kocioo13
30.11.06, 08:36
Wczoraj zgubiłam tel.kom, wypadł mi jak wysiadałam z samochodu na głównej
ulicy w Gdyni(głupi zwyczaj trzymania go na kolanach w czasie jazdy;)byłam z
frendka, która odrazu jak się zorientowałam zaczeła dzwonić na mój nr.
Słuchajcie jakie było moje zdziwienie, kiedy młody, jak się okazało miły
chłopak odrazu powiedział okej dziewczyny, podjedzcie tu i tu oddam wam
telefonik bez problemu, mi to najbardziej zależało na katcie, numerach, nawet
nie liczyłam na to, że odzyskam telefonu, tym bardziej, że smaczny kąsek do
sprzedania, do dziś jestem w szoku, są jednak uczciwi ludzie, a chłopak
powiedział na odchodne, pamiętajcie teraz Wy zróbcie coś dobrego:)a świat
będzie lepszy..