Czy wspólne spędzanie czasu to randka?

29.11.06, 22:10
Ostatnio powiedzialam mojemu Ukochanemu, ze prawie wcale nie chodzimy na
randki. Oburzyl sie, bo przeciez spotykamy sie bardzo często. Ale czy
spędzanie czasu w domu, oglądając np. film na dvd, albo spacer do sklepu
meblowego można nazwac randką? Co o tym myślicie? Jak mam mu wyjaśnic różnicę
pomiędzy randką a wspólnym spędzaniem czasu? A może nie ma różnicy?
Pozdrawiam wszystkich!
    • izabellaz1 Re: Czy wspólne spędzanie czasu to randka? 29.11.06, 23:36
      Sama zabierz Go na randkę o jakiej myślisz a potem po wszystkim powiesz:
      "Kochanie tak właśnie wygląda randka.":)
      • armagedon6661 Re: Czy wspólne spędzanie czasu to randka? 01.12.06, 12:28
        Trujesz. To też randka i jakie oszczędności można zrobić. Wszystko się dziś
        zmienia i to można.
    • karmapa5 Re: Czy wspólne spędzanie czasu to randka? 29.11.06, 23:43
      Zrób facetowi szkolenie. Przygotuj dwie plansze - na jednej meble - i skieruj
      gestem Cezara kciuk w dół, a na drugiej kwiaty, czekoladki i migoczący w tle
      neon kina - i tu podnieś kciuk w górę znacząco mrucząc. Powtórz szkolenie parę
      razy. Jest szansa że coś zatrybi.
      • cala_w_kwiatkach Re: Czy wspólne spędzanie czasu to randka? 30.11.06, 11:57
        karmapa5 napisał:

        > Zrób facetowi szkolenie. Przygotuj dwie plansze - na jednej meble - i skieruj
        > gestem Cezara kciuk w dół, a na drugiej kwiaty, czekoladki i migoczący w tle
        > neon kina - i tu podnieś kciuk w górę znacząco mrucząc. Powtórz szkolenie
        parę
        > razy. Jest szansa że coś zatrybi.

        dobry pomysl
        jak tresowanie malpy;)
        dla mnie randka wcale nie musi oznaczac wyjscie z domu, kolacje w restauracji,
        ikno czy wycieczke za miasto...ale ja chyba na randki juz nie chodze
        • polla4 Re: Czy wspólne spędzanie czasu to randka? 30.11.06, 12:16
          Dla mnie randka to wspólne wyjście do kina, pubu czy na spacer
          • cojestdoktorku Re: Czy wspólne spędzanie czasu to randka? 30.11.06, 12:28
            oj nieładnie
            przecież ważne z kim a nie gdzie
            czy jeśli danej pani nie podoba się w jaki sposób spędza czas z facetem
            to oznacza ze nie potrzebuje faceta lecz atrakcji na które go namawia?
            • enigma_87 Re: Czy wspólne spędzanie czasu to randka? 30.11.06, 12:31
              dla mnie randki są tylko przed zwiazkiem albo w jego fazie początkowej... Jelsi
              jestem juz z kims kilka miesiecy to przeciez nie powiem,ze ide na randke,
              tylko,ze ide sie spotac z M. ;)

              • 83kimi Re: Czy wspólne spędzanie czasu to randka? 30.11.06, 12:52
                Myślę, że siedzenie w domu też można nazwać randką. :-)
          • p.s.j Re: Czy wspólne spędzanie czasu to randka? 30.11.06, 13:20
            A dla mnie wspólne wyjście zakończone ukiszeniem ogóra... I czyja definicja lepsza?
            • karmapa5 Re: Czy wspólne spędzanie czasu to randka? 01.12.06, 12:39
              p.s.j napisał:

              > A dla mnie wspólne wyjście zakończone ukiszeniem ogóra... I czyja definicja
              > lepsza?

              Jak jest fajnie, to może pominąć wspólne wyjście tylko od razu z tym ogórem.
              Będzie więcej czasu na kiszenie.

              • p.s.j Re: Czy wspólne spędzanie czasu to randka? 01.12.06, 12:43
                To prawda, im ogór dłużej kiszony, tem bardziej smakowity.
    • mailenstwo Re: Czy wspólne spędzanie czasu to randka? 30.11.06, 15:23
      Ale pytanie jest takie: Czy jesli On nie zabiera mnie na randki, to znaczy ze
      sie nie stara= nie zalezy mu na mnie
    • krwawabestia Re: Czy wspólne spędzanie czasu to randka? 30.11.06, 17:13
      nie umawiam sie z moimi kolezankami np do kina i nie traktuje tego jak randki
      tylko wypad z kolezanka do kina
Inne wątki na temat:
Pełna wersja