Kobieta moze a mezczyzna nie?

24.11.06, 08:14
Gdy kobieta nie chce sie powaznie zaangazowac i zwodzi mezczyzne, to mowi sie
ze mezczyzna jest winny, a ona jest wolna osoba, i jako kobieta wie lepiej
czego chce w milosci.

Natomiast gdy mezczyzna nie chce sie zaangazowac i zwodzi kobiete, to mowi
sie ze winny jest rowniez mezcyzna bo on jest idiota, powinien dorosnac, i
kobieta powinna go kopnac w tylek...


tyle na temat rownouprawnienia plci. Jak widac kazda plec ma swoje przywileje
ale rownoczesnie i wymagania stawiane jej/jemu. To do pani ktora narzekala ze
mezczyzni moga wypic i wyglupiac, a kobiety nie...
    • przypadkowadziewczyna Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 24.11.06, 08:18
      Nie narzekałam:) tylko przytoczyłam sytuacje z życia wzięte...



      I nie jestem Panią...wypraszam sobie...aż taka stara to nie jestem:)
      • kreola4 Racja. 24.11.06, 08:37
        Zgadzam sie z toba. W tym przypadku jestesmy falszywe :).
        • waldek1610 Re: Racja. 24.11.06, 09:47
          kreola4 napisał:

          > Zgadzam sie z toba. W tym przypadku jestesmy falszywe :).

          Zaimponowalas mi swoja szczeroscia, kobiety zwykle wogole nie uwazaja tego
          zachowania ze zle, po prostu mysla tak zeby to one wszyly lepiej na ich
          zasadach a nie mezczyzni...
    • krwawabestia Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 24.11.06, 09:50
      logika u kobiet jest tak skonstruowana ze zawsze maja racje
      • alpepe Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 24.11.06, 10:38
        logika jest jedna, nie ma logiki kobiet i mężczyzn.
        • boski_hydraulik Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 24.11.06, 18:42
          hehe. rozbrajajace. a mialem cie za rozsadna forumke:)
          • asiulka81 Wow 24.11.06, 18:53
            boski_hydraulik napisał:

            > hehe. rozbrajajace. a mialem cie za rozsadna forumke:)



            Aaaaaaaaaaaaa Hydraulik po latach nieobecnosci na forum zawital :)))) Witamy! :)
            • boski_hydraulik Re: Wow 24.11.06, 18:56
              dzieki. czasem zagladam nostalgicznie.
              • asiulka81 Re: Wow 24.11.06, 19:01
                boski_hydraulik napisał:

                > dzieki. czasem zagladam nostalgicznie.



                ciagnie wilka do lasu :P
                • boski_hydraulik Re: Wow 24.11.06, 19:02
                  eeee. zdrowie juz nie to samo:)
                  • asiulka81 Re: Wow 24.11.06, 19:05
                    boski_hydraulik napisał:

                    > eeee. zdrowie juz nie to samo:)


                    moje zdrowko tez podupadlo :) starosc nie radosc :DDD

                    pozdrawiam i milego weekendu zycze :)
                    • boski_hydraulik Re: Wow 24.11.06, 19:07
                      dzieki, nawzajem.
      • waldek1610 kobieta nigdy dobrowolnie nie przyzna sie do winy 24.11.06, 11:31
        krwawabestia napisał:

        > logika u kobiet jest tak skonstruowana ze zawsze maja racje


        zauwazylem... :)

        kobiety maja niesamowity problem z przyznaniem sie do winy. Kiedys moja eks,
        zadzwonila do mnie pol roku po rozstaniu, gdy juz od dawna mialem nowa
        dziewczyne, i mowi; "Dlaczego nie mozesz wziasc polowy winy na siebie?" Choc
        wiedziala ze to byla calkowicie jej wina ze rozstalismy sie.

