kokieteryjna
20.11.06, 22:06
Wlasnie przegladam warszawskie ogloszenia towarzyskie na stronce
www.odloty.pl i smutno mi strasznie. Jak pomysle ze moj przyszly maz
bedzie biegal do takich lasek na jak tam panowie pisza "dobrze robiona
laseczke do konca" to odechciewa mi sie wogole malzenstwa, zwiazkow i
facetow. Czemu faceci to tacy swinie? Zerknijcie na te dziewczyny.
Mlodziutkie, naprawde ladne i juz za stowke taki facet moze przyjsc i zrobic
to czego nie moze zrobic z zona. Czy to nie jest dolujace? Ta dostepnosc
seksu za grosze i wszedzie, na kazdym rogu kazdej dzielnicy? Bo jak do
cholery mam zyc z tym, ze bede miec mezusia, bedziemy iles tam lat po slubie,
wejdzie rutyna, i w razie czego on po prostu bedzie mogl isc na panienki.
Takie to zenujace to wszystko. Jak zona nie da czy nie pozwoli na pewne
praktyki, to ide sobie do profesjonalistki i poszaleje.
Odkad jestem swiadoma platnego sexu wokol mnie, dostaje nerwicy gdy tylko moj
facet jest poza zasiegiem komorki lub nie odbiera.
Jak z tym zyc? Mam jakas fobie? :(