Mickiewicz...
        problem byl raczej taki ze Junko nie lubila gdy ktos zauwaza jej wyrachowanie,
        ot wszystko...
        • sara.24 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 10:29
          > problem z komunikacja to ja mam taki sam jak Adam Mickiewicz...
          tak, tak, oczywiście
          > problem byl raczej taki ze Junko nie lubila gdy ktos zauwaza jej
          wyrachowanie,
          > ot wszystko...
          A ty znowu o niej, mimo że nie było słowa na ten temat w moim poście.
          • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 10:49
            sara.24 napisała:

            > Rozsądne kobiety najbardziej obawiają się spotkać na swojej drodze słabego,
            > zakompleksionego faceta, który nie potrafi dać szczęścia ani sam nie potrafi
            > być szczęśliwy, ma problemy z komunikacją, nie potrafi logicznie rozumować,
            > obarcza innych winą za swoje porażki.


            Ten opis zupelnie nie pasuje do mnie, to tak jakbys przypisala Karolowi Wojtyle
            cechy Jozefa Stalina....jest to po prostu krzywdzace. Junko miala problemy z
            komunikacja, nie potrafila dac szczescia, ani sama nie potrafila byc
            szczesliwa, i nie potrafila logicznie rozumowac, a ty prazypisujesz jej cechy
            mi, to jest wyrachowane...
            • sara.24 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 11:05
              Coraz bardziej chore rzeczy wypisujesz.
              Ponownie nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i wkoło klepiesz o tym samym.
              Doszłam do wniosku że taki jak ty najlepiej gada się z samym sobą. Powodzenia,
              może kiedyś sam siebie zrozumiesz.
              • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 12:51
                Chcesz mi wmowic ze ja bylem zly a nie Junko...to tak jakby Niemcy zwalili wine
                za II Wojne Swiatowa na Polakow, jednym slowem paranoja.
                • sara.24 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 13:14
                  > Chcesz mi wmowic ze ja bylem zly a nie Junko...to tak jakby Niemcy zwalili
                  wine
                  >
                  > za II Wojne Swiatowa na Polakow, jednym slowem paranoja.
                  Bla, bla, bla, coraz większe bezsensy wypisujesz.
                  • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 13:23
                    wedlug ciebie kobieta nigdy nie jest winna...
              • waldek1610 uparta baba jestes Sara 19.11.06, 12:55
                sara.24 napisała:

                > Coraz bardziej chore rzeczy wypisujesz.
                > Ponownie nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i wkoło klepiesz o tym samym.
                > Doszłam do wniosku że taki jak ty najlepiej gada się z samym sobą.
                > Powodzenia,może kiedyś sam siebie zrozumiesz.

                Jakbym chcial byc mocnym facetem z Junko to znaczyloby ze powinienem wtedy
                zapomniec ze mam jakiekolwiek potrzeby, i jakakolwiek dume. O czym ty gadasz
                kobieto, nie zwalaj wciaz winy na mnie. Ja bylem wrazliwym kochajacym facetem
                ona oschla wyrachowana baba, ot wszystko. Wiec nie szukaj winy we mnie bo tam
                jej nie ma.
                • sara.24 Re: uparta baba jestes Sara 19.11.06, 13:16
                  Nie jesteś wiarygodny w tym co piszesz. Sam sobie obwiniaj jeśli chcesz.
                  Powtórzę raz jeszcze dla utrwalenia: Ponownie nie potrafisz czytać ze
                  zrozumieniem i wkoło klepiesz o tym samym. Doszłam do wniosku że taki jak ty
                  najlepiej gada się z samym sobą. Powodzenia,może kiedyś sam siebie zrozumiesz.
                  • waldek1610 Re: uparta baba jestes Sara 19.11.06, 13:25
                    wedlug ciebie wiarygodnym jest facet tylko wtedy gdy pisze o sobie zle a o
                    babie w samych superlatywach...jestes uparta i trudno z toba duskutowac. Chcesz
                    zegym czytal ze zrozumieniem, czyli zebym klamal, ze kobiety sa kochane, a
                    faceci zli, a to mija sie z prawda.
    • meg303 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 19:00
      Waldku,drązysz temat z uporem godnym lepszej sprawy:)Pisałeś tto juz na forum
      feminizm.
      Chyba Twoja kobieta mocno Cię skrzywdziła...
    • rudzielcowa Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 19:16
      Weszlam zeby popatrzec co jest nr.1 , nyprawde myslalam ze myszy.

      Ja najbardziej boje sie isc noca na cmentarz jakos tak nieprzyjemnie:)
    • misscraft Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 19:28
      nikt nie jest czysty jak zła, ale faktem jest, że to faceci częściej czuja lęk
      przed zangażowaniem.
      • chlop_w_rajtuzach Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 18.11.06, 19:54
        najbardziej to kobieta boi sie waldka1610 i czystych rajtuzów
      • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 08:35
        misscraft napisała:

        > nikt nie jest czysty jak zła, ale faktem jest, że to faceci częściej czuja lęk
        > przed zangażowaniem.

        Junko napewno mezyczna nie byla, wiem bo sprawdzalem...byla kobieta, a jednak
        miala lek przed zaangazowaniem.
    • meganboss Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 10:03
      Najbardziej boje się samotności...
      • waldek1610 Re: Czego kobieta boji sie najbardziej? 19.11.06, 10:13
        meganboss napisała:

        > Najbardziej boje się samotności...


        jezeli jestes wartosciawa dobra osoba to wkoncu znajdziesz kogos, a jesli kogos
        masz to nie musisz sie w takim razie martwic ze odejdzie, bo jesli jestes dobra
        to nie bedziesz sama.
    • baler_inca Fotka Waldiego :D 19.11.06, 13:50
      Dziewczyny, jeśli chcecie wiedzieć, z kim rozmawiacie, to podajcie maile:)
      Wczoraj znalazłam na starym koncie pocztowym fotkę Waldiego i jego Junko. Nie
      wiem, czy powinnam je rozsyłać dalej (chociaż Waldi swego czasu słał je
      każdemu, kto tylko chciał:) ale na pocieszenie powiem, że jeśli pamiętacie
      takiego chłopaczka "Dary losu" z pierwszej edycji Idola, to nasz Waldi
      przypomina go w 90% - to znaczy z twarzy, bo reszta to nie wiem:)
    • yagiennka Boi sie analafabety :D n/t 19.11.06, 13:50
Inne wątki na temat:
Pełna wersja