        To bylo wszystko na co byla ja stac, przyznac sie do winny, ale najlepiej
        oboje...I wiem ze to byl niesamowite "poswiecenie sie" z jej strony zeby, zeby
        powiedziec cos zlego o samej sobie, nawet jesli to jest prawda.
    • sara.24 Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 24.11.06, 11:06
      Ile razy można znowu o tym samym. Jak ludzie podchwyca rozmowę, to zaraz będzie
      Junko to, Junko tamto, kobiety złe, Waldek biedny, kolejny ciąg
      niesprawiedliwych oskarżeń do wszystkich kobiet nie patrząc na to co piszą i
      jakie mają poglądy ;-/
      • waldek1610 Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 24.11.06, 11:37
        "niesprawiedliwych oskarzen"??? Nawet nie znasz Junko, a rozgrzeszasz ja
        bezwarunkowo tylko dlatego ze jest kobieta. To tak jakbys watpila w istnienie
        zlych kobiet...
        • sara.24 Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 24.11.06, 12:30
          Nie wdaję się dalej w dyskusję o Junko i jej wielkich przewinieniach, bo
          doświadczenie pokazało że taka rozmowa nic nie daje. Nikt tu ci chyba ne wierzy
          że była taka zła a ty biedny i dobry.
          • waldek1610 Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 25.11.06, 06:20
            sara.24 napisała:

            > Nie wdaję się dalej w dyskusję o Junko i jej wielkich przewinieniach, bo
            > doświadczenie pokazało że taka rozmowa nic nie daje. Nikt tu ci chyba ne
            > wierzy że była taka zła a ty biedny i dobry.

            Moze zgodzilabys sie ze na gdyby np; twoj brat, lub inny facet na ktorym tobie
            zalezy spotkal taka egoistyczna kobiete, na pewno nie zyczylabys mu takiej
            dziewczyny, ktora manipuluje, oraz zeruje na mezczynie.

            Zreszta nie marnowalbym czasu, gdybym to ja mialbym cos na sumieniu, ale tak
            sie sklada ze wzgledem niej bylem bardzo dobry oraz wyrozumialy.

            Ale mniejsza z tym. Moim zdaniem, kiedys zrozumiesz, ze kobiety bywaja okropne,
            choc inne kobiety sa cudowne.
    • kadfael Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 24.11.06, 11:22
      Nie było mnie parę dni na forum, zaglądam i znów Waldek o tym samym. mam
      pytanie, czy ktos moderuje to forum? jesli tak, to Czy Waldek ma jakies
      specjalne prawa i wolno mu mnozyc w nieskonczonośc te same watki? Kiedy w koncu
      ktos zdejmie nam tego trolla?!
      • sara.24 Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 24.11.06, 11:35
        On ciągle pisze o tym samym. Zakłada kolejne wątki kiedy dyskusja w poprzednich
        nie idzie w takim kierunku jakby chciał, licząc że może wreszcie znajdzie kogoś
        kto będzie pisał to co mu podyktuje.
        Na forum się dyskutuje, a jak ktoś lubi monologi to powinien umieszczać je w
        innym miejscu.
        • waldek1610 Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 24.11.06, 11:43
          Moj watek byl zainspirowany watkiem; "Mezczyzna moze a kobieta nie", nawet
          jesli w jakims sensie mozna znalezc cos co odnosi sie w nim do Junko, to
          trudno. Jesli pisze sie o sprawach damsko-meskich to zawsze temat oscyluje
          wokol tego samego tematu, i nie jest to powod zeby nie pisac nastepnego watku o
          sprawach damsko-meskich.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=52772002
          Aha i oszczedz sobie swoich madrosci, bo kazdy ma swoje.
          • sara.24 Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 24.11.06, 12:29
            ciągle piszesz o tym samym i chcesz żeby wszystko zmierzało do wniosków jakie
            sobie stworzyłeś.
            Będę sobie czegoś oszczędzać kiedy będę chciała, a Tobie nic do tego. Nie
            podoba się, nie czytaj i nie odpowiadaj.
            • chlop_w_rajtuzach Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 24.11.06, 14:18
              Jónko nie nosiła rajtuzuw i dlatego. Muwiem wam, rajtuzy dobre som na fszystko.
              Nawet marines w samyh tylko rajtuzach hodzom na akcje. Wiem, bo terz razem z
              Waldkiem słórzyłem w komandosach. Óczyli nas tam sztók walki. Waldek był dobry
              w tehnice wibrujoncej renki, tej samej, od kturej zginoł Brius Li.
              • exotic.girl Re:Pajac!! 24.11.06, 14:31
                Ludzie maja gleboko w powazaniu twoje milosne historie,zdradzajacego faceta!!
                Kogo to k....a obchodzi!Moze zaraz ja zaczne opowiadac o swoim cudownym
                kochanku godzinami,dniami,tygodniami,miesiacami na forum???!!!!
                • sara.24 Re:Pajac!! 24.11.06, 18:34
                  > Ludzie maja gleboko w powazaniu twoje milosne historie,zdradzajacego faceta!!
                  Najgorsze w tym bezsensie jest to, że facet narzekający jak został zraniony bo
                  panna nie chciała z nim być, sam robi o wiele większe świństwo własnej żonie.
                  Mimo to próbuje grać ofiarę zranioną przez Junko, a jest chyba ofiarą losu
                  która nie potrafi dbać o własne małeństwo.
                  • jdbad Re:Pajac!! 24.11.06, 19:01
                    I na tym należałoby zakończyc wszelkie wątki o Waldku i Junko!
                    • joans1 Do Waldka:wypie******* 24.11.06, 19:14
                      Oczywiście masz rację Waldek,kobiety są dwulicowe,zakłamane itp.
                      A teraz idź i wylewaj swoje frustracje gdzie indziej.

                      --
                      Zawsze jest wiele prawd,ale każdy wybiera swoją.
                      • sara.24 Re: Do Waldka:wypie******* 24.11.06, 19:33
                        > Oczywiście masz rację Waldek,kobiety są dwulicowe,zakłamane itp.
                        Dodam jeszcze, że faceci zawsze są super. Zwłaszcza ci słabi, płaczący i
                        jednocześnie zdradzający.
                        > A teraz idź i wylewaj swoje frustracje gdzie indziej.
                        ;-)
                        • wielo-kropek Re: Do Waldka:wypie******* 25.11.06, 05:50
                          Tobie sie chyba pomylilo okreslenie kobiety. Kobieta to ta co wzwodzi a nie
                          zwodzi.
            • waldek1610 Re: Kobieta moze a mezczyzna nie? 25.11.06, 06:26
              sara.24 napisała:

              > ciągle piszesz o tym samym i chcesz żeby wszystko zmierzało do wniosków jakie
              > sobie stworzyłeś.


              Raczej, to takich ktore sa obiektywne, a nie do twoich ktore sa stronnicze oraz
              preferujace kobiety ponad wszystko.


              > Będę sobie czegoś oszczędzać kiedy będę chciała, a Tobie nic do tego. Nie
              > podoba się, nie czytaj i nie odpowiadaj.

              Wzajemnie. Wiec dlaczego ty odpisujesz na moje watki, jesli one sie tobie
              rowniez nie podobaja? Do tego napiszesz cos co nie ma zadnego zwiazku i nijak
              sie ma do prawdy o mnie i niej, i dziwisz sie ze to nie dziala. Wiecej
              obiektywizmu i zrozumienia, bo chyba juz wyroslas z wieku kiedy moglas tupac
              nozka jak mala dziewczynka gdy cos sie tobie nie podobalo :)
    • sara.24 Porzucony wątek 26.11.06, 12:10
      Czemu ten gość nie potrafi kontynuować "dyskusji" w jednym wątku, a zakłada
      kolejne na ten sam temat?
      • qw994 Re: Porzucony wątek 26.11.06, 12:47
        Sara, a dlaczego podbijasz te wątki? :)
        • sara.24 Re: Porzucony wątek 26.11.06, 14:41
          Bo trudno mi jest się pogodzi z takim idiotyzmem i trudno mi nad nim przejś do
          porządku dziennego ;-)
      • waldek1610 Re: Porzucony wątek 26.11.06, 12:50
        sara.24 napisała:

        > Czemu ten gość nie potrafi kontynuować "dyskusji" w jednym wątku, a zakłada
        > kolejne na ten sam temat?

        A jak ty zaczniesz rozwawiac z kolezankami na jeden temat to tak bez konca
        ciagniesz, bo jak przerwiesz to znaczy ze nie potrafisz kontunuowac?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja